Recenzja gry "Symulator Farmy 2009"

Autor: Artur 'ArtiS' Sałuda
Korekta: Maciej 'mack00' Katulski
8 listopada 2009

Ocena ogólna: 7.5/10


Czytając zapowiedź Symulatora Farmy 2009 po prostu nie mogłem się doczekać, aż w końcu gra ta wpadnie w moje ręce i będę mógł ją zainstalować. Życie na wsi, dbanie o gospodarstwo, uprawy, maszyny – to rzadki temat wśród gier komputerowych. Tym bardziej warto jest poświęcać takim produkcjom czas. Po zainstalowaniu i odpaleniu gierki, przeniosłem się na wirtualną farmę, a po powrocie opisałem swoje wrażenia w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury.


Rolnictwo to jest to

Będąc małym chłopcem bardzo podobało mi się życie na wsi. Spokój, mnóstwo zieleni, zwierzęta, mało ludzi i mało samochodów – słowem istny raj. Niestety marzenia z dzieciństwa trudno jest zrealizować w dorosłym życiu, także życie z roli nie jest tak kolorowe jak kiedyś. I tu na ratunek przychodzą nam gry komputerowe – dzięki nim możemy przenieść się do wyimaginowanego świata, wcielić się w rolnika i bez obaw pokierować całym gospodarstwem. Jedną z takich gier jest recenzowany przeze mnie Symulator Farmy 2009. Dzięki naszemu wydawcy, firmie Techland, polscy gracze mają okazje zagrać w tą niezwykle oryginalną grę. Osobiście nie przypominam sobie, abym wcześniej miał możliwość i przyjemność wcielenia się w farmera i pokierowania całym gospodarstwem z nastawieniem na obsługę maszyn rolniczych. Przed rozpoczęciem zabawy zdawałem sobie sprawę z faktu, że gry tego typu – kierowane do wąskiego grona odbiorców, mogą się okazać całkiem nieudanymi produkcjami, ale wierzyłem że w przypadku Symulatora Farmy 2009 akurat tak nie będzie. Czy miałem rację? O tym dowiecie się z dalszej części mojego tekstu.



Jeśli ktoś nie urodził się rolnikiem – nie jest powiedziane, że nie będzie nim w przyszłości. Najlepszy przykład stanowi główny bohater gry. Na początku zabawy dowiadujemy się, że stał się on posiadaczem niespodziewanego spadku, w którego skład wchodzi farma oraz kilkanaście maszyn. Już na miejscu możemy przekonać się, że dostać taki spadek byłoby marzeniem niejednego człowieka. Farma znajduje się w samym środku dużej wyspy, otoczonej morzem a dookoła naszego gospodarstwa rozpościerają się ogromne pola, tylko czekające na ich wykorzystanie. Zabawę dobrze jest rozpocząć od samouczka, na którego składa się 17 zadań. Przedstawiają one zasady gry i uczą jak należy jeździć pojazdami, jak zarabiać gotówkę i jak dbać o uprawy. Już sam samouczek stanowi wyzwanie – ukończyć każde zadanie z najlepszym wynikiem (na złoty medal) nie jest łatwe! Jednak dzięki ukończeniu tych zadań, we właściwym trybie kariery gra się o niebo łatwiej. Jak zawsze w tego typu grach, na początku będziemy mieć pod górkę. Na koncie znajduje się skromna ilość gotówki (w grze walutą jest Euro) a na posesji stoi kilka przerdzewiałych maszyn. Jak na początek nie powinniśmy jednak narzekać: traktor, kombajn, narzędzia, silosy na ziarno – wszystko już mamy, nie trzeba także wydawać gotówki na budynki, meble czy wyposażenie. Po rozeznaniu się w terenie i zlokalizowaniu co gdzie rośnie, powinniśmy przystąpić do działania. Wybieramy maszynę, dołączamy odpowiednie narzędzia i wyruszamy w pole. Na początek pole należy przeorać, aby następnie można było zasiać wybrane zboże.



