Recenzja gry "X-Men Origins: Wolverine"
Ocena ogólna: 8.5/10
Wolverine to jeden z tych superbohaterów stworzonych przez wydawnictwo Marvel, który jest przez fanów uznawany jest w dzisiejszym czasie za postać legendarną – głównie ze względu za innowacyjny oraz zarazem widowiskowy styl walki. Logan (tak ma na imię nasz bohater) należy do grupy o dość oryginalnej nazwie X-Men, której w skład wchodzą mutanci obdarzeni unikalnymi zdolnościami. Wszyscy którzy oglądali serial animowany lub czytali komiks o grupie X-men – mogą z początku uważać Wolverine`a za postać o dość ubogich umiejętnościach ale po krótkim dokładnym za znajomieniu się z opisywanym bohaterem szybko zmieni się opinię. Nasz bohater to mutant z właściwościami szybkiej regeneracji swojego ciała, dodatkowo posiada wyostrzony wzrok i słuch, a jego jednym z głównych atutów adamantowy, niezniszczalny szkielet, wraz z pazurami, które wysuwają się z grzbietów jego dłoni. W kwietniu mieliśmy przyjemność oglądania naszego bohatera w dość interesującym filmie zatytułowanym X-Men Origins: Wolverine, w którym poznajemy genezę Logana. I właśnie na podstawie owego filmu, powstała gra o tym samym tytule, w którym będziemy mogli pokierować naszym bohaterem. Czy komputerowa produkcja podoła wyzwaniu i okaże się hitem? O tym przekonacie się czytając dalszą część recenzji.
Gier, w których występował Wolverine było dość sporo. Dwuczęściowy X-Men: Legends czy pamiętne bijatyki z udziałem x-menów na automatach do gier oraz konsolach Playstation i Nintendo. Ech, pamiętam czasy, które spędziłem w salonach z automatami do gier - grywając w hybrydowe bijatyki z cyklu X-men vs Street Fighter lub X-Men: Children of the Atom. Wszystkie te gry były niezwykle interesujące i w porównaniu do dzisiejszych gier wypadają dość pozytywnie. Wracając do najnowszych przygód naszego bohatera w grze zatytułowanej X-Men Origins: Wolverine. Z początku gdy tylko usłyszałem wiadomość o nadchodzącej grze na podstawie filmu fabularnego – byłem dość pesymistycznie nastawiony. Głównie dlatego, że gry na podstawie filmowycjh produkcji bądź też odwrotnie – przeważnie wypadają dość marnie. W historii gier przewinęło się bardzo dużo tytułów, które były specjalnie tworzone przez developerów w celu zwiększenia swoich zarobków kosztem graczy. Wystarczy przypomnieć sobie takie tytuły gier jak: Bad Boys, Miami Vice czy seria Piratów z Karaibów. Te produkcje nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, ponieważ były grami bardzo słabymi – stworzone przez twórców na siłę. Jedynie bardzo podobała mi się dość stara przygotówka Ace Ventura: Psi Detektyw oraz bodajże druga część przygód Spidermana.
Najbardziej irytującym elementem zaraz po uruchomieniu gry jest bardzo ograniczone pole manewru w opcjach graficznych! Parę suwaków w ustawieniach dźwięku oraz jasności, a także możliwość włączenia niskich detali lub wysokich – i to koniec! Jeszcze można zmienić rozdzielczość gry. Trochę szkoda, bo mimo, że gra jest zrobiona na bardzo dobrym silniku Unreal Engine 3 – co powoduje, że gra jest płynna nawet na kilkuletnich komputerach to jednak przydałyby się szersze możliwości graficzne. A jak prezentuje się sama rozgrywka? Hmm. Co to dużo mówić – sama gra jak najbardziej mnie pozytywnie zaskoczyła. Dużym plusem jest bardzo łatwe operowanie naszym bohaterem podczas walki i co bardzo ważne - można śmiało grać na klawiaturze. Wykonywanie ciosów i innych combosów również nie stanowi żadnego problemu dla przeciętnego, a nawet dla nowicjusza w tego typu grach. Przemierzamy Loganem poszczególne poziomy i walczymy z napotkanymi wrogami, którzy staną nam na drodze. Brzmi to może dość mało oryginalnie ale ciężko to opisać – to trzeba zobaczyć! Walki z napotkanymi przeciwnikami są niezwykle udane i emocjonujące. X-Men Origins: Wolverine jest bardzo brutalną grą – podczas walki krew pryska niemal wszędzie, a nasz bohater odrywa poszczególne części ciała przeciwnikom. Razem z urozmaiconymi stylami walk Wolverine'a powoduje to, że tytuł prezentuje się bardzo widowiskowo pod względem graficznym. Jednak brutalność sprawia, że jest to produkt przeznaczony dla dorosłych odbiorców.
