Recenzja gry "Majesty 2: Symulator Królestwa Fantasy"
Ardania, bajkowe królestwo fantasy, które potrzebuje nowego władcy. Nie rycerza, maga czy innego złodzieja, ale właśnie władcy. Króla z prawdziwego zdarzenia. To właśnie gracz będzie musiał ująć w swe dłonie stery władzy i poprowadzić Ardanię ku świetlanej przyszłości. Łatwe to nie będzie, bo poprzedni władca okazał się kompletnym idiotą…
Ardania
Poprzedni władca Ardanii nie grzeszył intelektem, za to miał niesamowity przerost ambicji. Wszyscy jego przodkowie zasłynęli wielkimi czynami, a on w swoje ręce przyjął spokojne i dobrze prosperujące królestwo. Wiadomo jednak, że w spokojnych czasach ciężko dokonać chwalebnych czynów. Tak więc władca Ardanii wpadł na pomysł wywołania kłopotów, których później będzie mógł się pozbyć zdobywając przy tym zasłużoną sławę i przydomek „wielki” po imieniu.
Niestety pomysł wypalił tylko w połowie. Kłopoty zostały sprowadzone w postaci wielkiego, złego demona. Ten nie przejął się za bardzo planami i ambicjami władcy Ardanii tylko zrealizował swoje. Szybko i sprawnie pokonał króla oraz większość jego następców. Oczywiście jak to bywa w podobnych historiach, przy życiu został jeszcze ostatni pretendent do tronu: Jego wysokość Gracz/Graczka.
Całą tą opowieść oglądamy w intrze gry. Nie porywa ono za bardzo ani wykonaniem ani treścią. Mogę wręcz powiedzieć, że jest nudne. Na szczęście po pierwszym obejrzeniu nie musimy do niego wracać.
Do broni, gdy królestwo w potrzebie!!!
Kto grał w poprzednią odsłonę Majesty może pominąć ten fragment recenzji, bowiem główne zasady rozgrywki nie uległy zmianie.
Na czym polega bycie władcą w Ardanii? Otóż jako król nie biegamy z mieczem po gościńcu i nie tłuczemy potworów mieczem. Jesteśmy przecież władcą i taką rolę przyjdzie nam dostojnie pełnić.
Jako król będziemy mogli budować różnego rodzaju budynki. Najważniejszymi będą gildie, które pozwolą nam rekrutować bohaterów, którzy z kolei będą służyli naszemu królestwu. I właśnie w bohaterach tkwi największa specyfika Majesty.
Otóż w przeciwieństwie do innych gier z gatunku RTS w Majesty 2 nie możemy bezpośrednio sterować naszymi jednostkami. Bohaterowie chodzą gdzie chcą. Możemy ich co prawda nakłonić do zrobienia czegoś po naszej myśli, jednym z najlepszych argumentów świata, czyli pieniędzmi. Jeśli chcemy, by bohater zabił jakiegoś potwora, wyznaczamy za niego nagrodę, a jeśli będzie ona odpowiednio wysoka to bohater (lub kilku) się bez wątpienia na nią skusi i bestie ubije. Identyczny mechanizm działa jeśli chcemy, by bohater udał się we wskazane miejsce. Wyznaczamy wtedy nagrodę za dotarcie do danego punktu.
Oczywiście, by wyznaczać nagrody trzeba mieć pieniądze. Te jak w życiu biorą się z podatków. Poborca podatkowy krąży po chłopskich chatach i zbiera pieniądze. Gdy obejdzie królestwo to wraca i wpłaca je do królewskiego skarbca. Oczywiście musi dotrzeć na miejsce, co czasem łatwe nie jest.
Budować możemy jeszcze różnego rodzaju sklepy czy karczmy, gdzie nasi bohaterowie będą ciężko zarobione pieniądze wydawać. Tym sposobem kasa znów wróci do nas i będziemy jąs mieć na nowe nagrody. Pieniądz krąży, interes się kręci, ludzie mają pracę i wszyscy są zadowoleni.
