Recenzja gry "Star Wars: The Clone Wars - Republic Heroes"
Pierwsze słowa na temat Wojny Klonów padły już w Gwiezdnych wojnach, kiedy to sir Alec Guiness jako Obi-Wan Kenobi, wprowadzał młodego Luka w tajniki Mocy i historię Jedi. Na sprecyzowanie informacji o konflikcie musieliśmy, jednak czekać prawie 30 lat. Dopiero premiera drugiego epizodu Star Wars, zatytułowanego Atak Klonów przyniosła rzetelniejsze informacje, pobudzając wyobraźnię fanów do kreowania obrazów starć pomiędzy wojskami Republiki i droidami Separatystów. Kolejny epizod, Zemsta Sithów, teoretycznie zakończył wojnę, jednak wielu fanów wciąż chciało poznać zdarzenia jakie miały miejsce podczas wojennej zawieruchy. Specjalnie pod ich kątem powstał ukierunkowany na młodego widza animowany serial The Clone Wars, w którym poznajemy wojenne przygody Obi-wana, Anakina i jego padawanki Ashoki Tano. Obecnie amerykańscy widzowie zapoznają się z drugim sezonem, który emituje kanał Cartoon Network. W międzyczasie developerzy z Krome Studios pod nadzorem LucasArts przygotowali grę Star Wars The Clone Wars: Republic Heroes. Fabuła tej produkcji osadzona została pomiędzy pierwszym i drugim sezonem serialu opowiadając o nowych przygodach znanych nam bohaterów.
Podczas zabawy zwiedzamy cztery główne lokalizacje: planety Ryloth, Alzoc III i Behpour oraz stację kosmiczną Juma-9. W każdym z tych miejsc, wcielając się w reprezentantów Republiki, mamy do wykonania kilka lub kilkanaście misji. W sumie do wykonania mamy 40 zadań, które podzielone zostały pomiędzy Jedi i klony. Każdą misję możemy powtórzyć dowolną ilość razy, wybierając nowych reprezentantów spośród zakonników i żołnierzy. Do wyboru mamy między innymi takie postacie jak: Obi-Wan Kenobi, Anakin Skywalker, Ashoka Tano, Mace Windu, Kit Fisto, Plo Koon, Aayla Secura i Luminara Unduli z Jedi i Kapitan Rex, komandor Gree, sierżant Boomer, sierżant Kano czy „Rekrut” spośród żołnierzy. W grze pojawia się również Cad Bane, z którym będziemy musieli zarówno walczyć, jak i współpracować. Zmiana postaci w przypadku misji dla Jedi nie pociąga za sobą zmiany w posiadanych umiejętnościach czy broni. Każdy z nich dysponuje mieczem świetlnym i umiejętnościami w rodzaju pchnięcia Mocą czy Telekinezą. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku klonów. Decydując się na grę np. Rexem musimy się liczyć z tym, że strzelać on będzie z pistoletów, podczas gdy inni żołnierze walczą z użyciem karabinów. Niestety, rodzaj broni nie wpływa na wielkość zadawanych obrażeń, a jedynie na widowiskowość akcji. Jedyną możliwością zwiększenia obrażeń, w przypadku Jedi, to zadanie ciosów z wyskoku lub podczas zeskoku z podwyższenia. Nie licząc oczywiście przejęcia kontroli nad droidem, który w takim przypadku może razić strzałami swoich dotychczasowych sojuszników. Przejęcie kontroli jest czasami jedyną szansą na to, by utorować sobie drogę na kolejny poziom. Żołnierze, by być skuteczniejszymi w walce, mogą się zaopatrzyć w lepszą broń, która pojawia się w określonych miejscach w przemierzanych przez oddział korytarzach. Ma ona jednak określoną żywotność, nie możemy więc liczyć na to, że raz wyekwipowany żołnierz do końca misji będzie z niej korzystał.
