Recenzja gry "Grand Theft Auto IV"

Autor: Artur "Sieter" Świetlik
Korekta: Maciej 'mack00' Katulski
19 lutego 2009

Ocena ogólna: 9/10

W tym roku mija już tuzin lat (12), odkąd na naszych monitorach wyświetliła się po raz pierwszy ikonka GTA, oraz logo firmy Rockstar Games. Seria Grand Theft Auto mocno zaznaczyła swą obecność w dziedzinie gier komputerowych. Co jakiś czas gracze dostawali kolejną odsłonę kultowej już serii, która w pełnym kontekście oddawała znacznie pojęcia kryjącego się pod nazwą: "gra akacji". Każda z kilku wcześniej wydanych odsłon, zbierała obfite żniwo w postaci setek tysięcy zagorzałych fanów, którzy jednogłośnie obwieszczali światu, iż nowe GTA w swojej kategorii, nie ma sobie równych (oczywiście do czasu premiery kolejnej edycji gry) -  w sumie trudno się z nimi nie zgodzić... Swoją popularność seria zawdzięcza nie tylko temu, iż każda kolejna gra, sama w sobie jest piekielnie dobra pod niemal każdym względem. Tytuł od lat budził jednak wiele kontrowersji, wśród środowisk oraz organizacji sprzyjających bardziej "humanitarnemu" wychowywaniu młodych ludzi. Produkt kierowany jest raczej dla starszych graczy, aczkolwiek z reguły jest problem z wyznaczeniem tej minimalnej poprzeczki, a cyferki zawsze wahają się między 16+ a 18+. 

A teraz pora przyjrzeć się bliżej najnowszej wersji Ferrari wśród gier, prosto z salonu Rockstar Games.

Mowa tutaj oczywiście o długo wyczekiwanej Grand Theft Auto IV. Premiera tejże gry miała miejsce już ponad rok temu, jednak tylko i wyłącznie na konsole nowej generacji jakimi są Xbox360 oraz PS3. Problem był w tym, że o wersji kierowanej na PC przez długi czas nie było nic wiadomo - nawet tego czy kiedykolwiek się pojawi. Jednak ku uciesze graczy, potwierdzono plotki o dacie premiery, a co lepsze już teraz można ją szybko i bezproblemowo nabyć w większości sklepów tematycznych.

Instalacja gry, to naprawdę bardzo kluczowy element mechanizmu, dzięki któremu będziemy mogli odpalić grę. Nie pamiętam czy kiedykolwiek, przez te kilkanaście lat przygody z grami miałem taki sam problem co tutaj. Całość procesu począwszy od włożenia płytki do napędu, a poprawnego uruchomienia gry, zajęła mi grubo ponad 2 godziny. A to za sprawą tego, iż na samym wstępie wita nas ekran instalacyjny, w którym językiem domyślnym są jakieś kratki i cyferki. Sądzę to to jakaś pochodna chińskiego, tudzież język cywilizacji, która wymarła wieki temu. Ale po próbach klikania we wszystko co się da jakoś udaje się odpalić instalkę. Później próbując uruchomić grę dowiadujemy się iż trzeba jeszcze zainstalować oprogramowanie Social Club. Jednak po instalacji, musimy się zarejestrować w tym klubie, oczywiście wybierając inny kraj niż Polska, Meksyk i Kazachstan - bo te nie mają możliwości odpalenia trybu multi. Osobiście proponował bym UK, ponieważ polaków tam od groma. Po aktywacji konta, szczęśliwi, że nareszcie będziemy mogli nieco pograć, przeżywamy kolejny zawód - trzeba ściągnąć i zainstalować kolejne oprogramowanie Windows Live, przy tym ponownie musimy się zarejestrować. Kolejną przeszkodą w odpaleniu tytułu, jest wymagany Service Pack 3... Co sprytniejsi nie muszą go ściągać, wystarczy, że zmienią odpowiednie parametry w rejestrze. Na tym zakończę opis problemów instalacyjnych które mnie dopadły (jednak gracze narzekają jeszcze na wiele innych) - ale już na starcie widać, że ktoś z dwójki producent/wydawca dał ciała, i to bardzo dużo go dał...

