Demo test gry "Space Siege"
Space Siege to gra należąca do gatunku action RPG. Jej premiera przewidziana jest na 19 sierpnia tego roku, a więc już za kilka dni. Developerzy przygotowali nam niespodziankę w postaci wersji demonstracyjnej, która pozwala zakosztować fragmentu zabawy. Przyjrzyjmy się więc bliżej udostępnionemu kawałkowi gry.
W nasze ręce trafia jedna misja, którą musimy wykonać wcielając się w Setha Walkera, wojownika, od którego zależy los rasy ludzkiej. Zanim jednak skupimy się na wydarzeniach w misji i samej grze, przyjrzyjmy się jej możliwościom. Grafika prezentuje się nienajgorzej. Kolorowe tekstury nie przytłaczają nam obrazu, którego rozdzielczość możemy zmieniać w zakresie od 800x600 do 2048x1536. Co prawda przerywniki filmowe są może zbyt bardzo komiksowe, jednak dobrze wprowadzają w klimat gry.
Przejdźmy do samej rozgrywki. Po zainstalowaniu otrzymujemy dostęp do misji w trybie single player. Niestety, wersja demonstracyjna nie pozwala na zabawę w sieci, a szkoda. W trakcie misji noszącej nazwę Intruders, nasze zadanie polega na eskortowaniu technika, który uruchomi kolejkę, dzięki której będziemy mogli ewakuować cywili z atakowanej przez Obcych strefy statku, na pokładzie którego się znajdujemy. Oczywiście w trakcie drogi będziemy musieli walczyć z intruzami, którzy jednak nie stanowią zbyt wielkiego wyzwania. Niestety ponarzekam na SI, która steruje bohaterami niezależnymi. Nasz towarzysz wędrując z nami przez mroczne korytarze nie jest atakowany przez wrogów, a i sam również ich nie atakuje. Trochę to dziwne i mało realistyczne.
Co jakiś czas mijamy zamknięte pomieszczenia, które są dla nas bezpiecznymi przystaniami. Ich zadanie to nic innego jak sklonowanie nas w przypadku naszej śmierci. W przypadku niepowodzenia podczas starcia z najeźdźcą budzimy się w najbliższym takim punkcie. Poruszanie się po statku ułatwia nam mapa, która pokazuje plan sytuacyjny wraz z miejscem do którego mamy dotrzeć.
W trakcie misji demonstracyjnej mamy możliwość zapoznania się z umiejętnościami jakimi dysponuje nasz bohater, Możemy również dokonać pierwszych wszczepów cybernetycznych w postaci mechanicznego ramienia i mechanicznych nóg. Każdy taki wszczep daje nam bonusy, np. szybsze o 10% przemieszczanie się, powoduje jednak również zmianę naszego ludzkiego ego. Oprócz wspomnianych cybernetycznych nóg i ramienia, możemy sobie wszczepić: spin, rękę, pancerz, oko oraz pozytronowy mózg. Warto się zastanowić nad takimi elementami, ponieważ wzrost poziomu naszej energii, czy życia, jaki daje cybernetyczny pancerz, czy dodatkowego pojemnika na amunicję zainstalowanego w cybernetycznej ręce mogą zadecydować w pewnym momencie o zwycięstwie lub porażce.
Ciekawie wygląda drzewko umiejętności. W udostępnionej wersji mamy na wstępie 5 najprostszych umiejętności udostępnionych na podstawowym poziomie rozwoju.
shard storm – obrażenia 19-44 oraz zmniejszenie o połowę prędkości wroga przez 8 sekund
Deadly strike – przy używaniu broni magblade zadajemy nią 68-113 obrażeń
Bash – kolejna umiejętność przy walce magblade, zadajemy 94-158 obrażeń
Impact grenade – rzucamy granatami, które zadają od 23 do 38 obrażeń w promieniu 4 metrów
Sprint – jak nazwa wskazuje, przez określony czas jesteśmy w stanie przemieszczać się zdecydowanie szybciej niż normalnie
Oprócz tego jest trochę umiejętności dodatkowych, które wykupujemy i potem rozwijamy na wyższe poziomy za zdobywane punkty. Ogólnie umiejętności zostały podzielone na dwie grupy Combat i Engineering. Każdą grupę rozwijamy osobno. Warto tutaj pamiętać, że nasz bohater ma możliwość samodzielnego produkowania amunicji i granatów, warto wiec inwestować również w umiejętności inżynierskie a nie skupiać się tylko na tych bojowych.
Podczas pierwszej misji oprócz granatów mamy do dyspozycji dwie bronie: assault rifle – typowa broń dystansowa oraz magblade, ciekawie skonstruowana broń, która łączy w sobie broń dystansową i ręczną. Możemy wiec z niej strzelać jak i walczyć w starciu. Jak dla mnie, na etapie początkowej misji, najlepsza broń. W późniejszym etapie zdobywamy Cyborg Chaingun, dzięki któremu szybciej eksterminujemy wrogów.
W trakcie wykonywania misji zbieramy części zapasowe, z których następnie będziemy tworzyć określone elementy. Co prawda autorzy nie udostępnili nam opcji produkowania, ale wiemy, że jest a to już coś. Ponarzekam jednak na brak realizmu w tym zakresie. Okazuje się, że nasz bohater będzie chodził obładowany tonami części zapasowych, wyposażony w arsenał kilkunastu broni i nie będzie odczuwał zmęczenia czy chociażby braku miejsca w ekwipunku. No ale w końcu to gra akcji, której mottem jest biegać i zabijać wroga czym popadnie. Tu zwrócę uwagę na jeszcze jedne ciekawy pomysł. Korytarze, którymi się poruszamy nierzadko są zastawione pudłami, beczkami czy jakimiś skrzyniami. Możemy te rzeczy przesuwać, niszczyć itp. Doskonałym pomysłem jest np. wykorzystanie stojących beczek z chemikaliami, które celnymi strzałami możemy skierować w kierunku wroga, podpalić je i tym samym zadać mu obrażenia od ognia.
Moje ogólne wrażenia. Gra fajna, dynamiczna, chociaż bardzo krótka. Ukończenie udostępnionej misji zajęło mi kilkanaście minut. Biorąc pod uwagę czas potrzebny na ściągniecie prawie 1 GB danych, to zdecydowanie za mało. Trzeba jednak oddać honory programistom za przygotowane intro. Prezentuje się ciekawie i zapewne ono zajmuje większość pobieranych danych.
Obawiam się jednak, że zaimplementowana w grze SI nie sprosta wymaganiom graczy i okaże się zbyt przewidywalna i łatwa do pokonania. Trudno również oceniać grę na podstawie jednej misji, chociaż daje się tu zauważyć kilka ciekawych pomysłów. Miejmy nadzieję, że poszczególne misje nie będą powielały schematów i będą zróżnicowane dzięki czemu spędzimy przy grze kilkanaście godzin, a nie paru minut.
Space Siege
Gatunki gry: TPP, akcja, cRPGWydawca polski: CD Projekt
Wydawca oryginalny: Sega
Data wydania polskiego: 28 sierpień 2008
Data wydania oryginału: 8/2008
Język gry: angielski
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
System operacyjny: nie dotyczy
Liczba dvd w pudełku: 1
Sklep
Forum