Do wyboru mamy takie uprawy jak: kukurydza, jęczmień, rzepak czy pszenica. Nic nie stoi na przeszkodzie aby uprawiać trawę, ale na początku bardziej opłacalne są wspomniane wcześniej uprawy. Gdy nasiona znajdą się już w glebie, powinniśmy pomyśleć o nawożeniu pola. Podobnie jak w przypadku urządzeń do orki, także i do siewu przygotowano kilka typów urządzeń, które różnią się między sobą właściwościami technicznymi i skutecznością w pracy. Jak zapewne się domyślacie, na początku będziemy dysponować urządzeniami z najniższej półki aby następnie kupować coraz to nowocześniejsze narzędzia i sprzęt. Najprzyjemniejszym ze wszystkich etapów upraw jest okres żniw. Wtedy to wsiadamy do kombajnu i rozpoczynamy młócenie zboża. Jeżeli zagraniczne kombajny nam nie odpowiadają, możemy poszukać polskich maszyn w Internecie lub też troszkę się potrudzić i stworzyć kombajn samemu, tak jak zrobiłem to ja. Po żniwach powinniśmy podjąć decyzję czy ziarno oddać do skupu czy też zmagazynować w silosie na podwórzu. Pomocny w podjęciu decyzji okazuje się nasz przenośny komputer, z którego nie tylko dowiemy się o aktualnych cenach w skupie, ale i sprawdzimy pogodę na najbliższe dni, a także stan magazynów własnych oraz odnajdziemy swoją pozycję. Tak, tak, nawigacja GPS trafiła również na wieś, a dzięki temu nie zgubimy się z naszym kombajnem w zbożu i zawsze znajdziemy drogę na farmę. Gdy żniwa i rozwiezienie ziarna dobiegną końca, pozostaje nam już tylko albo zgnieść słomę na bale i zmagazynować ją w stodole, albo też spulchnić glebę kultywatorem.


Kombajn BIZON ZO56 Super – czyli dobre, bo polskie

Po tych czynnościach możemy spokojnie skupić się na liczeniu gotówki i wybraniu się na zakupy. Na kolejne uprawy będzie jeszcze czas. Wspomniane zakupy możemy wykonać tylko w jednym miejscu na wyspie – stacji firmy Fendt. Lista maszyn i urządzeń, jakie możemy kupić jest naprawdę bogata: traktory, kombajny, siewniki, kultywatory, lemiesze, łychy, podnośniki, kosiarki – słowem wszystko, co może się przydać farmerowi. Aby graczom łatwiej było dokonać decyzji w sprawie zakupu poszczególnych elementów, wszystko co jest dostępne w sklepie uszeregowano w zależności od ceny. Na ekranie zakupów znajduje się także informacja co już z urządzeń posiadamy oraz co przydałoby się w najbliższym czasie wymienić. Każdą maszynę oraz narzędzia jakie posiadamy możemy oczywiście sprzedać, dzięki czemu zyskujemy brakującą gotówkę. Ceny są wysokie, ale przecież nie musimy od razu kupować wszystkiego. Dobrym pomysłem jest wymiana na samym początku gry traktora, ponieważ ten którym dysponujemy jest wolny i ma niewielką moc. Po pierwszych zbiorach powinno być nas stać na zakup wszystkich maszyn i urządzeń ze średniej półki. Jeśli do czegoś gotówki nam trochę brakuje – sprzedajemy zalegające w silosach ziarna, a wtedy gotówki zostanie nam nawet po kupnie większej ilości urządzeń. Niestety sklep nie przywozi maszyn pod wskazany adres więc będziemy musieli udać się po niego sami. Jeśli zakupiliśmy traktor, przyczepę oraz kosiarkę – po każde z tych urządzeń będziemy musieli zrobić oddzielny kurs. Czas ten jednak nie będzie stracony, gdyż w ten sposób możemy zapoznać się z okolicą i zlokalizować ewentualne niczyje pola. Zdziwicie się, ale jeśli przejeżdżając zobaczycie jakieś pole z uprawami, nic nie stoi na przeszkodzie aby podjechać tam własnym sprzętem i zająć się rosnącymi na nim roślinami :)



