Recenzja gry "Wet" (PS3)

Autor: B@rt
Korekta: Maciej 'mack00' Katulski
17 października 2009

Ocena ogólna: 7.5/10

Nadchodzi wielkimi krokami gra akcji, która może miło zaskoczyć niejednego gracza. Gdy wcielimy się w postać pięknej najemniczki Ruby Malone, raczej nic i nikt nie ujdzie żywy. Gra w specyficznym klimacie filmu retro, która została doskonale połączona z muzyką lat siedemdziesiątych. Jesteście ciekawi co szykuje dla was ekipa ze studia Artificial Mind & Movement? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w mojej recenzji!

Na rynku rozrywki elektronicznej możemy wybierać i przebierać w najróżniejszych gatunkach gier. W pewnym sensie Wet jest nowym produktem, który nawiązuje pewnymi elementami do takich gier jak np. Max Payne, BloodRayne czy Tomb Raider. Dlaczego akurat ta gra nosi tytuł Wet? W sumie główna bohaterka krwi nie pije, ale potrafi narobić konkretnego bałaganu. Jak to ładnie zostało nazwane, to nic innego jak „Mokra Robota”, gdzie krew zalewa ekran od początku do samego końca gry. Twórcy postanowili zaczerpnąć pomysłu ze znanych produkcji pana Quentina Tarantino. Masowa eksterminacja bandziorów w wyjątkowo efektowny sposób za pomocą broni palnej lub katany. Muszę przyznać szerze, że już dawno nie widziałem tak ostrej bohaterki w grze, głównie pod względem zachowania. Bezlitosna maszyna, która zabije każdego za odpowiednią sumę pieniędzy. No chyba że ktoś znajdzie się w złym miejscu o złej porze, to już jego problem... Dlatego z miejsca uprzedzam, że gra jest adresowana wyłącznie dla starszych graczy!

Lock and Load...

Więc o co w tym wszystkim chodzi? Jak już wiemy, Ruby Malone jest płatną najemniczką, która wykona każde zlecone zadanie za odpowiednią sumę pieniędzy. Choć raz jej się zdarzyło wykonać zadanie za cenną informację. Cała zabawa rozpoczyna się od skromnego zlecenia w  chińskiej dzielnicy, gdzie celem zostaje mała walizka z ciekawą zawartością. W następnej kolejności, pojawia się dziwny człowiek, który daje nam zlecenie na przywiezienie syna do domu. Gdy zadanie zostaje wykonane, nagle orientujemy się, że zostaliśmy wyrolowani na całej linii. Nasz zleceniodawca naprawdę nie miał bladego pojęcia z kim ma do czynienia. Chwilami odnosiłem wrażenie, że wkurzenie Ruby to jak zabawa z odbezpieczonym granatem w dłoni. Brzmi ciekawie, ale tak naprawdę fabuła gry to typowa historia o porachunkach z mafią i ich szefem. Dlatego w  pogoni za zemstą odwiedzimy takie lokacje jak np. Hongkong czy Londyn. Ciekawą sprawą jest także fakt, iż twórcą fabuły dla Wet został Duppy Demetrius, który napisał scenariusz do takiego serialu jak „24 godziny”.


Here we go!

Studio Artificial Mind & Movement postanowiło postawić w Wet głównie na akcję. Dlatego rzeź niewiniątek czas rozpocząć. Nasza bohaterka została wyposażona w różne umiejętności akrobatyczne oraz w profesjonalną obsługę pistoletów, strzelby, pistoletów maszynowych, kuszy i katany. Całość polega na wykonywaniu ślizgów lub skoków, do tego doliczamy możliwość biegania po ścianach. W następnej kolejności wybieramy jedną z dostępnych broni i wciskamy spust, który automatycznie uaktywnia „Bullet Time”. Warto także eliminować wszystkich napotkanych przeciwników, za których Ruby będzie otrzymywała punkty umiejętności. Ogólnie w grze mamy dostępnych dwanaście poziomów, gdzie przez większość z nich będziemy biegać, strzelać, skakać, aż dotrzemy do miejsca, które może się skojarzyć z areną walki. Zasada na takiej arenie jest bardzo prosta. Wyciągamy najcięższy arsenał i likwidujemy wszystko co się rusza. Dodatkowo możemy rozwalać auta oraz beczki, które będą porozstawiane w różnych miejscach.
 