Wolverine zdobywa podczas walki doświadczenie i po pewnym czasie osiąga wyższy poziom doświadczenia. Ogólnie jest to element nieco uproszczony w porównaniu do prawdziwych gier RPG, ale cieszy. Po zdobyciu dodatkowego poziomu – możemy zwiększać poszczególne umiejętności Logana takie jak: Claw Cyclone, Claw Spin czy Berserk. Dodatkowo zdobywamy tzw „Mutagens” – specjalne sloty w których możemy usadowić wybrane przez nas dodatkowe zdolności – zwiększanie refleksu podczas walki, zwiększenie siły czy zdobywanie większej ilości doświadczenia podczas walki. Tych dodatkowych zdolności jest dość sporo do wyboru. Dzięki tym wszelkim dodatkom – grę można przechodzić kilka razy na różne sposoby i nie ma prawa się ani trochę nudzić.
X-Men Origins: Wolverine przypomina połączenie typowego Slashera z takimi grami jak Tomb Raider czy Prince of Persia. Kamera znajduje się za plecami bohatera, a nas czekają nietypowe zagadki, które musimy wykonać w trakcie rozgrywki, a także czasem porobić trochę fikołków Książe z Persji. Jedną z nielicznych wad jakie miałem styczność w grze to walki z bossami. Z początku bardzo wciągały i przybijały do fotela. Im dalej tym niestety było gorzej. Każdy z nich walczy w podobnym stylu – trochę to psuje rozgrywkę, bo jak tylko opanujemy dobrze walkę z nimi to nie musimy się martwić o wynik walki.
Grę polecam każdemu „dorosłemu” miłośnikowi przygód X-Mana... albo nie. Chyba nawet polecić ją mogę wszystkim, którzy uwielbiają gry akcji. Cieszę się, że miałem styczność z tą produkcją bo grało mi się naprawdę przyjemnie i nawet znów mam ochotę przejść ja po raz drugi. A to zdarza mi się naprawdę rzadko.
Plusy: Gier, w których występował Wolverine było dość sporo. Dwuczęściowy X-Men: Legends czy pamiętne bijatyki z udziałem x-menów na automatach do gier oraz konsolach Playstation i Nintendo. Ech, pamiętam czasy, które spędziłem w salonach z automatami do gier - grywając w hybrydowe bijatyki z cyklu X-men vs Street Fighter lub X-Men: Children of the Atom. Wszystkie te gry były niezwykle interesujące i w porównaniu do dzisiejszych gier wypadają dość pozytywnie. Wracając do najnowszych przygód naszego bohatera w grze zatytułowanej X-Men Origins: Wolverine. Z początku gdy tylko usłyszałem wiadomość o nadchodzącej grze na podstawie filmu fabularnego – byłem dość pesymistycznie nastawiony. Głównie dlatego, że gry na podstawie filmowycjh produkcji bądź też odwrotnie – przeważnie wypadają dość marnie. W historii gier przewinęło się bardzo dużo tytułów, które były specjalnie tworzone przez developerów w celu zwiększenia swoich zarobków kosztem graczy. Wystarczy przypomnieć sobie takie tytuły gier jak: Bad Boys, Miami Vice czy seria Piratów z Karaibów. Te produkcje nie miały prawa ujrzeć światła dziennego, ponieważ były grami bardzo słabymi – stworzone przez twórców na siłę. Jedynie bardzo podobała mi się dość stara przygotówka Ace Ventura: Psi Detektyw oraz bodajże druga część przygód Spidermana.