Jeżeli rozegraliście zadania z samouczka, na pewno obiła się wam o uszy informacja, że w grze można zbierać butelki rozrzucone po całym mieście. Jest to dodatkowa frajda (albo i udręka ;)), gdyż musimy bardzo dokładnie eksplorować miasto w poszukiwaniu butelek, które następnie powinniśmy oddać do specjalnych punktów ich zbioru. Nagrodą za dobry czyn społeczny jest wzrost naszej reputacji, a to z kolei wpływa na ceny kupna i sprzedaży maszyn rolniczych. Butelek jest 100 i naprawdę trzeba się natrudzić, aby je wszystkie odnaleźć. W mieście otwarte jest również Centrum ogrodnicze, do którego możemy podjechać w celu dodatkowego zarobku. Jeśli nasz traktor posiada ładowacz czołowy, możemy zatrudnić się przy rozwożeniu palet z nawozem, dzięki czemu kolejne banknoty wpływają do naszej kieszeni. Polecam również zwiedzać wyspę w przerwach między rolniczymi obowiązkami – kościół, supermarket, latarnia, parkingi, kamienny krąg, plac budowy – to tylko niektóre miejsca warte odwiedzenia.

Kilka słów warto również wspomnieć o miejscach skupu upraw. Otóż w mieście znajdują się trzy firmy, do których możemy zwozić ziarna. Są to browar, młyn oraz port. Są one zlokalizowane odpowiednio dalej od siebie i każde miejsce oferuje inne ceny skupu upraw. Decydując się na sprzedaż, dajmy na to kukurydzy – powinniśmy sprawdzić w palmtopie, gdzie zaoferują nam za nią najwięcej. Jeśli okaże się, że kukurydza poszła w dół – czekamy kilka dni i ponownie sprawdzamy ceny. Gdy sprzedamy już wszystko, proces rozpoczyna się od nowa – wybieramy teren, uprawę, zatrudniamy pracowników i rozpoczynamy sianie. Wszystko to samo, ale z nowymi maszynami i rosnącym kontem oraz reputacją.



Życie farmera od strony technicznej

Symulator Farmy 2009 to gra, która pochwalić się może bardzo dobrą grafiką. Modele maszyn i pojazdów są szczegółowe, dzięki czemu zorientowani w sprawach rolniczych od razu rozpoznają do czego służy dana maszyna lub urządzenie. Co prawda koła maszyn nie zostawiają śladów na trawie i glebie, ale i bez tego grafia zasługuje na uznanie. To samo tyczy się obiektów oraz pól – gdy uprawiamy rzepak, nasze pole zapełni się pięknymi żółtymi roślinami – przy dużej ilości tego typu upraw, naprawdę można popaść w zachwyt. Szkoda tylko, że z daleka pola wyglądają jak zamalowane kwadraty, które dopiero, gdy przybliżamy się do nich, zamieniają się w poszczególne rośliny. Sytuacja taka dziwi i muszę o niej wspomnieć już na samym początku. Bardzo zawiodłem się na widoku z wnętrza pojazdu – niektóre są tak skromne, że zwyczajnie nie mogłem używać tego widoku. Bardzo sztucznie wygląda również postać gracza – ludzik, który sztywno siedzi w kabinie i nie rusza się nawet wtedy, gdy robimy obrót kołem kierownicy.

Gra po instalacji zajmuje niecałe 220 MB, ale jej działanie wymaga obecności płyty CD w napędzie. Na moim komputerze, wyposażonym w dwurdzeniowy procesor, 2 GB pamięci RAM oraz kartę grafiki 512 MB – gra na wszystkich detalach śmigała aż miło. Bardzo ładnie wypadają też zmienne warunki pogodowe – pełne słońce kusi do wyjazdu na pole, zaś pojawiające się chmury są najlepszym momentem do zebrania słomy z pola. Interesujący jest fakt, że czas w grze, możemy przyspieszać lub pozostawić tryb rzeczywisty, dzięki czemu deszcz możemy przeczekać w kilka minut, a nie marnując na czekaniu pół dnia. Polecam każdemu żniwa w pełnej nocy – świetny efekt gwarantowany!