Przejdźmy jednak do rzeczy i przyjrzyjmy się bliżej stronie fabularnej. Jak zwykle zmieniło się miasto, w którym nasz gangster, będzie wspinał się po szczeblach "kariery zawodowej". Aczkolwiek twierdzenie, iż lokacja po której przyjdzie nam się poruszać jest całkiem nowa, jest z pewnością błędne, ponieważ jest to powrót do korzeni, czyli Liberty City. Jednak elementów łączących pierwotne miasto z tym obecnym nie ma zbyt wiele. Jeśli chodzi o naszego bohatera, tym razem wcielamy się w postać Niko Bellica, jugosłowiańskiego imigranta, który za sprawą zaproszenia od kuzyna Romana, ląduje -  a raczej cumuje u słonecznych wybrzeży Ameryki. Jednak wbrew pogłoskom życie w tym państwie nie jest takie łatwe, zwłaszcza dla mniejszości narodowych, które utrzymują się głównie z nielegalnych źródeł. Nie inaczej ma się sprawa z Romanem, który na domiar złego jest niemal bankrutem i wrogów ma na każdym kroku. Jednak poprzez rodzinną więź pomagamy mu początkowo, dzięki czemu poznajemy coraz bardziej wpływowych ludzi, od których dostajemy kolejne zlecenia.

Sama mechanika gry zmieniła się bardzo niewiele. Nadal musimy piąć się w górę kariery zawodowej, od pucybuta do milionera, jednak w kontekście mafijnym. Samych zadań jak zawsze jest od groma. Od tych prostych na początku, polegających na przewiezieniu osoby z punktu A do punktu B, poprzez kradzieże ciężarówek z pieniędzmi, a skończywszy na ucieczkach przed wojskiem czy też zlikwidowaniu całej mafii. Gamma misji nie tylko tyle, że jest bogata, a również bardzo ciekawa. Różnorodność wykonywanych zleceń jest znacznie większa niż w kilku poprzednich częściach. Środki transportu nie ograniczają się oczywiście do samych samochodów. Motocykle, helikoptery, statki i czołgi to już chyba kanon w tej grze. Do tego większość arsenału znana nam z poprzednich części, dodając jakieś pomniejsze narzędzia pracy, służące do masochistycznych mordów.

Jednak na pierwszy rzut oka widać, że w stosunku do poprzedniej odsłony produkt ten został rozbudowany znacznie. Dla przykładu, gdy jakiś pojazd jest zamknięty i od tak nie możemy go sobie "pożyczyć", to nasz kozak efektownie wybija szybę łokciem tudzież kopniakiem, spina kable i jazda ;). Podczas przepisowego wsiadania na motor, nasz bohater zakłada kask. Co lepsze tutaj można zejść z tego świata od razu podczas wypadku - a przy czołowym zderzeniu ze ścianą tudzież większym pojazdem, Niko efektownie wylatuje przez przednią szybę i ginie na miejscu. Dla takich widoków, naprawdę warto chociaż raz zaznać smaku swojej wirtualnej śmierci.

Warto wspomnieć o stróżach prawa w Liberty City. Ci spisują się wyjątkowo dobrze. Ich inteligencja naprawdę budzi respekt, dlatego warto być niezwykle czujnym. Jednak miałem już kilka razy przypadek, z pewnością wynikający z błędu gry, gdy rozpędzony wjechałem na czołowe zderzenie z radiowozem, a tu nic... A gdy tylko go drasnąłem od razu mam pościg. Jaki morał z tego? Jeśli wiesz, że nie wyhamujesz przed policją, dodaj gazu ;). Oczywiście nie wiem czy najnowsze łatki nie eliminują tegoż bugu.

Dla mnie najuciążliwszym elementem samej rozgrywki było sterowanie postacią. O ile samochodami kierowało się jeszcze znośnie, o tyle sterowanie podczas biegu to jakaś pomyłka. Często można było trafić nie w te schody co się chciało, z racji takiej, iż nasza postać nie umiała w normalny sposób zareagować na skręt. Raz robiła to za szybko, ale z reguły za wolno. Tryb rozgrywki wieloosobowej to według mnie jeden z większych plusów tej gry. Nic nie zastąpi nigdy prawdziwej inteligencji (która pomimo to często jest słabsza od sztucznej ;P), dzięki której rozgrywka sieciowa staje się momentami naprawdę widowiskowa! Możemy nie tylko spróbować się na celność i ilość headów, a i na wyścigi samochodowe, które umożliwiają tryby Race oraz GTA Race. Poziom trudności w grze, określił bym jako przeciętny. Gra nie wymaga od gracza jakichś szczególnych umiejętności, jednak przyjdzie nam niektóre zadania wykonywać po kilka razy. Oczywiście nie zabrakło również wielu wspaniałych mini-gier, dzięki którym gracz może odnieść wrażenie, iż w jednej grze dostaje ich aż kilka. Długości rozgrywki nie można twardo zdefiniować, bo może być to zarówno 20,30 jak i 40 godzin. Wszystko zależy od tego czy będzie nam zależeć na jak najszybszym ukończeniu gry, czy tez czerpaniu przyjemności z wirtualnych rozrób. Zdecydowanie największą wtopą są liczne błędy – widać, iż autorzy za bardzo pośpieszyli się z wydaniem gry, która była i jest niemal kompletnie nie przygotowana na nasz rynek. Nawet do teraz po wielu łatkach oraz aktualizacjach, zdarzają się częste wtopy takie jak: pół samochodu w jezdni, latające tekstury, znikające domy...

