Recenzja gry "Grand Ages: Rome"
Bardzo mile wspominam okres, kiedy gry komputerowe zaczęły masowo się rozwijać na szeroka skalę - było to dokładnie w latach 90-tych. Uważam, że tamten okres był jednym z najistotniejszych, a zarazem najlepszych dla rozwoju i produkcji gier. Gry potrafiły przykuć gracza do monitora na długie godziny, nie było mowy o monotonności i krótkich rozgrywkach. Przede wszystkim mam na myśli gry strategiczne z rozwiniętymi elementami ekonomicznymi. Chyba każdy pamięta produkcje firmy Sierra, która już niestety na rynku nie istnieje. Stworzyli przede wszystkim legendarną trylogię Cezara. Wszystkie trzy części były niemal doskonałe, pod niemal każdym względem – rozbudowa miasta rzymskiego, dbanie o dobro ludzi i zaspokajanie ich potrzeb, a także elementy handlu oraz nawet dość skromne bitwy – powodowały, że gra potrafiła wchłonąć na bardzo wiele niezliczonych dni, a nawet miesięcy! Czy najnowsze dzieło Grand Ages: Rome, należące do studia Haemimont Games jest w stanie choćby w najdrobniejszym stopniu dorównać klasycznej serii Cezar? O tym dowiecie się czytając dalszą część recenzji.
Od czasów premiery trzeciej części Cezara minęło już 10 lat! A gra ta do dziś jest ulubioną pozycją dla wielu graczy. Niestety w ciągu tego długiego okresu nie mieliśmy żadnej gry, która mogłaby jej zagrozić! Fakt faktem bywały w miarę udane produkcje, o których warto wspomnieć – Glory of the Roman Empire, Immortal Cities: Children of Nile, czy choćby CivCity: Rome. Tyle tylko, że każda z nich już nawet po paru godzinach potrafiła znudzić, a nawet wręcz obrzydzić. Wszystkie te gry posiadały ciekawe rozwiązania i dość udane elementy, lecz brakowało im tego „czegoś”, co przykuło by do monitorów na dłużej. Pamiętam jak oczekiwałem na każdą z tych produkcji z myślą, że doczekałem się kolejnej udanej strategii osadzonej w realiach wiecznego miasta rzymskiego. Głośno było parę lat temu, gdy światło dzienne ujrzała czwarta część Cezara, którą stworzyło mało doświadczone studio developerskie Tilted Mill Entertainment, ale szybko o grze zapomniano ze względu na ogromne błędy w rozgrywce oraz za koszmarnie zoptymalizowany silnik graficzny.
Bułgarskie studio Haemimont Games (które może się pochwalić dość udaną strategią, osadzonej w realiach fantasy - Tzar: Ciężar Korony), stworzył kolejną grę strategiczną - już trzecią z kolei, w której głównym celem jest zarządzanie i rozbudowanie miasta rzymskiego. Glory of the Roman Empire oraz Imperium Romanum – to wcześniejsze dzieła tego studia, które okazały się produkcjami bardzo przeciętnymi, a nawet wręcz powiedziałbym bardzo słabymi. Te gry poza grafiką nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Czy kolejna ich gra zatytułowana Grand Ages: Rome – jest tytułem wartym uwagi i poświęcenia jej czasu? Według mnie warto zapoznać się z tą pozycją choćby dlatego, że zawiera innowacyjne elementy, których nawet legendarny Cezar nie posiadał. Głównie mam tu na myśli bardziej rozbudowany aspekt militarny oraz dyplomatyczny. Jedynym wkurzającym i nie przyjemnym problemem z jakim przyszło mi walczyć tuż po pierwszym uruchomieniu gry było zacinanie się dźwięku w menu gry. Mimo, że mam najnowszą i chyba ostateczną aktualizację to uważam, że twórcy nie popisali się od strony technicznej – taką usterkę powinno się natychmiast