Nocą przybyli, znaki w zbożu zostawili…

Trochę gorzej prezentuje się jednak tło dźwiękowe. Brak muzyki podczas gry oraz bardzo skromne odgłosy przyrody i miasta sprawiają, że gra wygląda sztucznie. Także maszyny rolnicze są do siebie podobne pod względem odgłosów pracy silnika. To ostatnie jest ważne zwłaszcza wtedy, gdy kosimy duże pola – po kilkunastu minutach warkotu silnika bolą nas uszy i musimy dźwięk ściszyć. Podobnie sprawa ma się z odgłosami urządzeń – gdy spulchniamy ziemię na polu, po pewnym czasie z łatwością stwierdzamy, że dźwięk wydawany przez urządzenia powtarza się w kółko – to nadaje grzej jeszcze więcej sztuczności, aczkolwiek w niczym nie przeszkadza, więc warto o tym jedynie krótko wspomnieć. Z kolei teksty ukazujące się graczom na ekranie są przetłumaczone poprawnie co jest kolejnym plusem tej gry.



Trudności na wirtualnej farmie

Pomimo faktu, że gra urzekła mnie od pierwszych minut, nie mogę wspomnieć o jeszcze kilku błędach, jakie program w sobie kryje. Nie są to może bugi uniemożliwiające rozgrywkę, ale potrafią odebrać sporo frajdy z gry. Najpoważniejszym jest według mnie zaklinowywanie się pojazdów. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, że przejeżdżając obok ściany lub drzewa lekko zahaczyłem o nie, a maszyna podrywała się w górę lub zaklinowała się tak, że nie pomogło ani odłączenie sprzętu ani jego opuszczenie. Po prostu trzeba było wczytać grę na nowo. Inne, co może denerwować to sytuacja, gdy zatrudniony pracownik zamiast ominąć kamień usiłuje przejechać po nim, przez co tracimy i pieniądze, i czas, i nerwy. Jeśli nasze pole nie jest na prostym podłożu i nie jest otoczone drzewami – lepiej sami o nie zadbajmy, bo możemy być pewni, że pomocnik przejedzie jeden pas ziemi a przy nawrocie utknie. Niewygodne może być także dla części graczy sterowanie – przyciski służące do kierowania pojazdem: W, S, A, D + mysz, zamiast strzałek, ale za to z możliwością obsługi gamepada i kierownicy.


Przy takich cenach skupu, nawet ciągniki skaczą z radości

Warto wspomnieć, że gdy zbiornik w kombajnie zapełni się, powinniśmy go opróżnić, aby kontynuować żniwa. Wtedy też podjeżdżamy traktorem z przyczepą, wysuwamy rurę i wysypujemy ziarno. Ale co gdy kombajn prowadzi nasz zatrudniony pomocnik? Gdy zapełni mu się zbiornik zwyczajnie czeka. Żadnego komunikatu dla gracza, że maszyna jest pełna – nic! A euro centy lecą i lecą… Sprawia to, że jeśli naprawdę nie mamy pojemnego kombajnu, musimy co chwilę przełączać się między maszynami (w grze jest dostępna taka opcja i chwała programistom za to) i kontrolować ich stan. Nie możemy przez to zająć się na spokojnie czymś innym! Niespodzianka czeka także na tych, którzy pragną zatankować swój pojazd – nie trzeba tego robić w ogóle! Wystarczy, że gdy zauważymy, że bak robi się pusty zapiszemy grę, opuścimy i wczytamy ją ponownie aby przekonać się, że bak magicznie zapełnił się na nowo. Powinniśmy również uważać co kupujemy. Pierwszy kombajn jaki posiadamy jest stary, ale według mnie pojemnością zbiornika i efektywnością pracy przewyższa nowszy model za ponad 200 tysięcy Euro. No to chyba lekka przesada. Nie po to rolnik inwestuje pieniądze, aby jeździć modelem nowszym, ale za to gorszym technicznie. Słabo rozwiązano również element dbania o pole – przerzucanie ziemi jest zadaniem czasochłonnym i nużącym, dodatkowo jeśli jeździmy za szybko, urządzenie odczepia się od ciągnika i musimy podczepiać je na nowo, niepotrzebnie marnując czas. Pomaga co prawda w tej sytuacji tzw. tempomat, czyli ustawienie żądanej prędkości, ale najczęściej jest ona albo za wolna albo za szybka więc pozostaje własne wyczucie. Możemy także zatrudnić pracownika, ale ten pomysł w świetle opisanego wcześniej problemu stoi pod dużym znakiem zapytania…



