Recenzja gry "S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci"

Autor: Azazell
Korekta: Maciej 'mack00' Katulski
6 stycznia 2010

Ocena ogólna: 7.5/10

 

Wybuch reaktora atomowego w Czarnobylu do dziś uważana jest za jedną z najgorszych i zarazem największych katastrof w dziejach ludzkości. Do zniszczenia rdzenia reaktora oraz do powstania skażenia powietrza w wyniku promieniowania, przyczynili się sami pracownicy z elektrowni naruszając procedury zasad zawodowych i przede wszystkim nieprzestrzegania odpowiednich środków bezpieczeństwa. Inspiracją do stworzenia serii gier komputerowych przez pracowników ze studia GSC Game World była przede wszystkim powieść Piknik na skraju drogi, napisana przez braci Strugackich oraz oczywiście wyżej opisana katastrofa w Czarnobylu. Powstały trzy części gry, pierwsza zatytułowana S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla pojawiła się na półkach sklepowych w 2007 roku, została pozytywnie przyjęta przez fanów. Natomiast rok później powstała druga część S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo, niestety po premierze tej gry nie było już tak wesoło, ponieważ mimo zachowanego klimatu z pierwowzoru skrytykowano ją głównie za tragicznie zoptymalizowany silnik oraz za masę błędów technicznych psujących całą rozgrywkę. W tym roku powstała trzecia część serii - S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci. Czy tym razem twórcy wezmą pod uwagę błędy jakie stworzyli w poprzedniej odsłonie oraz czy najnowsza ich produkcja jest warta poświęcenia wielu godzin na jej przejście? O tym przekonacie się czytając dalszą część recenzji.

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

Wszyscy zapewne doskonale znają historię opowiedzianą w Cieniu Czarnobyla. Głównym bohaterem był tajemniczy osobnik nazywany Nadznaczonym, którego zadaniem było odnaleźć pewnego stalkera o imieniu Strielok i zlikwidowaniu go oraz wszystkich jego sprzymierzeńców. Podczas zwiedzania świata poznaliśmy całą historię i wielką tajemnicę, jak doszło do drugiej katastrofy, która wywowała kolejne promieniowanie radioaktywnie przyczyniając się do tworzenia tajemniczych anomalii oraz wskutek czego ludzie i wszelkie zwierzęta znajdujące się na obszarze objętym chmurze promieniotwórczej ulegli mutacji. Całej historii nie będę wyjawiał aby nie zdradzić fabuły, która mogłaby odebrać wam chęci zagrania w Cień Czarnobyla. Wszystkich zainteresowanych historią, polecam obejrzeć dość ciekawie zrealizowane intro zaraz po rozpoczęciu nowej gry w - S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci, w której dość skrótowo dowiadujemy się wszystkich najważniejszych wydarzeń jakie miały miejsce w Czarnobylu do momentu rozpoczęcia trzeciej części gry.

 

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 

Wydarzenia w Zew Prypeci zaczynają się zaraz po zakończeniu pierwszej części gry. W momencie gdy rząd dowiaduje się o otwartej przestrzeni prowadzącej do centrum Zony, postanawia przeprowadzić ekspedycję i przejąć kontrolę nad elektrownią jądrową.  Wykonanie tej misji zapowiadało się łatwym zadaniem, niestety stało się zupełnie odwrotnie, kiedy to pierwsza grupa wojskowa – składająca się z helikopterów ponieśli druzgocącą porażkę. Większość helikopterów w tajemniczy sposób rozbiła się na terenie strefy. Cała operacja zostaje natychmiastowo wstrzymana i na miejsce zdarzeń wysyłają majora służb specjalnych – Aleksandra Diegtiariewa, którego zadaniem jest dowiedzieć się, dlaczego misja przejęcia elektrowni się nie powiodła i żeby było ciekawiej to właśnie my będziemy kierować poczynaniami agenta na terenie Zony.

 

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 

Obszar całej mapy w grze po której przyjdzie nam zwiedzać jest dość spory, ale z drugiej strony przejście z jednego końca mapy na drugi nie zajęło by zbyt dużo czasu. Zresztą to nie jest w dużej mierze istotne, dlatego że otrzymaliśmy wiele nowych lokacji. Będziemy mogli odwiedzić obszerną stację kolejową Janow i wszystkie jej podziemne tunele, szpital, kino Prometeusz oraz wielką fabrykę Jupiter. Według mnie jedną z najciekawszych lokacji w grze jest opustoszałe miasto Prypeć. Zwiedzając ją czułem się jakoś dziwnie i na dodatek przechodził przeze mnie lekki dreszczyk. W dzień to jeszcze można nabawić się strachu, ale w nocy to już istny koszmar! Jeśli ktoś ma twarde serce i nie boi się, to może śmiało bez problemów hasać w nocnych godzinach. Ja niestety wytrzymałem tylko dwie noce. Mimo tego strachu, ten klimat miasta ma w sobie to coś, co powoduje, że nie łatwo się jest oderwać od monitora i zaprzestać zwiedzania wymarłego miasta. Na początku gry trafiamy na tereny bagienne, na których raczej nie uświadczymy zabudowań mieszkalnych, tylko opuszczone fabryki , stado dzikich zmutowanych zwierząt oraz innych stalkerów poszukujących skarbów na tych ziemiach.

 

Oprócz nowych lokacji przyjdzie nam także zwiedzać ukryte jaskinie, tunele czy choćby opustoszałe gospodarstwa. Takich miejsc jest naprawdę sporo i warto je przeszukiwać, bowiem znajdziemy w nich wiele przydatnych przedmiotów do naszego ekwipunku oraz nawet drogocenne artefakty.  Trafiają się miejsca naprawdę przerażające - pamiętam jak wpadłem do jaskinii, w której korytarzy było tak wiele i nie mogłem znaleźć wyjścia, lecz najgorsze dopiero było przede mną w momencie, gdy usłyszałem wrzaski jakiś nieznanych mi istot! Z ciemnych kanałów dobiegały tylko dźwięki przypominające kroki, a po krótkiej chwili zaatakowali mnie zmutowani ludzie. Można dostać palpitacji serca! Akurat ta jaskinia przypominała mi film zatytułowany Zejście, który parę lat temu zdobył ogromną popularność i opowiadał historię dziewcząt wyruszających do jaskinii, w których niespodziewały się, że zamieszkują ją takie właśnie istoty jakie spotkać możemy w grze.

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

W grze S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci nie tylko będziemy podążać za rozwiązaniem głównego zadania, ale także przyjdzie nam wykonywać szereg questów pobocznych. Jak na tego typu grę mamy ich naprawdę dużo. Wszystkie te poboczne misje różnią się znacząco między sobą. Oprócz tych podstawowych zadań takich jak przyniesienie odpowiedniego przedmiotu bądź przeszukanie pewnego schowka, otrzymamy również bardziej złożone questy – pozbycie się bandytów z pomocą innych stalkerów, odnalezienie zaginionych osób, a także zbadanie określonego miejsca na mapie. Za każde wykonane misje poboczne otrzymamy nowe przydatne przedmioty i przychylność do frakcji, ktorej pomogłeś. Aby nie latać nadaremnie po terenach, warto zawsze wpierw udać się do pobliskich obozów stalkerów i popytać czy mają jakąś robotę do wykonania. Obozy stalkerów to bardzo istotne miejsca, gdzie oprócz wyżej opisanych misji otrzymamy również możliwość handlowania znalezionymi przedmiotami oraz porozmawiania z odwiedzającymi ją stalkerami, bo dość często mają coś ciekawego do powiedzenia na temat Zony. Nowością w trzeciej części jest możliwość spania, dzięki któremu nasze siły witalne przywracają się bez konieczności używania apteczek. To doskonałe posunięcie ze strony twórców, każdy zagorzały gracz serii wie, jak trudno jest zdobywać odpowiednie lecznicze medykamenty. Kolejną ciekawostką jest możliwość naprawiania i modyfikowania naszego arsenału oraz całego ubrania. Wystarczy udać się do odpowiedniej osoby, która zajmuje się reperowaniem przedmiotów i za drobną dopłatą możemy naprawić swój ulubiony przedmiot. Mi najbardziej przypadło do gustu modyfikowanie i ulepszanie sprzętu. Możemy z naszej ulubionej broni zrobić prawdziwą maszynę do zabijania, niestety koszt ulepszeń jest bardzo wysoki, ale nie ma nic za darmo.

 

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 

Na swojej drodze znajdziemy sporo różnego sprzętu i ekwipunku. Oprócz podstawowych broni jak pistolet czy strzelby do naszych rąk trafią również dużo lepsze bronie wojskowe – karabiny szturmowe, granatniki, bronie snajperskie oraz o różnej sile wybuchu – granaty. Każda broń charakteryzuje się celnością, zadawanymi obrażeniami, szybkostrzelnością oraz obsługą. Czasami warto patrzeć na te cechy danej broni, ale według mnie to obrażenia i celność jest najistotniejsza.  Dość dobrym rozwiązaniem jest zabijanie napotkanych bandytów (o ile zresztą staramy się być dobrymi obywatelami), w których znajdziemy sporo interesujących przedmiotów. Często trafimy na trefną broń, będącą już uszkodzoną, ale nawet ona może się przydać w ciężkich momentach, kiedy do naszej podstawowej broni na przykład zabraknie amunicji. Jedynym mankamentem jest ograniczony plecak - w trakcie gry znajdziemy większe plecaki, w których pomieścimy więcej ekwipunku, ale i tak uważam, że czasami trzeba troszkę zmniejszyć realizm i pozwolić nawet na nie skończoną ilość przedmiotów lub ewentualnie na początku rozgrywki trzykrotnie większy plecak. Koniecznie zainteresujcie się zbieraniem artefaktów z anomalii, wystarczy podczas eksploratacji terenu włączyć detektor, odpowiedzialny za wykrywanie znajdującego się w pobliżu artefaktu. Możemy nimi handlować, a także załączyć je do naszego ekwipunku w odpowiednich slotach, dzięki temu przyniosą nam drobne bonusy dla naszej postaci w formie zwiększenia punktów obrony, czy nawet przyśpieszenie regeneracji życia.

 

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 

Wszystkie niezbędne statystyki, informacje o zadaniach oraz samą mapę znajdziecie w jednej opcji zwanej PDA. Wystarczy kliknąć jeden klawisz odpowiedzialny za tą funkcję i naszym oczom ukazuje się informator, w którym znajdziemy solidną mapę Zony. Na niej dowiemy się, gdzie należy się udać aby rozwiązać daną misję główną lub poboczną. W zakładce statystyki dowiemy się ile czasu spędziliśmy w Zonie oraz wszelkich informacji odnośnie zabitych stworzeń, odnalezionych schowków czy nawet osiągnięcia naszego bohatera.

Parę słów warto jeszcze dopowiedzieć o samej grafice i silniku. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do optymalizacji silnika – dopracowany i nie zauważyłem jakichkolwiek wahań w płynności, nawet podczas największej strzelaliny. Co ważne gra korzysta z najnowszych bibliotek DirectX 11, ale prawdę mówiąc trzeba mieć sokoli wzrok aby zobaczyć różnicę pomiędzy najnowszymi bibliotekami a starszymi. Żeby móc grać z włączonym DirectX 11 należy posiadać odpowiednią kartę graficzną. Wizualnie  gra prezentuje się dobrze, jest w zasadzie taka sama jak w poprzednich odsłonach, ale można zauważyć polepszone tekstury budowli i innych elementów graficznych. Najważniejsze, że grafika jest taka, że nie psuje klimatu i grywalności.

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

 

Na koniec warto napisać o polskiej lokalizacji do opisywanej produkcji. Polskim wydawcą gry jest firma Cenega Poland i dzięki temu otrzymaliśmy w pełni zlokalizowaną grę, podobnie było z poprzednimi częściami. Ponownie lektorem w grze został Mirosław Utta – to ogromny plus, gdy mogę podczas rozgrywki usłyszeć naszego lektora, dzięki temu gra jest jeszcze bardziej wciągająca i klimatyczna. Co tu dużo mówić - wspaniała robota! Po raz kolejny nasza lokalizacja przewyższa nawet oryginalną wersję. Co do tekstu to nie mam zastrzeżeń, błędów w tłumaczeniu nie znalazłem. Mogę się przyczepić jedynie do nie spolszczonych obrazków w instrukcji gry, które są po rosyjsku. Uważam, że jeśli spolszczamy wszystko to i takie obrazki powinny zostać przetłumaczone.

 

Krótkie podsumowanie gry S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci. Czy warto zagrać? Pewnie, że tak! To jedna z ciekawszych pozycji w mijającym roku. Mimo swoich wad i błędów to ma coś w sobie, że zależy nam aby grę dokończyć. Ja osobiście uważam, że jest to najlepsza część ze wszystkich, ponieważ dodano wiele ciekawych innowacyjnych elementów, które nadają grze nieco realizmu. Dlatego, jeśli lubicie tego typu gry to czym prędzej zasuwajcie do sklepu i kupujcie, bo naprawdę warto!

Plusy:
+ klimat gry!
+ tryb snu
+ modyfikacja sprzętu
+ dobrze zoptymalizowany silnik w porównaniu do poprzedniczki
+ spora liczba questów pobocznych
+ miasto Prypeć wykonane perfekcyjnie
+ Mirosław Utta jako lektor pełnej lokalizacji gry!

Minusy:
- momentami kuleje animacja
- nieczytelna mini mapa
- momentami mamy wrażenie, jakby świat był zbyt wymarły

Ocena ogólna: 7.5/10

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

Gatunki gry: FPP, akcja
Wydawca polski: Cenega Poland
Wydawca oryginalny: Namco Bandai
Data wydania polskiego: 27 listopad 2009
Data wydania oryginału: 11/2009
Oryginalna strona gry: http://cop.stalker-game.com
Języki gry: angielski, polski
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
  • Procesor: Intel Pentium 4 2.0 Ghz / AMD XP 2200+
  • Pamięć operacyjna: 512 MB
  • Karta graficzna: 128 MB DirectX 8.0 compatible card / nVIDIA GeForce 5700 / ATI Radeon 9600
Sugerowany sprzęt:
  • Procesor: Intel Core 2 Duo E7400 / AMD 64 X2 5600+
  • Pamięć operacyjna: 2 GB
  • Karta graficzna: 512 MB DirectX 9.0c compatible card / nVIDIA GeForce 9800 GTX / ATI Radeon HD 4850
Liczba dvd w pudełku: 1


blog comments powered by Disqus