poprawić. W celu jej poprawienia należy wejść w opcje DirectX i zmniejszyć bądź wyłączyć przyspieszenie dźwiękowe! Oczywiście tyczy się to osób posiadających Windows XP, ponieważ na nowszych systemach operacyjnych – Vista, czy Windows 7, tego błędu nie uświadczymy. Taki błąd jestem w stanie wybaczyć, dlatego po naprawieniu błędu szybko zacząłem przemierzać przez poszczególne opcje w głównym menu gry. Do dyspozycji mamy dwa rodzaje samouczków – bitewny oraz ekonomiczny. Uważam, że poradniki są bardzo dobrze zrealizowane i dosyć rozbudowane, dlatego nawet nowicjusze po zapoznaniu się z nimi, nie będą mieli żadnych kłopotów z opanowaniem rozgrywki. Kolejnym udanym trybem w grze są rozgrywki wieloosobowe, w których naprawdę spędziłem kawał czasu, rozgrywając swoje potyczki z innymi żywymi graczami – bardzo przypominające serię Age of Empires. Twórcy dodatkowo uraczyli nas ciekawymi warunkami zwycięstwa. Mamy ich w sumie sześć i każdy z nich się od siebie różni, a najbardziej podoba mi się cel „Wszystkie Monumenty”, którego zadaniem jest jak najszybsze wybudowanie wszystkich pomników oraz cudów (Koloseum, Panteon czy kolumnę Wiktorii). Tryb ten polecam wszystkim, którzy przebrnęli przez kampanię dla pojedynczego gracza. Najważniejszym trybem w grze jest oczywiście główna kampania, która porównując do podobnych gier tego typu jest dosyć mocno urozmaicona. Na początku naszym zadaniem jest wybranie do którego rodu rzymskiego będziemy należeć – Emiliuszów, Waleriuszów, Lucjuszów, Flawiuszów oraz Juliuszów. Każdy z nich charakteryzuje się własnymi cechami i umiejętnościami. Na przykład – Emiliusze to urodzeni żołnierze i jeśli gracz zdecyduje się wybrać ich będzie miał łatwiej na polu walki dzięki rozwiniętym dodatkowych umiejętnościach militarnych. Waleriusze to wierni kupcy – biorąc ich można łatwo wywnioskować, że będziemy mieli swobodę przy handlowaniu z innymi miastami. Resztę już nie będę opisywał, bo polecam samemu zapoznanie się z ich opisami podczas wyboru danego rodu. Jak już wybierzemy rodzinę – otrzymujemy dostęp do głównej mapy naszych ziem, na których przyjdzie się nam rywalizować z przeciwnikami. Oprócz wyboru misji i zaznajomienia się z jego celami, jest jeszcze bardzo istotny element – mianowicie nasza „postać”. Według mnie jest to najciekawszy element w całej grze i chciałbym trochę więcej wam o nim napisać. Po kliknięciu na głównej mapie na tą opcję – ujrzymy drzewka talentów oraz możliwość kupowania posiadłości. Talenty zdobywasz za wykonanie poszczególnych misji i na dodatek dzielą się one na trzy zakładki: Miasto, Rodzina i Wojsko. Talentów jest naprawdę sporo i każde charakteryzują się innymi możliwościami. Na przykład można zdobyć talent, który spowoduje, że twoje wojsko od razu osiągnie 2 poziom doświadczenia albo sądy, które powstrzymają całą przestępczość. Oprócz talentów to nasza postać może zostać właścicielem wybranych przez nas posiadłości, które zapewniają dodatkowe zyski przy rozpoczęciu każdej następnej misji. Posiadłości każdy gracz kupuje za zdobyte denary. Podczas mojej rozgrywki, bardzo pomagały mi posiadanie budynku „Legion XIII”, który dodaje aż 40 dodatkowych rekrutów – bardzo przydatne podczas dużej bitwy. Każda posiadłość jest urozmaicona i przynosząca różne korzyści - +20 przypływu pszenicy w każdej misji, czy +30 kamienia.
