DZIAŁY

POLECAMY

SKLEP.GILDIA.PL

Łauma.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 22,40 zł  24,90
Lisa McMann. Sen #1 - Sen (wyd. II).
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 25,30 zł  29,80
Anna Fryczkowska. Trafiona – zatopiona.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,70 zł  29,00

BANNERY

Gildia > Gildia Gier Komputerowych > Gry > ToCA Race Driver 3 > Recenzja gry "ToCA Race Driver 3"


Recenzja gry "ToCA Race Driver 3"

Data publikacji artykułu: 11 maja 2006
Autor: Rosic
Ocena ogólna: 9/10
okładka

Trzecia, a właściwie piata część serii Toca to według twórców istny przełom w gatunku gier wyścigowych. Ponieważ niemal każdy nowy tytuł jest tak zapowiadany, nie bardzo dałem się przekonać i postanowiłem dokładnie sprawdzić ile prawdy mają w sobie wypowiedzi autorów gry.

Historia

Od czego by tu zacząć – sprawa prosta. Seria Toca ma już na swoim koncie ładne parę lat. Pierwsza część pamięta jeszcze zeszłe stulecie! Toca i Toca 2 były jednak całkiem normalnymi symulatorami – od strony technicznej jak i grywalnościowej były bardzo dobre, jednak w żaden sposób nie były przełomowe. Sytuacja zmieniła się wraz z pojawieniem się na rynku trzeciej części serii, która przez wielu traktowana jest mylnie jako pierwsza. Mowa oczywiście o Toca Race Driver. Ogrom gry był powalający. Multum torów, pojazdów, klas zawodów, świetny wątek fabularny i doskonały tryb wieloosobowy czyniły z tej gry ścigałkę nad ścigałkami, jak dla mnie niedościgniony wzór do dnia dzisiejszego. Druga część Race Drivera była rozbudowana o nowe pojazdy, trasy, jednak nie było już rewolucji. Co prawda jest to dla mnie także gra idealna, ale zaskoczenia nie było. Przyszedł więc czas na trzecią odsłonę cyklu w której...

... rozbudowaniu uległo wszystko.

Tory, pojazdy, klasy wyścigów, tryby gry... wszystkiego w Race Driverze 3 jest więcej. Nie sposób wyliczyć jakie pojazdy są w grze – po prostu wymyśl jakiś pojazd sportowy, a masz niemal pewność, że TRD3 pozwoli Ci go poprowadzić. Podobnie rzecz ma się z torami – nie wierzysz – sprawdź, miejsc do sprawdzenia swoich i wozu możliwości jest multum, w dodatku rozsianych po całym świecie.

Tryby Gry

World Tour – to w skrócie – kariera. Tryb prosty, nieskomplikowany, a dający pojęcie o całej grze. Kariera nie jest jednak wszystkim co oferuje TRD3, ale o reszcie za chwilę.

WT to drzewo składające się z  32 pozycji, a każda z nich to 1 – 3 mistrzostw (najczęściej po 3). Na każde z mistrzostw składa się kilka wyścigów. Aby awansować należy spełnić wymagania przynajmniej jednego mistrzostwa z każdej pozycji kariery. Zadania jakie przed nami stoją to zdobycie dane miejsca, wyprzedzenie jakiś zawodników, zdobycie odpowiedniej liczby punktów. Rozmaitość trybu WT nie polega jednak na zróżnicowanych zdaniach, ale na odmiennych mistrzostwach – każde rozgrywa się innymi pojazdami, na innych torach – powtórek tu w zasadzie nie ma! Co za tym idzie – gracz nauczy się prowadzić każdy pojazd w grze i będzie mógł odkryć wszystko co oferuje nowa Toca.

Kolejnym trybem gry jest Kariera Zawodowa. Pozwala ona zmierzyć się z pełnym sezonem wyścigów w każdej z klas pojazdów. Zaczynamy od najsłabszych wozów w swoich klasach i pniemy się wraz z ukończeniem mistrzostw o szczebel wyżej... aż do końca. W trybie tym zasady są wierne z tymi panującymi na prawdziwych torach wyścigowych – mamy flagi, otrzymujemy kary za złe zachowanie na torze, a przed wyścigiem uczestniczymy w treningach i sesjach kwalifikacyjnych. Tryb ten przeznaczony jest dla bardziej zaawansowanych graczy i powinno się za niego zabierać raczej po ukończeniu World Tour.

Kolejną możliwością pogrania w TRD3 jest Tryb Symulacji – w zasadzie jest on czymś w rodzaju dowolnego wyścigu. Wybieramy jedną z dostępnych klas pojazdów, tory (lub) na których chcemy się ścigać, zasady rozgrywki (wyścig, jazda na czas), a także reguły panujące na torze (flagi itp.). W trybie tym możemy także ulepszać pojazd.

TRD3 oferuje nam także przyłączenie się do gry wieloosobowej, która daje niesamowitą dawkę rozrywki i jest zrobiona rewelacyjnie!

Wozy

Multum... już to wcześniej mówiłem. Gra oferuje możliwośc poprowadzenia najwspanialszych wozów wyścigowych świata. Mamy tu prawdziwy przekrój przez bolidy, masę samochodów turystycznych, klasyki, wozy służące do wyścigów po owalach, pojazdy terenowe, rajdowe, serie GT i wiele innych. Każdy wóz odpowiada realnemu odpowiednikowi. Pojazdy są dobrze wymodelowane i ładnie się zgniatają. Z ciekawszych pojazdów należy wymienić ciężarówki czy monster trucki. Z popularnych: moje ulubione Renault Clio, czy nie ulubioną Honde Civic. Jak sami widzicie przekrój jest wielki i obejmuje także np. Mitshubishi Lancera, Audi Quattro, Lamborghini Diablo... itp. Itd.

Fizyka jazdy

Na początku jest ciężko. Długo nie umiałem utrzymać pojazdu... nie w zakręcie, nie w poślizgu, a na prostej. Wozy myszkują z lewej na prawą i to mimo zastosowania nowiutkiej, precyzyjnej kierownicy Logitecha... Na szczęście po pewnym czasie nabrałem ogłady i doceniłem czułość sterowania. Samochody w grze prowadzą się wręcz idealnie! Wyczuć można wszystko, a wprawiony gracz, potrafi cudownie prześlizgiwać się przez zakręty. Po wielu godzinach gry, mając u boku dziewczynę, czy kumpla lubiłem się popisywać, a niektóre ewolucje wywoływały nie lada aplauz. No bo wyobraźcie sobie... 6 miejsce w stawce, jeszcze sporo do zakrętu, a tu kierowca maniak, stawia auto niemal bokiem i kontrolując poślizg gazem przebija się po najwewnętrzniejszej z możliwych krawędzi toru na czoło stawki... A jak adrenalina się wydziela – tego nie da się opisać, to trzeba poczuć. Od razu mówię, że gra na klawiaturze nie oddaje nawet połowy emocji, które występują przy prowadzeniu kierownicą z Force Feedbackiem (a nie jakimiś tam wibracjami).

Co ciekawe każdy pojazd prowadzi się wyczuwalnie inaczej, a na sposób prowadzenia, oprócz nawierzchni, warunków pogodowych, zużycia opon, zatankowania, wpływają jeszcze...

...uszkodzenia.

O te w TRD3 bardzo łatwo. Kilka przyhaczeń, zaliczonych skoków, czy innych nieoczekiwanych wypadków prowadzi do odczuwalnego pogorszenia się osiągów i właściwości jezdnych wozu. Dodatkowo zawieszenie szybko zużywa się przy jeździe po trawie, czy przy wpadaniu w piasek. Każde nawet najmniejsze otarcie od razu jest widoczne na karoserii autka i chociaż do realistki tych wgnieceń i otarć można się jeszcze przyczepić o tyle sam fakt ich pojawiania się jest bardzo dopracowany. Co ciekawe – uderzenie z dużą prędkością w ścianę, czy czołówka kończy się... kasacją bryki. Nie ma zlituj się – pojazd jest kruchy i w tej grze zostało to bardzo wiernie oddane!

Przeciwnicy

Jeżdżą szybko, ale dość rozważnie. Potrafią walczyć o swoje, ale czasem zdarza im się popełniać błędy. Niejednokrotnie stanowią nie lada wyzwanie. Najważniejsze jednak, że jeżdżą fair i nie ma w grze jakiś dziwnych sytuacji, które wskazywałyby na oszustwo komputera. Jeżeli gracz jest dobry, to zostawi komputerowych graczy... nawet o pół okrążenia (a w przypadku owalów o ... hoho :]). A jeżeli gracz dopiero się uczy, no to początki mogą być trudne. Najważniejsze jest to, że poziom SI dobrano idealnie – gra jest bardzo grywalna, a każdy następny wyścig tylko w tym przekonaniu mnie utwierdzał.

Tory

Różne, różniste – od bardzo znanych torów wyścigowych takich jak Donington, bo mało znane tory szutrowe, czy terenowe. Mamy też do czynienia z rajdem Anglii, owalami np. W Nashville, torami F1 i z wieloma innymi.  Wybór niesamowity, a co ważne każda trasa jest bardzo dokładnie przeniesiona na nasze ekrany, realistycznie wyprofilowano zakręty, rozmieszczono piaskowe pułapki, oraz wymodelowano scenerie. Nie wiem jakich słów mogę tu użyć – tory są po prostu genialne!

Technikalia

Grafika – ładna. Gra wygląda schludnie, czysto i przejrzyście, jednak trochę plastikowo. Niestety widać, że silnik na którym śmiga TRD3 ma już swoje lata. Przyczepić się można do modeli postaci występujących w grze, nieco pustawych boksów, brzydkiej publiczności. Niemniej jednak świetnie prezentują się tory, a wymodelowanie pojazdów nie pozostawia nic do życzenia. Uszkodzenia wozów choć są trochę sztuczne, to nie kłują w oczy – wręcz przeciwnie. Wielka szkoda, że autorzy zastosowali uproszczony model widoku z kabiny w którym nie widać w zasadzie kokpitu, a to co tam się znajduje jest takie samo dla prawie wszystkich aut.

Warunki pogodowe panujące na torze, a także pora dnia jest ładnie odwzorowana, świetnie też razi światełko – ale na szczęście nie ma przesady.

Dźwięk jest bardzo dobry. Idealnie dobrano wszelkie odgłosy: warkoty, piski, oklaski – brawa dla dźwiękowców. Szkoda, że muzykę znajdziemy tylko w menu, ale winamp w tle załatwia sprawę.

Nie najwyższej jakości grafika ma jednak sporą zaletę – gra działała płynnie na moim komputerze – płynnie... ba! Pozwoliłem sobie także na włącznie antyaliasingu i innych bajerów, ze wszystkim szczegółami włącznie. I co – żadnego zwolnienia! Rewelacja. Dziś już nie wiele gier działa u mnie tak dobrze (A2600XP+, 768 MB Ram, Radeon 9500 Pro 128 MB).

Podsumowanko

Przewrotu nie ma... ale kawał solidnej roboty jest! ToCA Race Driver 3 jest idealnym symulatorem jazdy dla wszystkich fanów motoryzacji. Ogrom jaki gra ze sobą niesie nie pozwoli się znudzić prze kilka dni... tygodni, a może nawet i miesięcy. Niesamowicie szybkie, dynamiczne, nieprzewidywalne wyścigi w trybie dla pojedynczego gracza, zyskują jeszcze podczas gry w internecie. ToCA Race Driver 3 to gra, którą kupił bym w ciemno, nawet jeżeli miałaby to być jedyna zakupiona przeze mnie gra w roku!


Plusy:
+ ogrom wozów
+ ogrom torów
+ ogrom trybów
+ grywalnośc
+ rewelacyjnie płynne działanie
+ wszystko co nie zostało wymienione jako minus

Minusy:
- trochę podstarzała grafika
- brak muzyki podczas jazdy
- konieczność dość długiego przystosowywania się do myszkujących wozów
- to jednak ciągle nie rewolucja

Ocena ogólna: 9/10

ToCA Race Driver 3

Wydawca polski: CD Projekt
Wydawca oryginalny: Codemasters
Data wydania polskiego: 16 marca 2006
Data wydania oryginału: 2/2006
Tryby gry: Single player, Multi player
Dostępna platforma: PC
System operacyjny: Windows XP

Przydatne linki