Recenzja gry "Turok" (X360)
Ocena ogólna: 7.5/10
Pewnie większość z was nie wie o tym, że od premiery pierwszego Turoka na Nintendo 64 minęło już jedenaście lat. Początkowo Turokiem zajmowało się studio Aclaim. Niestety, po jakimś czasie od premiery jego ostatniego dziecka zostało ono zamknięte, a wraz z nim skasowany został projekt Turok. Na szczęście dla graczy Programiści z Touchstone postanowili przywrócić go do świata żywych. Tchnęli oni ducha w nieżywego już łowcę dinozaurów, a miejscem jego polowań uczynili konsolę obecnej generacji oraz komputery klasy PC.
Generalnie to, co łączy obecnego Turoka z jego poprzedniczkami to dinozaury. Cała sfera fabularna, otoczenie, a nawet główny bohater gry zostały stworzone zupełnie od początku. Głównym bohaterem jest Joseph Turok - członek wojskowej organizacji whiskey company. Nasz bohater zostaje wysłany na misję, której celem jest zabicie lidera grupy wolfpack. Organizacja ta jest naszym celem, ponieważ w swojej bazie na odległej planecie trudni się produkcją nielegalnej broni biologicznej. Podczas podróży na miejsce, w którym znajduje się cel misji, statek kosmiczny naszego bohatera zostaje zestrzelony, przez co drużyna Josepha rozprasza się po całej planecie. Turok znajduje się teraz w samym sercu dżungli, a jego głównym celem staję się walka o przetrwanie, gdyż na jego życie czyhają żądne krwi dinozaury oraz żołnierze wroga. Generalnie fabuła jakoś specjalnie nie wyróżnia się z tłumu. Standardowa historyjka, którą już nie raz słyszeliśmy. Scenki przerywnikowe stoją na dość przeciętnym poziomie, więc jeśli macie w nawyku omijanie filmików to w Turoku możecie to robić bez wyrzutów sumienia, bo tak naprawdę niewiele tracicie.
Rozgrywka również nie odbiega od znanych nam już schematów. Podczas gry większość czasu spędzamy na brnięciu przed siebie i zabijaniu na przemian dinozaurów i ludzi. Oprócz tego do naszej dyspozycji otrzymujemy możliwość mordowania przeciwników po cichu za pomocą noża. Wystarczy podejść żołnierza od tylu i wdusić odpowiedni przycisk, a naszym oczom ukaże się scenka, w której Turok w widowiskowy sposób morduje przeciwnika. Podobnie można postępować z dinozaurami. Jako że ich nie da się zajść od tyłu, musimy podbiec do nich z odpowiedniej strony i tak, jak w przypadku ludzi, wcisnąć odpowiedni przycisk. Patent ów sprawdza się znakomicie z tym, że czasem łatwiej jest zabić 10 dinozaurów po kolei za pomocą noża, a niżeli przy użyciu shotguna, co niestety budzi mieszane uczucia. Co gorsza, każdy gatunek gada (rozmawia?) można zabić tylko w jeden sposób, przez co z czasem wszystkie te scenki robią się bardzo nudne, a niestety nie można ich pominąć.
Autorzy gry oddali nam do dyspozycji kilka ciekawych zabawek, dzięki którym pozbędziemy się wszystkich, którzy staną na naszej drodze do celu. Nóź już znacie, więc nadszedł czas, abyście poznali łuk. Ta, wydawałoby się, archaiczna broń potrafi siać niezłe zamieszanie w szeregach wroga. Jeden celny strzał wystarczy, aby przybić przeciwnika do ściany. Mało tego - łuk możemy wyposażyć w strzały wybuchowe, które w wielkim stylu rozrywają przeciwników na kawałki. Oprócz łuku, który polubicie czy tego chcecie czy nie, bo nie można wyrzucić go z ekwipunku, do dyspozycji otrzymujemy rożnego rodzaju broń palną. Zaczynając od karabinów maszynowych, na mini gunie kończąc. Nie zabrakło również bardziej futurystycznych zabawek, jaką z pewnością jest broń, która strzela promieniami, bądź też kulami energii. W danym momencie możemy mieć przy sobie cztery typy broni plus granaty. Jest jeszcze jeden ciekawy patent, o którym warto wspomnieć. Mowa tutaj o możliwości korzystania z dwóch pukawek jednocześnie. Jeśli chcecie mieć w rękach równocześnie na przykład szotguna i broń maszynową, to możecie je mieć. Na koniec dodam jeszcze tylko, że każda oręż ma alternatywny tryb strzału. Na przykład shotgun potrafi wystrzeliwać race, które przyciągają dinozaury. Można to z powodzeniem wykorzystywać do ściągnięcia gadów do kryjówki wroga. Wystarczy wystrzelić race nieopodal żołnierza, a dinozaur już się zajmie resztą.
Generalnie gdybym miał oceniać grafikę w skali szkolnej określiłbym ją mianem dobrej. Zarówno postaci jak i poziomy zaprojektowane są z dużą dbałością o detale. W żadnej innej grze nie znajdziecie lepiej zaprojektowanych dinozaurów. Wyglądają one po prostu przepięknie. Na ich skórze widać rożnego rodzaju wgłębienia, czy też zmarszczki, a ich ruchy są niesamowicie płynne. To samo tyczy się ludzi. Ich animacja stoi na bardzo wysokim poziomie. Widać to zwłaszcza podczas scenek, w których odbywa się walka… Kwestia dźwiękowa również prezentuje się bardzo okazale. Odgłosy dżungli brzmią wyśmienicie, a dźwięki wydawane przez gady powodują powstawanie ciarek na plecach. Jedynie dubbing stoi na odrobinie niższym poziomie. Niektóre scenki brzmią tak, jakby były nagrane od niechcenia, ale tylko niektóre, więc przymknijmy na to oko ;).
Nadszedł czas na to, o czym mówi się najłatwiej - czyli wady. To, co najbardziej mnie denerwuje to fakt, że niemal każda broń palna jest bardzo słaba. Potrzeba kilka mocnych strzałów z shootghuna aby powalić człowieka, co jest zupełnym absurdem. Oprócz tego animacja potrafi okazjonalnie chrupnąć, poziomy są dość ciasne, a cała gra jest strasznie liniowa. Dodajmy do tego średniej klasy fabułę, krótką kampanię, która można ukończyć w niespełna 8 godzin i możliwość zabicia 10 dinozaurów pod rząd za pomocą noża i mamy pełny obraz Turoka.
Turok z pewnością należy do grona gier dobrych. Futurystyczny klimat, dżungla i dinozaury są OK, ale niestety tej grze brakuje tego czegoś. Czegoś, co przyciągałoby mnie do ekranu telewizora na dłużej niż kilka godzin. Tak naprawdę Turok oprócz dinozaurów nie przynosi ze sobą niczego, czego do tej pory nie widzieliśmy. Jest to prosta strzelanina, nakierowana głównie na masową rozwałkę z drobnymi elementami skradanki. Jeśli lubicie dinozaury oraz mroczny krwawy klimat to Turok jest grą stworzoną właśnie dla Was. Jeśli zaś szukacie innowacyjnych rozwiązań w tej dziedzinie to niestety, ale musicie poszukać ich gdzie indziej…
+ dinozaury i ich wykonanie
+ jungla
+ mroczny klimat
+ jungla
+ mroczny klimat
Minusy:
- fabuła
- wtórność
- liniowość
- wtórność
- liniowość
Ocena ogólna: 7.5/10
Turok (X360)
Gatunki gry: FPP, strzelankaWydawca polski: CD Projekt
Wydawca oryginalny: Disney Interactive
Data wydania polskiego: 14 luty 2008
Data wydania oryginału: 2/2008
Oryginalna strona gry: http://www.turok.com/
Język gry: angielski
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: X-Box 360
System operacyjny: nie dotyczy
Sklep
Forum