Po wybraniu odpowiedniej misji dla naszego rodu na starcie otrzymujemy wybudowaną placówkę, w której znajdują się wszelkie podstawowe surowce oraz pierwsi nasi mieszkańcy. Kolejną rzeczą do zrobienia jest rozbudowanie miasta poprzez stawianie budynków w odpowiednich miejscach i dbanie o dobro naszych mieszkańców – przez uszczęśliwianie ich budując rozmaite pomniki, place, studnie z wodą oraz inne infrastruktury podnoszące morale naszych mieszkańców miasta. Stawianie budynków jest bardzo intuicyjne – wystarczy kliknąć myszką na wskazany obszar, na którym chcemy zbudować daną budowlę i otrzymujemy szereg podziałów na budynki wojskowe, handlowe, gospodarcze, rozrywkowe, upiększające miasto oraz monumenty i pomniki z cudami na czele. Łącznie wszystkich budynków jest ponad 60 – to dość spora i zarazem wystarczająca liczba jak na grę tego typu. Rozbudowa miasta jest interesująca i ciekawa dla oka – dużo pomaga tutaj grafika, która jest jedną z mocniejszych elementów w całej grze. Engine gry jest wykonany bardzo udanie i nie ma żadnych problemów z poruszaniem się kamery po całej dostępnej mapie. Podoba mi się możliwość maksymalnego oddalenia kamery – opcja ta jest potrzebna, ponieważ pozwala na szybkie manewrowanie po mapie i udaniu się w odpowiednie miejsce poprzez jedno kliknięcie myszki!
Ostatnią rzeczą, o której chciałbym wspomnieć to rozgrywanie bitew w grze. Jestem zaskoczony, że w końcu taki gatunek gry, w którym na pierwszym miejscu stał aspekt ekonomiczny, a walki były tylko formalnością. Okazuje się, że twórcy dodali do gry walki na dużą skalę – przypominające niemal bitwy w grach z serii Total War. Mamy do dyspozycji około 20 różnych jednostek, a każda wyróżnia się własnymi umiejętnościami na polu bitwy. Czegoś takiego to jeszcze w klonach legendarnego Cezara nie widziałem. Moja ulubiona jednostka – Pretorianie, posiadają ciekawą cechę zwaną „Okrzyk bojowy”, które zmniejszają morale odpowiednim oddziałom wroga. Drugą ciekawą jednostką są wielkie Słonie Bojowe, które mają największą siłę ataku i obrażenia, a ich umiejętność „Tupnięcie” jest bardzo widowiskowe dla oka oraz przydatne przy oblegających oddziałach wroga. Rozgrywanie bitew w grze poza ciekawym widowiskiem dla gracza jest niestety bardzo nie dopracowanym elementem. AI komputera zachowuje się idiotycznie. Ich jednostki gubią się na polu – w ogóle mam wrażenie, jakbym walczył z upośledzonymi jednostkami. Błędy w algorytmach komputera psuje całkowicie rozgrywkę w całej grze. Szkoda, naprawdę jestem zszokowany, że gra mająca taki potencjał została zniszczona i pogrzebana przez poziom komputera.
Podsumowując moją recenzję z przykrością muszę powiedzieć, że gra po pewnym czasie potwornie nudzi i już się nie ma zamiaru po raz enty – rozbudowywanie w ten sam sposób kolejnego miasta rzymskiego. Gra posiada interesujące cechy oraz ma klimat, ale brakuje jej tego „czegoś” co by przykuło do monitora na dłużej. Dodatkowo błędy w AI komputera - był tu niemal decydującym minusem by zaprzestać dalszych podbojów w cesarstwie rzymskim. Wracając do mojego pytania – czy gra Grand Ages: Rome jest w stanie dorównać klasycznej serii Cezara? Niestety jestem zmuszony odpowiedzieć, że bardzo daleko jej do legendarnej trylogii. Warto zagrać, ale myślę, że głównie tylko i wyłącznie dla trybu wieloosobowego.
Plusy:+ rozwijanie postaci i zyskiwanie talentów
+ ciekawy aspekt wojskowy
Minusy:
- po paru rozgrywkach, gra strasznie nudzi
- drobne problemy techniczne gry
- niektóre questy są mało interesujące
Grand Ages: Rome
Gatunek gry: strategicznaWydawca polski: CD Projekt
Data wydania polskiego: 8 maj 2009
Języki gry: angielski, polski - napisy
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows Vista, Windows XP
- Procesor: 2.4 GHz
- Pamięć operacyjna: 1GB
- Karta graficzna: 128 MB (Geforce 6600 lub lepsza)
- HDD: 16 GB
Sklep
Forum







