Recenzja gry "World of Tanks"

Autor: kort
8 lutego 2012

Ocena ogólna: 8/10

World of Tanks to przeszło 150 czołgów, niszczycieli czołgów i samobieżnej artylerii. Tych wielkich, stalowych bestii, które generałowie przesuwali po mapach teatru działań drugiej wojny światowej. Ma ich być jeszcze więcej. Niektóre są sławne, inne malutkie, jeszcze inne nigdy nie zeszły z desek kreślarskich projektantów.

Tak czy inaczej deweloper gry – Wargaming.net – uważa, że niezależnie od tego kim jesteś, gdzieś tam jest czołg dla Ciebie. Zupełnie, jak z pociskiem artyleryjskim – gdzieś tam jest ten, który zaadresowano Tobie. Choć mam wrażenie, że tych adresowanych do mnie jest nieskończoność…

Jeżeli World of Tanks jakoś Ci umknęło, to wspomnę tylko, że to shooter online. Z tą tylko różnicą, że tutaj zamiast sterować żołnierzem/komandosem/kimkolwiek-kto-strzela sterujesz opartym w realiach historycznych czołgiem. Zamiast broni zaś masz… no, więcej czołgów.

Od samego początku gry, gdy tylko siądziesz w fotelu chronionym tonami stalowej blachy, wszystko co zrobiło Wargaming przywodzi na myśl realizm. Masz wrażenie, że siedzisz w straszliwym, skrzeczącym, toczącym się z wolna i śmiercionośnym pojeździe wojennym.

Możliwe, że mniej realistyczne (bo to przecież o realizm w grach chodzi, prawda?) jest celowanie. Moim zdaniem to świetny zabieg pozwalający każdemu, kto tylko ma ochotę postrzelać z czołgu. W dalszym jednak ciągu, gdy wpakujesz swój wehikuł w rów, czy lej po bombie celownik wyskoczy daleko poza to, w co chciałbyś strzelić. Jednym zdaniem: dostajesz realistyczny obraz, dźwięk i maszyny, rozgrywkę zaś wypolerowano tak, aby każdy mógł się cieszyć World of Tanks.

Screen by Szalona

World of Tanks jest, jak to pięknie nazywają anglo-sasi – „user friendly”. Nie musisz rozumieć jak działa czołg, znać na pamięć jego możliwości, wiedzieć gdzie jest grubszy pancerz. Wszystko przychodzi naturalnie. W końcu od samego początku doskonale widać, że strzelanie w niszczyciela czołgów od tyłu to świetny pomysł, bo nie widać tam grubych, stalowych blach. Sama walka również przychodzi wszystkim naturalnie. Przecież nikt nie będzie stał i celował ze środka pola marchewki, zamiast tego schowa się za budynkiem i od czasu do czasu wychynie posyłając pocisk w stronę wroga i oddając jego trajektorię pod opiekę szczęściu. Wszystko opiera się na łatwym sterowaniu za pomocą myszy i klawiatury oraz zdrowym rozsądku.

Oczywiście, gdy już wsiądziesz do swojego startowego czołgu, który przypominać będzie raczej małego Fiata 126p, niż piękną Panterę, którą pamiętasz z filmów, poczujesz tylko jedno pragnienie. Będziesz chciał lepszy czołg. Co ja mówię? Najlepszy! Tylko co wybrać?

Screen by Vertius

Czołgi w World of Tanks podzielone są na typy (czołgi, samobieżne artylerie, niszczyciele czołgów) oraz ze względu na kraj pochodzenia (USA, Niemcy, Rosja). Aby otrzymać lepszy wehikuł do odbierania życia wystarczy odblokować za pomocą punktów kolejne ulepszenia bieżącego czołgu, oraz sam następny czołg, potem zaś po prostu go kupić. Początkowo idzie niezwykle szybko, kilka godzin gry i mamy nowy sprzęt. Potem jednak zaczynają się schody, nawet przy koncie Premium odblokowanie większych, potężniejszych i – no cóż – agresywniej wyglądających czołgów, to parę tygodni grania.