W pewnych etapach gry Ruby będzie wpadała w szał, czyli krótko mówiąc w „Rage Mode”.  I jaki będzie tego efekt? Obraz gry, automatycznie przybierze kolor czerwono-czarny i rozpocznie się likwidowanie bandziorów w ilości hurtowej. Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych atutów Wet. Obowiązkowo muszę także wspomnieć, że akcja zaciągnie nas nawet na autostradę, gdzie będziemy strzelać i skakać z auta na auto w trybie QTE. Jest to pewien przerywnik w grze, gdzie poziomy zostały zbudowane na jednym schemacie. Każdy ukończony rozdział, to podliczenie naszych umiejętności, dodatkowe punkty i możliwość zaglądnięcia do sklepu ulepszeń, gdzie udoskonalimy broń lub nabędziemy nowe umiejętności akrobatyczne.
 


Blood, Sweat and Tears

Choć Wet zalicza się do jednych z ostrzejszych tytułów na PlayStation 3, to humoru tutaj nie brak. Jednym z dobrych przykładów może być odnowienie stanu zdrowia Ruby. W czym konkretnie rzecz? Przemierzając daną lokację, znajdujemy butelki z whisky, które Ruby wypija, a butelkę częstuje porcją ołowiu. Ten specyficzny trunek alkoholowy jest czasami nazywany wodą życia, więc pomysł jest ciekawy. Nasza skromna bohaterka nie zna podobno słowa litość. Jestem innego zdania w tej kwestii... Kiedy dopadniemy jakiegoś  niedobitego przeciwnika, Ruby potrafi świetnie negocjować. Delikwent dostaje dwie opcje do wyboru, albo wyśpiewa informacje i szybko zginie, albo zostanie potraktowany kataną, aż zmieni zdanie i dopiero zginie.


Sądzę iż muzyka w grze odgrywa jedną z najważniejszych funkcji. Kiedy poczujemy klimat, a w tle będą sobie leciały takie utwory jak np. Scream, Insane, Rock N' Roll Sweetheart, czy Switchblade Kiss Comes Close, to trudno będzie nam odstawić pada. Niestety, ale z dźwiękami jest znacznie gorzej, w szczególności głos konającej Ruby. Wszystko pięknie i ładnie, ale niedopracowane szczegóły robią swoje. Co do  kwestii graficznej, specyficzny filtr retro nadaje grze pewnego charakteru, ale do pewnego momentu. Przez takie efekty jesteśmy zmuszeni zrobić przerwy w naszej rozgrywce co jakiś czas, bo inaczej rozbolą nas oczy. Co udało mi się jeszcze wyłapać? Pojawiają się drobne błędy w animacji i modelach. Jaki z tego wniosek? Wydaje mi się, że twórcy mogli wycisnąć znacznie więcej z gry, ale nie jest źle.

Gdy ukończymy grę, uzyskamy dostęp do ukrytych poziomów trudności, szkiców graficznych, ścieżki dźwiękowej, trybu szkolenia oraz do trybu target score. Jeśli komuś gra przypadnie do gustu, to z pewnością spędzi kilkanaście dodatkowych godzin z Wet. Czyli warto zagrać w tą grę? Sądzę, że naprawdę warto polecić każdemu graczowi ten tytuł, ale pod warunkiem, że niestraszna mu przemoc i tryskając krew.

Plusy:
+ klimat robi swoje!
+ rewelacyjna muzyka
+ Ruby i jej umiejętności
+ rozróba na autostradzie i w powietrzu
+ Rage Mode

Minusy:
- fabuła mogła być lepsza
- poziomy zbudowane na jednym schemacie
- zauważalne drobne niedociągnięcia

Ocena ogólna: 7.5/10

Wet (PS3)

Gatunki gry: TPP, akcja
Wydawca polski: Cenega Poland
Wydawca oryginalny: Bethesda Softworks
Data wydania polskiego: 22 styczeń 2010
Data wydania oryginału: 9/2009
Oryginalna strona gry: http://wet.bethsoft.com/
Język gry: angielski
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PS3
System operacyjny: nie dotyczy
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus