Recenzja gry "Street Fighter 4"

Autor: Azazell
Korekta: Esse
30 września 2009

Ocena ogólna: 8.5/10

Od jakiegoś czasu sobie zadaje jedno pytanie, dlaczego na komputery PC nie wychodzą już żadne bijatyki? To pytanie raczej powinienem skierować do producentów, którzy tworzą tego typu gry. Sam jestem wielkim miłośnikiem mordobić i mogę śmiało wyjawić, że w dzieciństwie bardziej wolałem z kumplami zagrywać w Mortal Kombat, niż korzystać z pięknej pogody w okresie letnim. Dlatego do dziś ubolewam – dlaczego żaden deweloper nie wydaje żadnych bijatyk na nasze piękne pecety! Prawdę mówiąc od 1996 roku, kiedy to wyszedł Mortal Kombat: Trilogy (który ponoć jest do dziś uznawany za arcydzieło), pojawiły się tylko dwie gry zatytułowane Gulity Gear. Niestety nie potrafiły one na dłużej przykuć gracza do monitora. W końcu, stało się. Po prawie 14 latach firma CAPCOM, znana doskonale wszystkim z gier na konsole, mająca na swoim koncie rewolucyjną serię Street Fighter oraz Resident Evil, postanowiła wypuścić czwartą odsłonę Ulicznego Wojownika na komputery osobiste! Czy długo oczekiwana bijatyka na pecety odniesie sukces? Odpowiedź możecie znaleźć w mojej dalszej części recenzji.

Street Fighter 4

Nie będę owijał w bawełnę, byłem zszokowany jak usłyszałem o pecetowej premierze Street Fighter IV. Z początku niedowierzałem i sądziłem, że to kolejne nic nieznaczące plotki. Wszystko się zmieniło jak sama firma CAPCOM potwierdziła tę wiadomość. Dla mnie ta informacja stała się jedną z istotniejszych w ostatnich latach. Głównie dlatego, że tak bardzo mi i zapewne innym posiadaczom pecetów – bardzo brakowało tego gatunku na naszych komputerach. Byłoby wielkim błędem nie pozyskanie tej wspaniale zapowiadającej się gry.

Street Fighter 4

HEROES
Warto najpierw napisać o bohaterach dostępnych w czwartej odsłonie. Na początku do dyspozycji będziemy mieli aż 16 postaci, a pozostałe 9 postaci będziemy musieli odkryć w późniejszej fazie rozgrywki. Po raz kolejny zobaczymy między innymi boksera Balroga, wojowniczą Chun-Li, rosyjskiego zapaśnika Zangiefa, demonicznego i okrutnego Mr. Bisona, elektryzującego się Blankę, wyposażonego w ostre pazury Vegę, amerykańskiego żołnierza Guile'a, czy silnego Sagata, a także nie mogło zabraknąć wciąż rywalizujących ze sobą Rhyu i Kena.

Z ukrytych postaci, których zobaczymy w późniejszych fazach gry to dobrze nam znani bohaterowie z konsolowych części – Cammy, Fei Long, Rose, Gen i przede wszystkim uwielbiany przez większość – Akuma. Natomiast końcowym bossem będzie tym razem Seth.

W grze zobaczymy czterech zupełnie nowych bohaterów, którzy jeszcze nigdy wcześniej nie mieli styczności z tym uniwersum. Ciekawie prezentuje się grubasek – Rufus, który wywija swoim tłustym brzuchem oraz francuskiego pochodzenia waleczny Abel. Dołączyła jeszcze Crimson Viper oraz komiczny meksykanin El Fuerte.

Podsumowując, w grze zobaczymy razem 25 postaci – to dość niewielka liczba w porównaniu do nowych konsolowych bijatyk (warto tu spojrzeć choćby na nowe odsłony King of Fighters). Z drugiej strony wystarczy samemu pograć lub obejrzeć zwiastuny aby przekonać się jak starannie zostały postacie stworzone i każda posiada szeroki wachlarz ciosów.

Street Fighter 4

DWA WYMIARY!
Mechanika i styl rozgrywki są w zasadzie identyczne jak w poprzednich częściach ulicznego wojownika. Jedynie co najbardziej się rzuca w oczy zaraz po rozpoczęciu pierwszej walki, to połączenie grafiki 2d i 3d! W trójwymiarze możemy podziwiać pięknie prezentujące się otoczenie, w którym widać, że świat naprawdę żyje. Twórcy się tu popisali dodając tyle smaczków wokół każdej areny. Miło jest spojrzeć czasem jak zawodnikom kibicują przechodnie lub gapowicze wspierający naszych wojowników przez całą walkę. Lokalizacji jest naprawdę dość sporo i każde się różnią kulturą i swojskim klimatem. Trafić możemy na tereny zniszczone przez lawę z animowanym wulkanem w tle, a nawet na zaludnione ulice w Chinach. Mi osobiście najbardziej do gustu przypadły dwie areny. Pierwsza to teren przypominający miasto Las Vegas, piękne kobiety obserwujące na maskach samochodów potyczki oraz w tle święcące neony oświetlające nocne miasto. Druga to brazylijska dżungla i walka na moście wokół przepięknej niebieskiej wody. Dodatkowo w grafice 3D wykonani są wszyscy nasi wojownicy, do których nie mam żadnych zastrzeżeń – jeśli chodzi o animację i wygląd. Każdy bohater jest wykonany doskonale – CAPCOM po raz kolejny pokazał klasę!

W 2d natomiast wykonano samą walkę – a właściwie ruch podczas walki. Jak każdy znawca mordobić wie, że w 3D można wykonywać uskoki w głąb ekranu. Tutaj akurat tego nie ma i mamy tylko ruch do przodu i oczywiście do tyłu. Jednym się ten element spodoba, drugim niestety nie.

Koniecznie warto zainteresować się opcjami graficznymi w grze. Oprócz ustawień jakości cieni, tekstur i modeli, dodatkowo twórcy stworzyli trzy różnorodne filtry graficzne - atrament, plakat i akwarela. Każda z nich zmienia w pewny sposób wygląd samej rozgrywki.

Optymalizacja gry też jest niezwykle udana i gra bez problemów działa na 5 letnich komputerach. Do gry nie trzeba, żadnego dwurdzeniowego procesora ani nie wiadomo jakiej karty graficznej. Oczywiście mówię to o średnich ustawieniach, ponieważ aby nacieszyć się ładnymi cieniami oraz wygładzaniem krawędzi należy już posiadać dość mocną maszynę.

Street Fighter 4

MODE ON
W grze do dyspozycji mamy dość sporo trybów zabawy. Najbardziej popularnym wśród bijatyk jest oczywiście tryb arcade, w którym wybierając danego wojownika toczymy walki z komputerem. Dostajemy możliwość ustawienia aż 8 poziomów trudności! Ta opcja zabawy znana jest wszystkim z gier na automatach, gdzie za każdą porażkę trzeba było wrzucać żeton aby móc grać dalej. Tutaj na szczęście tego już nie ma. W trakcie rozgrywki będziemy odkrywać nowe postacie i inne bonusy – nowe filmiki, dodatkowe zdjęcie do galerii czy choćby nowe stroje dla bohaterów. Takich atrakcji w grze jest dość sporo i z pewnością uatrakcyjnią rozgrywkę dla pojedynczego gracza. Ciekawie prezentują się również cut-scenki pojawiające się przed każdą walką, w których dowiadujemy się ciut więcej o historii naszych postaci. Cut-scenki to po prostu czyste anime i nie każdemu mogą się podobać. Nie mogło zabraknąć też trybu dla dwóch graczy. Wystarczy podłączyć do komputera pad i można na jednym komputerze grać z kolegą.
Nowym trybem w Street Fighter IV są to rozgrywki online poprzez platformę Windows Live. Dzięki niej możemy próbować swoich sił w walce z innymi graczami z całego świata. Uprzedzam, że osoby nie obeznane w niej mogą mieć duże problemy. Otóż po zarejestrowaniu się do Windows Live, miałem ogromne kłopoty z próbą zalogowania się. Okazało się, że przy próbie podłączenia wyskakiwał błąd o złym regionie – kraju z którego pochodzimy. Koniecznie musimy założyć konto na tej usłudze na zagranicznej stronie, na której będziemy bez problemów mogli zmienić podczas rejestracji kraj i region. Polecam zakładanie kont na tej stronie (http://www.xbox.com/en-GB/). W trybie online otrzymujemy trzy opcje zabawy – standardową, w której toczymy zwyczajne walki z innymi graczami. Otrzymujemy możliwość rozegrania turnieju o tytuł mistrzowski. Ostatnim i chyba najciekawszym trybem w rozgrywkach wieloosobowych jest tak zwana gra rankingowa. Jak sama nazwa wskazuje będziesz toczył szereg walk z innymi graczami w celu zdobywania kolejnych punktów dla swojego konta oraz również do awansu na wyższą pozycję na liście rankingowej. Każda z tych rozgrywek jest naprawdę warta uwagi i wciąga niemiłosiernie. Minusem gry przez Internet są lagi. Niestety, czasami podczas walki z jakimś żywym graczem potrafi ostro przyciąć i może się nawet przyczynić do przegrania pojedynku. Możliwe, że przyczyną jest ten nieszczęsny Windows Live. Szkoda, że twórcy dodatkowo nie umożliwili graczom potyczek w Sieci Lokalnej lub poprzez Direct IP.