Nasi przeciwnicy to droidy znane z serialu, jak również reprezentanci Ciemnej Strony Mocy, czyli Ventress i Hrabia Dooku. Niestety, oprócz fabuły nie ma tu nic, co by nas zaskoczyło. Republic Heroes to zwykła gra zręcznościowa, której zaletą jest przyjemna dla oka animacja i oczywiście klimat Gwiezdnych wojen. Nie można jednak nie docenić dynamiki gry, ponieważ akcja posuwa się szybko, a widowiskowe efekty dodatkowo nadają jej kolorytu. W przerwach pomiędzy eliminacją hord robotów skaczemy po rurach, skałach i innych przeszkodach, które mają doprowadzić nas do finałowego starcia. Podczas takich eskapad w czasie, których Jedi wykonują popisowe skoki i akrobacje, musimy unikać wrogich strzałów i oczywiście celnie skakać. Tu niestety wychodzi kolejna wada gry, czyli nieruchoma kamera. Nie mamy niestety możliwości jej obrotu, przez co wiele skoków kończy się śmiercią bohatera, spadającego w niezgłębioną przepaść. Skoro już omawiam wady, to wspomnę o kolejnej - śmierć naszego wojownika nie niesie za sobą żadnych kar. Nie cofamy się na początek misji, nie tracimy nic z umiejętności, słowem… stuprocentowa reinkarnacja w najbliższym tego typu miejscu, a że jest ich sporo, więc możemy bez obawy skakać przez największe przepaście poświęcając życie biednego republikanina.
Gra to nie tylko skoki i bieganie z mieczem czy blasterem w dłoni. To również misje wymagające od nas umiejętności kierowania takimi pojazdami jak AT-RT czy STAP. Nie można jednak narzekać na duży stopień trudności jaki czeka nas podczas jazdy tymi maszynami. Misje z udziałem wspomnianych środków transportu oprócz dodatkowej ochrony oferują nam większą siłę ognia. Patrol szturmowców w AT-RT, czy dwoje Jedi na STAP bez problemów radzi sobie z przeważającymi siłami wroga.
Kolejną wadą jest stosunkowo słaba SI. Przystępując do zabawy jednoosobowej przejmujemy kontrolę nad jedną z postaci, podczas gdy druga towarzyszy nam pomagając osiągnąć cel misji. Nasz towarzysz podąża za nami, co kończy się czasami jego samobójczym skokiem w przepaść, w sytuacji gdy nam jakiś skok nie wyszedł. Czasami komputer idzie na skróty i o ile nam udało się pokonać jakieś zręcznościowy tor przeszkód, nasz towarzysz materializuje się obok nas w najbliższym punkcie reinkarnacji. Na szczęście podczas walki dodatkowa postać działa samodzielnie eksterminując wroga, jednak i tu stara się trzymać blisko nas. Nie pozwala to na efektywne działanie w sytuacjach, gdy np. są dwa wyjścia, z których nadciągają roboty. W normalnej sytuacji, każdy stanąłby przy jednym wyjściu i uniemożliwiał droidom wyjście. Tutaj jednak, zmuszeni jesteśmy zadziałać zespołowo przy jednym wyjściu by następnie przenieść się w okolice drugiego i tam dokonać czystki.
Nie ma co prawda możliwości grania w sieci, jak już jednak wspomniałem jest opcja zabawy w dwójkę. Do tego są jednak potrzebne pady, które pozwolą na kontrolowanie każdego
z bohaterów. Trzeba przyznać, że twórcy gry poświęcili równie dużo czasu na dodatki urozmaicające zabawę, jak na samą grę. Zdobywane w grze punkty możemy wydać w sklepie na takie rzeczy jak: nakrycia głowy i maski, modyfikacje bojowe, modyfikacje droidów – jaków, tańce droidów i cheaty. Pierwsza z opcji pozwala nam biegać w różnego rodzaju maskach, od kapelusza Cada Bane, poprzez hełmy klonów na maskach Sithów kończąc. Wygląda to zabawnie, choć mało realistycznie. Modyfikacje bojowe to nic innego jak rozwinięcia naszych umiejętności, takich jak rzut mieczem, czy celniejszy ostrzał. Modyfikacje droidów – jaków i tańce droidów wiążą się z ruchami jakie wykonują roboty kiedy przejmiemy kontrolę nad nimi. Możemy ją dłużej sprawować, dłużej strzelać lub nakazać im tańczyć. Jak widać humoru podczas gry nie brakuje. Ostatnia opcja, czyli cheaty, to najdroższe pozycje w sklepie, ale też dające największe bonusy. Takie rzeczy jak nietykalność lub nieskończona liczba rakiet do wyrzutni skuszą na pewno wielu. Czy warto jednak tracić zabawę korzystając z takich ułatwień?