Gdybym chciał brać pod uwagę ilość błędów w pierwszej wersji dostępnej na naszym rynku, ocena ucierpiał by przynajmniej z dwa oczka w dół. Jednak jak widać producenci cały czas w pocie czoła pracują nad poprawą komfortu w grze.

Teraz kilka słów o tym, co sobie ceni najbardziej obecne pokolenie graczy. Grafika zaprezentowana w GTA 4 to naprawdę coś czego nie da się opisać słowami. Nie mamy tutaj do czynienia z "lukrem" jak w WoW-ie, czy "przebajerowaniem" na które stawiał Cryssis. Tutaj wszystko wygląda tak jak w realnym świecie dużego miasta. Ciemno, szaro z przebłyskami pomarańczy przy zachodzie słońca. Życie, brutalność, a nawet modele postaci, dzięki oprawie graficznej pokazane są w taki sposób jakby to wszystko miało miejsce naprawdę. Niewiarygodne, jak w tej grze ten element jest tak ważny. Grę testowałem na raczej dobrym sprzęcie (8GB RAM, Q9300, ZOTAC GTX 260), a jednak to bardzo przyszłościowa gra. Przy maksymalnych ustawieniach, zdarzały się spadki płynności gry nawet do 15-20 klatek, co powodowało lekkie ciecie się silnika podczas rozgrywki. Oprawa audio to również kawał dobrej roboty. Głosy najważniejszych postaci w grze pasują idealnie, nadając jeszcze większy klimat samej rozgrywce. Zaś w radiu samochodowym nie jeden raz można usłyszeć kawałek kanonowych już piosenek, tudzież takich, które jeszcze można obecnie posłuchać w radiu.

Podsumowując powyższą recenzję, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż najnowsze GTA to kolejny piekielnie dobry produkt, który zaprogramowany jest w trzech celach. Po pierwsze, aby dać nam to, czego nie zaoferuje żaden inny tytuł. Po drugie zaś, żeby chłonąć ogromne ilości czasu - a po trzecie jak wiadomo, uszczuplić nasze portfele. Lecz jeśli jednak gra potrafi spełnić dwa pierwsze warunki, to dla trzeciego naprawdę warto zainwestować w to cacko. I gdyby nie taka spora ilość błędów, z pewnością byłby to produkt idealny.

Plusy:
+ Oprawa audio-wizualna
+ Różnorodność wykonywanych zadań
+ Czas rozgrywki
+ Klimat

Minusy:
- Sterowanie bohaterem
- Błędy, błędy,błędy

Ocena ogólna: 9/10

Grand Theft Auto IV

Gatunki gry: TPP, akcja
Wydawca polski: Cenega Poland
Wydawca oryginalny: Take2 Interactive
Data wydania polskiego: 12/2008
Data wydania oryginału: 12/2008
Oryginalna strona gry: http://www.rockstargames.com/IV/
Język gry: angielski
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
Minimalne wymagania sprzętowe:
  • Procesor: Intel Core 2 Duo 1.8Ghz, AMD Athlon X2 64 2.4Ghz
  • Pamięć operacyjna: 1.5 GB
  • Karta graficzna: 256MB NVIDIA 7900 / 256MB ATI X1900
  • HDD: 16GB wolnej pamięci dyskowej
  • Karta muzyczna: zgodna z DirectX 9.0
  • Napęd: DVD
Sugerowany sprzęt:
  • Procesor: Intel Core 2 Quad 2.4Ghz, AMD Phenom X3 2.1Ghz
  • Pamięć operacyjna: 2 GB (Windows XP) 2.5 GB (Windows Vista)
  • Karta graficzna: 512MB NVIDIA 8600 / 512MB ATI 3870
  • HDD: 18GB wolnej pamięci dyskowej
  • Karta muzyczna: zgodna z DirectX 9.0
  • Napęd: DVD


blog comments powered by Disqus