Majesty wersja deluxe
Starzy fani Majesty, odpalając nową odsłonę serii poczują się jak w domu. W sumie nie ma tu żadnych drastycznych zmian. Oczywiście wielki lifting przeszła strona techniczna gry. Mamy teraz trójwymiarową grafikę, możliwość przybliżania i obracania ekranu itd. Wszystko to sprawia wrażenie miłego dla oka. Razić może trochę cukierkowość grafiki, jednak trzeba pamiętać o konwencji gry. Cała gra jest robiona z przymrużeniem oka i próżno tu szukać mroku czy szarej rzeczywistości. To bardziej Shrek, niż filmowy Władca Pierścieni.
Sama rozgrywka nie uległa większym zmianom. Dodano kilka opcji, które usprawniają rozgrywkę. Takim usprawnieniem jest np.: dodanie flagi nagrody za ochronę jakiegoś miejsca czy jednostki. Ciekawym pomysłem jest też możliwość łączenia bohaterów w drużyny. Stanowią wtedy większą siłę bojową i działają sprawniej. Pewnym utrudnieniem mogą być nowe zasady budowania świątyń. Otóż musimy je teraz stawiać na specjalnych miejscach mocy. Przeważnie mamy jedno takie miejsce niedaleko naszego zamku, jednak kolejne są oddalone, co utrudnia ich obronę.
Cienie nad królestwem
Jeśli chodzi o wady Majesty 2 to muszę przyczepić się do dwóch rzeczy. Pierwszą z nich jest niedopracowane sterowanie. Z jakiegoś powodu strasznie skakał mi obraz na monitorze, gdy próbowałem swobodnie przesuwać widok. Problem znika, gdy dokonuje się przesunięcia trzymając wciśnięty jeden z klawiszy myszy. Niestety skutkuje to często przypadkowym postawieniem flagi w miejscu, w którym jej nie chcemy. Strasznie to wkurzające, zwłaszcza, że nie wydaje się to jakoś trudne do poprawienia.
Drugim zarzutem jaki mam wobec Majesty 2 jest pewna schematyczność w jaką popada rozgrywka w dalszych etapach. Mimo, że teoretycznie zmieniają się zadania, to droga do ich realizacji jest często identyczna. Przy intensywnym graniu w grę może to nudzić, dlatego zalecam dawkowanie Majesty 2.
Królować czy nie królować
Majesty 2 nie jest odkrywcze w stosunku do poprzedniej części gry. Jest raczej przeniesieniem starego, dobrego Majesty w nowe czasy. Poprawiono techniczną część gry, podczas gdy jej cały sens pozostał bez zmian. Może to sprawiać wrażenie „odgrzewanego kotleta”, jednak poprzednia część ukazała się tyle lat temu, że nie powinno to nikomu aż tak przeszkadzać.
Komu podobała się „jedynka” na pewno polubi też „dwójkę”. Natomiast jeśli ktoś nie grał nigdy w żadną część Majesty, a ma ochotę na lekką, zabawną grę na kilka wieczorów, powinien wziąć pod uwagę zakup tej gry. Osobiście spędziłem miło czas obserwując jak moi dzielni bohaterowie ćwiartują i palą bestie zagrażające spokojnej Ardanii.
Plusy:+ błędy w sterowaniu
Minusy:
- prowadzone nowości uprawniają rozgrywkę
Majesty 2: Symulator Królestwa Fantasy
Gatunek gry: strategicznaWydawca polski: Cenega Poland
Wydawca oryginalny: 1C Company
Data wydania polskiego: 23 październik 2009
Data wydania oryginału: 6/2009
Języki gry: angielski, polski - napisy
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
- Procesor: 2 GHz Intel Core 2 Duo
- Pamięć operacyjna: 1 GB RAM
- Karta graficzna: 256 MB (GeForce 6800GT)
- HDD: 4 GB
- Karta muzyczna: kompatybilna z DirectX 9.0c
- Napęd: DVD
- Procesor: 3 GHz Intel Core 2 Duo
- Pamięć operacyjna: 1 GB
- Karta graficzna: 512 MB (GeForce GTX 260)
- HDD: 4 GB
- Karta muzyczna: kompatybilna z DirectX 9.0c
- Napęd: DVD
Zawartość pudełka:
- Procesor:
- Pamięć operacyjna:
- Karta graficzna:
- HDD:
- Karta muzyczna:
- Napęd:
Sklep
Forum