Oprócz akcji związanych z fabułą, w każdej misji mamy możliwość uczestniczenia w mini grach. Dedykowana one są dla opcji gry w dwie osoby, jednak również samemu można się przy tym dobrze bawić. Autorzy przygotowali dwa rodzaje takich gier: raz trzeba wyeliminować jak najwięcej robotów, a raz zebrać jak najwięcej Mocy reprezentowanej przez błyszczące kule rozmieszczone w różnych miejscach. Fani statystyk w dowolnej chwili mogą podejrzeć jaki czas spędzili w grze, ile zebrali punktów Mocy, ile i jakich droidów wyeliminowali, ile artefaktów zebrali itp. Posiadacze wersji na komputery stacjonarne są niestety pozbawieni możliwości zdobywania osiągnięć. Zamieszczone przez developerów statystyki obejmują również takie opcje jak: bitwa na kręgle, berek, zabijanie Mocą, śmierć z góry i wsady. Nigdzie jednak nie znalazłem opcji, która pozwalałaby na wypełnienie tych pól jakimiś cyferkami.
Na uwagę zasługuje Bank Danych, w którym zamieszczono podstawowe informacje o świecie z gry. Znajdziemy tam opisy postaci, robotów, pojazdów, statków gwiezdnych i oczywiście broni.
Na koniec wypadałoby powiedzieć coś o technicznym wykonaniu samej gry. Grafika została skopiowana z serialu. Te same kolory, barwy i sposób animacji bohaterów. Krótkie przerywniki filmowe wprowadzające do poszczególnych misji są jakby żywcem wyjęte z serialowej produkcji. Polski wydawca, firma LEM przygotowała pełną lokalizację Star Wars The Clone Wars: Republic Heroes, nie ustrzegła się jednak pewnych błędów. Do wyboru mamy opcję gry z polskimi dialogami lub z napisami. Pomijam już to, że wyłączone napisy po pewnym czasie same wracają. Większym, chociaż przyznaję, że rzadkim, problemem jest niezgodność dialogu z podpisem. Zdarzyło mi się, że słyszałem co innego niż było napisane na dole ekranu. Osoby odpowiedzialne za lokalizację nie ustrzegły się również błędów pisowni. Przykładowo nazwa planety pisana jest raz Behpour, a raz Beh-pour. Niby drobiazg, jednak po produkcji z logo LucasArts spodziewałbym się trochę większej staranności. Na szczęście nic nie można zarzucić sterowaniu. Pomimo tego, że gra została przygotowana pod konsole, nawigacja dla komputerów PC jest intuicyjna. Prosty interfejs, nie wymagający znajomości wielu klawiszy, pozwala na szybką i dynamiczną zabawę.
Pomimo wszystkich wskazanych błędów, gra jest szybka, dynamiczna i co najważniejsze, wesoła. Nie oferuje żadnych nowości, nie wymaga również od grających myślenia
i kombinowania nad wyjściem z opresji. Ot, prosta rozrywka dla nastolatków, do której mogą również zasiąść starsi fani Gwiezdnych wojen w czasie wolnym od innych obowiązków. Na pewno jednak cena nie oddaje wartości gry. Ustawienie ceny na poziomie 120 zł dla wersji pecetowej i 230 zł dla wersji konsolowej to moim zdaniem duża przesada. Aplikacja oferuje nam raptem kilka godzin zabawy, a za wspomniane powyżej kwoty można kupić gry lepsze, ciekawsze i na dłuższy czas.
+ widowiskowość
+ klimat Gwiezdnych wojen
Minusy:
- krótki czas zabawy
- niedopracowania lokalizacyjne
- nieruchoma kamera
- brak kar za śmierć postaci
- słaba SI
Star Wars: The Clone Wars - Republic Heroes
Gatunki gry: TPP, akcja, zręcznościowaWydawca polski: Licomp Empik Multimedia
Wydawca oryginalny: LucasArts
Data wydania polskiego: 10/2009
Data wydania oryginału: 10/2009
Oryginalna strona gry: http://www.lucasarts.com/games/theclonewars_republicheroes/
Język gry: polski - dubbing
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Sklep
Forum







