Beta test gry "ModNation Racers" (PS3)
Beta ModNation została udostępniona większej liczbie graczy, wystarczyło ściągnąć 2GB danych na dysk PS3 i zainstalować ów tytuł. Trochę to trwało- mimo dość szybkiego łącza (5Mb) pobieranie szło dość ślamazarnie, ale w końcu się doczekałem. Odpaliłem nowe wyścigi i… natknąłem się na loading, który niestety jest dość długi. Z początku sądziłem, iż to tylko sprawdzanie plików, jakaś aktualizacja albo aktywacja internetowa, jednak później zrozumiałem swój błąd. Wystarczy wybrać jakąś kategorie i widzimy pasek ładowania, czyli od 1-2min w plecy, co jest dość frustrujące. Na razie przymykam na to oko, gdyż nie jest to finalny produkt, ale twórcy powinni szybko coś z tym zrobić, inaczej kiepsko to widzę.
Tuning, garderoba i nalepki – czyli Pimp My Ride w krzywym zwierciadle.
Od samego początku ModNation Racers był chwalony za swoje możliwości” customizacji”, zaczynając od kierowcy, przez jego wehikuł aż do samych torów wyścigowych. W becie mamy do dyspozycji jakieś 315 elementów, dzięki którym możemy upiększyć swoją postać na różne sposoby. Od gracza zależy, czy chce jedynie edytować rajdowca, czy stworzyć go zupełnie od podstaw. W garderobie znajdziemy masę spodni, czapek, okularów i innych „lumpów”, ale najpierw trzeba je odblokować w wyścigach. Jak to w każdym tytule bywa, nie ma nic za darmo. Po zdobyciu nowych ciuszków i części, udajemy się do Creation Station, gdzie mamy do wyboru tuning wozu, przebieralnie dla ludzików, maszynę do wymiany, kreatora tras i sklepik. Ten ostatni nie był dostępny w testowanej wersji, więc o nim raczej nie ma co wspominać. Bardzo ciekawie prezentuje się Share Machin, skąd można ściągnąć gotowe stroje, stworzone przez innych graczy. Oczywiście sami też mamy możliwość coś udostępnić, aby cały świat zobaczył, jacy z nas artyści. Na razie największą popularnością cieszy się uniform Helgasta z Killzone, Mario i czerwony wojownik z Power Ranges. Pozwoliłem sobie ściągnąć te cudeńka i muszę przyznać, iż ich autorzy „dali czadu”. Niestety ja nie mam takich umiejętności, więc pozostaje mi zwykły ludzik. Zobaczcie sami, czego można dokonać o (nie)własnych siłach.
Siódmego dnia Bóg odpoczywał, ja stworzyłem trasę wyścigową!
Kreator map w Mod Nation Racers jest bardzo rozbudowany i na dodatek łatwy do opanowania. Wystarczy ponownie odwiedzić Creation Station i wybrać się do pokoju Tracks- tam dopiero zaczyna się magia. Na początek wybieramy środowisko, w jakim chcemy wykreować swój tor wyścigowy. W becie był dostępny jedynie krajobraz alpejski, co zredukowało możliwe opcje do minimum. Od razu zabrałem się za główną trasę. Trochę pokręcona była, ale dało się przejechać bez większych przeszkód. Jedna mała skocznia, około 8 zakrętów, w tym 4 ostre- sami widzicie, banał. Kiedy zdecydowałem się na dodanie kilkuset hektolitrów wody, musiałem najpierw nieco podwyższyć teren. Zajęło mi to z 15 sekund, po których wszystko dookoła toru zostało zatopione w H2O. Nadszedł czas na jakieś górki, domki i kilka ciekawych przeszkód. Szybkie ruchy gałką i miasto gotowe. Tatry na miejscu, a beczki na torze- w bardzo krótkim czasie zrobiłem trasę, która naprawdę mi się podobała, a i samo otoczenie wypadło bardzo ładnie. Tutaj nie ma ograniczeń, wystarczy złapać za pada i użyć swojej wyobraźni. Easy.
Czas się trochę pościgać!
Obieramy kurs na Race Station i dokonujemy wyboru: mamy Online, Quick Race, Split Screen i Career. Tylko dwa ostatnie tryby są dostępne, więc pozostaje nam jedynie rywalizacja w sieci. Albo zaliczenie szybkiego wyścigu. Niby taki szybki, ale czemu mamy tam tylko Time Trial? Chciałoby się powalczyć z komputerem, ale niestety nie można, bo nie przewidziano takiej opcji. Natomiast czekanie na innego gracza w Online to udręka. Raz tylko udało mi się porządnie pojeździć z żywym oponentem, przez cały pozostały czas pokonując jedynie własne odbicia w czasówkach. Mapek też nie ma za wiele- są zaledwie cztery. Jedna górska, druga w klimatach wiejskich, trzecia mająca w tle tony piasku i ostatnia alpejska. Nie charakteryzują się one niczym szczególnym , przez co nie wywarły na mnie większego wrażenia. Oprawa wizualna jest atrakcyjna, ale bez fajerwerków. Sama rozgrywka jest bardzo podobna do Mario Kart i Crash Team Racing, choć nie tak udana. Ślizganie się napełnia pasek BOOST, który można wykorzystać do przyspieszenia pojazdu, bądź jego ochrony. Driftowanie jest bardzo łatwe, ale też czasami uciążliwe; lepiej zebrać paczkę z bronią, albo najzwyczajniej wjechać na pole z dopalaczem. Im więcej niepotrzebnych manewrów, tym większe ryzyko zakończenia wyścigu przegraną. Na dodatek trasy są pełne „bugów”- wystarczy źle skoczyć, a gra sama pokaże napis Wrong Way i cofnie nas o kilkanaście metrów. Czasami nawet gdy jedziemy dobrze, też przenosi nas do tyłu.
Podsumowując: gra posiada długie loadingi, masę błędów i wydaje mi się, że jest bardziej skierowana do dzieci, niż do starszego odbiorcy. Jak na wersję beta- mocno się zawiodłem. Zobaczymy, co będzie dalej. Little Big Planet miała to „coś”, co przykuwało wszystkich do ekranu, ModNation Racers zwyczajnie tego brakuje.
Ocena wstępna: 7
ModNation Racers (PS3)
Gatunek gry: wyścigiWydawca polski: Sony Computer Entertainment Polska
Wydawca oryginalny: Sony Computer Entertainment Europe
Data wydania polskiego: 2010
Data wydania oryginału: 2010
Język gry: polski
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PS3
Sklep
Forum