Szybko zatem możemy odczuć zmęczenie tym, co w MMO najgorsze – grindem. Najgorsze, że często kupno nowego czołgu i wyprzedaż poprzedniego odczuwa się zupełnie jak powrót do podstaw. W związku z tym, że poprzedni pojazd był wyposażony w najlepsze części, a nowy jest w najgorsze, nabytek może okazać się dużo gorszy w walce. Prosta „matematyka”. Całe szczęści to tylko na chwilę. Szybko kupujesz gąsienice, zawieszenie i nowy silnik i jest lepiej niż do tej pory.

Screen by 100lec

Struktura rozgrywki w World of Tanks to nic innego, jak model sesyjny sprawdzony w hitach multiplayer pokroju Counter-Strike. Ładujemy się do bitwy z 14 innymi zawiadowcami czołgów, stając jednocześnie przeciwko piętnastu wrażym, internetowym puszkom. I zupełnie jak we wspomnianym tytule Valve, masz dwie możliwości wygrania rundy. Albo niszcząc wszystkie wraże pojazdy pancerne, albo zdobywając bazę przeciwnika, a wszystko w przeciągu piętnastu minut.

Następną rzeczą, którą zauważysz jest fakt, że właśnie minęły trzy godziny, a Ty chcesz rozegrać „jeszcze jedną rundę” (taką wariację żelaznej zasady MMO – „jeszcze jeden poziom”). Do tego szokujące jest, że nikt jeszcze nie prosił Cię o pieniądze. I nie poprosi. World of Tanks jest całkowicie darmowe, choć wykonanie operacji bankowej na korzyść konta Wargaming na około 10 euro miesięcznie pozwoli Ci zyskiwać punkty rozwoju i nowe czołgi najszybciej i najbardziej wydajnie.

Screen by Ziomek15

Na najwyższym poziomie gry czekają Cię Wojny Klanów, gdzie najlepsze ekipy nagradzane są specjalną walutą w nagrodę za kontrolowane terytoria na strategicznej mapie Europy. W rozgrywkę klanową nie będę się wdawał, gdyż nie specjalnie miałem okazję jej posmakować.

Kolejną rzeczą, którą planuje Wargaming.net jest World of Warplanes oraz World of Battleships. Jeżeli dopisze nam szczęście i rzeczywiście, gdy skończy się kalendarz Majów i zacznie się kalendarz Czerwców, to będziemy mieli okazję powalczyć czołgami na wybrzeżu, podczas gdy gracze w statkach będą nas ostrzeliwać z morza, zaś pod niebem toczyć się będą pojedynki pilotów.

Póki co jednak musimy na to poczekać. Może to i dobrze, zdążę zażyć ruchu na siłowni zanim Wargaming przykuje mnie do komputera na długie lata…

P.S. Redakcja dziękuje graczom z 1st Polish Armoured Division, za udostępnienie screenów do recenzji i galerii.

Plusy:
+ darmowa
+ dopracowana
+ świetna
+ ma czołgi!

Minusy:
- klasyczny dla MMO grind,
- ci, co płacą mają nieco lepiej

Ocena ogólna: 8/10

World of Tanks

Gatunki gry: MMO, symulacja
Wydawca polski: CD Projekt
Data wydania polskiego: 12/2011
Data wydania oryginału: 10/2010
Oryginalna strona gry: http://www.worldoftanks.com
Język gry: angielski
Tryb gry: Multi player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
  • Procesor: Core 2 Duo 3 GHz
  • Pamięć operacyjna: 2 GB RAM
  • Karta graficzna: GeForce 9800 lub lepsza
  • HDD: 2 GB
Zawartość pudełka:
  • Kod bonusowy może być wykorzystywany zarówno przez nowych graczy jak i osób już posiadających kont, dodaje on:
  • czołg M22 Locust
  • 1000 sztuk złota
  • 25 000 kredytów
  • dodatkowe miejsce w parku maszyn
  • 3 dni konta premium
  • Kod zaproszenia mogą wykorzystać jedynie nowi gracz. Ten kod należy wprowadzić jako pierwszy, przed rejestracją kodu bonusowego.
  • 500 sztuk złota
  • 1 dzień konta premium



blog comments powered by Disqus