Street Fighter 4

SHORYUKEN!
Przechodzimy teraz do najważniejszego elementu w całej grze – czyli do samej walki. W Street Fighter IV oprócz zwyczajnych ciosów ręką czy nogą, bloków, skoków i odskoków oraz rzutami – mamy też dodatkowe specjalne ciosy i combosy. Specjalne ciosy tworzymy po wciśnięciu odpowiednich kombinacji klawiszy (odpowiedzialnych za kierunek) z ciosami. Dużym plusem jest to, że każda postać ma swój osobisty zestaw specjalnych uderzeń. Niektóre są mniej przydatne, a niektóre bardziej – to wszystko zależy jakim stylem gramy. Każdy chyba miłośnik poprzednich części pamięta takie ciosy jak: Shoryuken czy Hadoken. Tutaj mamy ich całkiem sporo i każda postać ma przeważnie po cztery unikalne uderzenia, chociaż czasami trafią się postacie posiadające nawet sześć różnych ciosów specjalnych.

Jednak najbardziej efektownie wypadają pod każdym względem - Super Combo oraz Ultra Combo. Obydwa otrzymujemy podobnie - po napełnieniu odpowiednich pasków podczas walki, lecz różnią się sposobem ich pozyskiwania. Żeby móc wykonać Super Combo należy trafiać w przeciwnika tak długo aż się napełni pasek, a dla Ultra Combo jest odwrotnie , trzeba po prostu otrzymywać obrażenia. Wykonanie tych combosów wiąże się przeważnie ze zwyciężeniem pojedynku. Są bardzo mocne i miłe dla oka podczas oglądania. Każda postać ma po jednym Combosie do dyspozycji. Polecam wykonać combo Mr. Bisona o nazwie „Nightmare Booster” – bardzo ładnie się prezentuje!

Wykonywanie wszelkich ciosów specjalnych nie jest tak skomplikowane jak w starszych odsłonach serii. Przeważnie aby wykonać jakieś specjalne uderzenie wystarczy wcisnąć odpowiednią kombinację klawiszy kierunkowych razem z przyciskami odpowiadających za cios ręką lub nogą. Trudniej się wykonuje specjalne kombosy, wymagają jak to się mówi – bardziej zręcznych rąk.

To nie wszystko! Gracze podczas walki będą mogli wykonywać specjalne ataki zwane - Focus Attack. Jest to nowość w tej serii i uatrakcyjnia potyczki z przeciwnikami. Wystarczy wcisnąć i przytrzymać ciosy ręką i nogą – spowoduje naładowanie Focus Attack i umożliwi wykonanie bardzo silnych ciosów w bardzo krótkim czasie. Niestety musimy mieć spory refleks aby bezbłędnie ten nowy element walki prawidłowo wykorzystać.

Street Fighter 4

POWRÓT MISTRZA!
Gra Street Fighter IV to wielka produkcja i chyba jedna z największych gier ostatnich lat. Mimo wkurzającej usługi Windows Live to nie uświadczyłem w grze praktycznie żadnych błędów. Tytuł jest solidnie wykonany i mam nadzieję, że niedługo zobaczymy kolejne bijatyki tworzone z myślą o komputerach PC. Miło byłoby jakby również inne firmy tworzące ten gatunek wzięły pod uwagę bardzo duże zainteresowanie ze strony pecetowców. Może w końcu ten gatunek powróci na komputery i ustanowią nową tradycję. Grę polecam nie tylko miłośnikom tego gatunku, ale również innym, którzy jeszcze nigdy nie mieli styczności z bijatykami.

Plusy:
+ zróżnicowany system walki
+ grafika i optymalizacja
+ interesujące tryby w rozgrywce wieloosobowej
+ muzyka
+ grywalność

Minusy:
- wkurzająca usługa Windows Live
- brak możliwości rozgrywania pojedynków w sieci lokalnej

Ocena ogólna: 8.5/10

Street Fighter 4

Gatunki gry: akcja, bijatyka
Wydawca polski: CD Projekt
Wydawca oryginalny: Capcom
Data wydania polskiego: 2/2009
Data wydania oryginału: 7/2009
Oryginalna strona gry: http://www.streetfighter.com
Języki gry: angielski, polski - napisy
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows 7, Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
  • Procesor: Pentium 4 2.0 GHz / Athlon 64 3000 1.8 GHz
  • Pamięć operacyjna: 1 GB
  • Karta graficzna: 256 MB (z obsługą Shader 3.0)
  • Dysk twardy 10 GB
Sugerowany sprzęt:
  • Procesor: Core2Duo 2.0 GHz
  • Pamięć operacyjna: 2 GB
  • Karta graficzna: 512 MB (z obsługą Shader 3.0)
Liczba dvd w pudełku: 1


blog comments powered by Disqus