Najbardziej irytującym elementem zaraz po uruchomieniu gry jest bardzo ograniczone pole manewru w opcjach graficznych! Parę suwaków w ustawieniach dźwięku oraz jasności, a także możliwość włączenia niskich detali lub wysokich – i to koniec! Jeszcze można zmienić rozdzielczość gry. Trochę szkoda, bo mimo, że gra jest zrobiona na bardzo dobrym silniku Unreal Engine 3 – co powoduje, że gra jest płynna nawet na kilkuletnich komputerach to jednak przydałyby się szersze możliwości graficzne. A jak prezentuje się sama rozgrywka? Hmm. Co to dużo mówić – sama gra jak najbardziej mnie pozytywnie zaskoczyła. Dużym plusem jest bardzo łatwe operowanie naszym bohaterem podczas walki i co bardzo ważne - można śmiało grać na klawiaturze. Wykonywanie ciosów i innych combosów również nie stanowi żadnego problemu dla przeciętnego, a nawet dla nowicjusza w tego typu grach. Przemierzamy Loganem poszczególne poziomy i walczymy z napotkanymi wrogami, którzy staną nam na drodze. Brzmi to może dość mało oryginalnie ale ciężko to opisać – to trzeba zobaczyć! Walki z napotkanymi przeciwnikami są niezwykle udane i emocjonujące. X-Men Origins: Wolverine jest bardzo brutalną grą – podczas walki krew pryska niemal wszędzie, a nasz bohater odrywa poszczególne części ciała przeciwnikom. Razem z urozmaiconymi stylami walk Wolverine'a powoduje to, że tytuł prezentuje się bardzo widowiskowo pod względem graficznym. Jednak brutalność sprawia, że jest to produkt przeznaczony dla dorosłych odbiorców.
Wolverine zdobywa podczas walki doświadczenie i po pewnym czasie osiąga wyższy poziom doświadczenia. Ogólnie jest to element nieco uproszczony w porównaniu do prawdziwych gier RPG, ale cieszy. Po zdobyciu dodatkowego poziomu – możemy zwiększać poszczególne umiejętności Logana takie jak: Claw Cyclone, Claw Spin czy Berserk. Dodatkowo zdobywamy tzw „Mutagens” – specjalne sloty w których możemy usadowić wybrane przez nas dodatkowe zdolności – zwiększanie refleksu podczas walki, zwiększenie siły czy zdobywanie większej ilości doświadczenia podczas walki. Tych dodatkowych zdolności jest dość sporo do wyboru. Dzięki tym wszelkim dodatkom – grę można przechodzić kilka razy na różne sposoby i nie ma prawa się ani trochę nudzić.
X-Men Origins: Wolverine przypomina połączenie typowego Slashera z takimi grami jak Tomb Raider czy Prince of Persia. Kamera znajduje się za plecami bohatera, a nas czekają nietypowe zagadki, które musimy wykonać w trakcie rozgrywki, a także czasem porobić trochę fikołków Książe z Persji. Jedną z nielicznych wad jakie miałem styczność w grze to walki z bossami. Z początku bardzo wciągały i przybijały do fotela. Im dalej tym niestety było gorzej. Każdy z nich walczy w podobnym stylu – trochę to psuje rozgrywkę, bo jak tylko opanujemy dobrze walkę z nimi to nie musimy się martwić o wynik walki.
Grę polecam każdemu „dorosłemu” miłośnikowi przygód X-Mana... albo nie. Chyba nawet polecić ją mogę wszystkim, którzy uwielbiają gry akcji. Cieszę się, że miałem styczność z tą produkcją bo grało mi się naprawdę przyjemnie i nawet znów mam ochotę przejść ja po raz drugi. A to zdarza mi się naprawdę rzadko.
+ klimat!
+ dobry silnik i optymalizacja gry
+ bardzo duża ilość różnych combosów
+ ciekawie rozwiązany tryb RPG
+ dość długa rozgrywka
+ dobry silnik i optymalizacja gry
+ bardzo duża ilość różnych combosów
+ ciekawie rozwiązany tryb RPG
+ dość długa rozgrywka
Minusy:
- dość monotonne walki z bossami
- cena
- cena
Ocena ogólna: 8.5/10
X-Men Origins: Wolverine
Gatunki gry: TPP, akcjaWydawca polski: Licomp Empik Multimedia
Wydawca oryginalny: Activision Blizzard
Data wydania polskiego: 1 maj 2009
Język gry: angielski
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
Liczba dvd w pudełku: 1- Procesor: Core 2 Duo 2.6 GHz
- Pamięć operacyjna: 2 GB
- Karta graficzna: GeForce 7600 lub lepsza
- HDD: 8 GB
- Karta muzyczna: zgodna z DirectX 9.0c
- Napęd: DVD-ROM
Sklep
Forum