Warto także wspomnieć, że wyspa, na której mamy naszą farmę świeci pustkami – na ulicach, na polach, w domach nie uraczymy nawet jednego człowieka. Co prawda po ulicach jeżdżą samochody osobowe, ale zachowują się one sztucznie, pojawiają się znikąd i lepiej byłoby, gdyby nie było ich w ogóle. Aż serce gracza ściska, że po naszym i okolicznych podwórkach nie biegają zwierzaki – żadnych kur, świnek, krówek – nic. Cisza. Od zawsze kochałem spokój wsi, ale żadnej żywej duszy to spora przesada.

Na koniec warto podsumować działanie naszego PDA z danymi. To bardzo pomocne urządzenie, ale niestety nie bez wad. Jedyna i zarazem najpoważniejsza niedogodność to zawarta w nim mapa. Jeśli nie zmniejszymy widoku, nie możemy odnaleźć na niej żadnego obiektu. Nasza farma jest oznaczona kolorem szarym, ale o odróżnieniu zagospodarowanych pól od reszty terenu możemy zapomnieć. Podobnie jak o położeniu naszych maszyn i urządzeń. Przez to szukamy pozostawionego na polu odważnika lub beczki. Ciekawe jest również to, że do zakupionego pojazdu możemy się przenieść w ciągu sekundy, ale już po zakupione oprzyrządowanie musimy udać się osobiście. Błędów jakie wychwyciłem jest dużo i możliwe, że większość z nich usuwa patch, który znajduje się na stronie producenta. W momencie pisania mojej recenzji łatka do polskiej wersji nie była jednak dostępna.



Podsumowanie

Mimo przedstawionych pod koniec mojej recenzji niedociągnięć, proponuję każdemu miłośnikowi rolnictwa i symulatorów zagrać w Symulator Farmy 2009. Nieczęsto bowiem mamy możliwość pokierować kombajnem wartym wiele tysięcy Euro i obserwować jak nasze podwórko zapełnia się coraz nowszym sprzętem. Gra bardzo uspokaja, a możliwość zapisu w dowolnym momencie oraz jej łatwość, pozwalają na spokojną rozgrywkę. Piękno wsi pokazane w grze zachęca do tego, aby rzucić miejski zgiełk i przenieść się na prowincję aby tam upajać się widokiem rosnących zbóż i cieszyć się ze zbioru plonów. Gorąco polecam.
Plusy:
+ wciąga!
+ kombajny, traktory, maszyny – wszystko w rękach graczy!
+ wykonanie modeli maszyn rolniczych,
+ tanie paliwo i ogromne kwoty za sprzedawane ziarno,
+ łatwa i przyjemna rozgrywka na poziomie łatwym,
+ grając czujesz się prawdziwym rolnikiem,
+ dodatkowe maszyny rolnicze do pobrania w Internecie.

Minusy:
- skromne wnętrza pojazdów,
- ubogie tło dźwiękowe,
- brak życia na wyspie,
- kupujemy i sprzedajemy tylko maszyny rolnicze,
- gra nie dla wszystkich graczy.

Ocena ogólna: 7.5/10

Symulator Farmy 2009

Gatunek gry: symulacja
Wydawca polski: Techland
Data wydania polskiego: 30 październik 2009
Data wydania oryginału: 3/2009
Oryginalna strona gry: http://www.symulatorfarmy.pl
Język gry: polski - napisy
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
  • Procesor: 2.0 GHz lub lepszy
  • Pamięć operacyjna: 1 GB RAM
  • Karta graficzna: minimum 128 MB VRAM (Nvidia Geforce 6800 / ATI Radeon X850 / S3 Chrome 430 GT lub lepsza)
  • HDD: 1 GB
  • Karta muzyczna: kompatybilna z DirectX 9.0c
Liczba dvd w pudełku: 1
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus