Demo test gry "God of War III" (PS3)

Autor: Nite
Korekta: Patrycja Ziemińska
13 grudnia 2009

Pierwsze oficjalne demo God of War III, pojawiło się już na E3, ale dopiero teraz miałem możliwość, aby przetestować je na własnej skórze. Menu, gdzie musimy przycisnąć „Start” pozostało bez zmian. W krótką chwilę gracz zostaje przeniesiony do gry i zanim się obejrzy to dostaje pełną kontrolę nad Kratosem. Nie ma czasu na jakiekolwiek próby ciosów, czyli tzw. „co z czym się je”, gdyż na naszego bohatera biegnie chmara szkieletów, rządnych krwi. Walka z nimi to czysta przyjemność, ciosy wykonywane przez tego Spartiatę to istna uczta dla oka. Duże wrażenie robią Ostrza Ateny, ponieważ dobitnie widać, jak uderzają w każdego oponenta. Na dodatek gra świateł powoduje wspaniały efekty, dzięki którym potyczki są bardzo spektakularne. Masa rozbłysków i hektolitry krwi to chleb powszedni w tym tytule, a jest ich więcej niż w pozostałych dwóch częściach. Idąc dalej napotykamy się na kolejną grupę wrogów, ale między nimi uciekają także cywile. Wieśniacy i niewiasty mogą się przydać, gdyż po ich śmierci dostajemy trochę punktów życia. W pewnych okolicznościach mogą stać się jedyną deską ratunku, więc warto o nich pamiętać. Po rozprawieniu się z „żołnierzami” Kratos znajduje pierwszą skrzynię z zielonymi kulkami. Oczywiście odpowiadają one za regeneracje, więc nie można ich było zostawić na pastwę losu. Dochodząc do bramy musiałem zrobić małą pauzę, wszystko przez to, iż została ona kapitalnie zaprojektowana. Wojownicy ze złota po obu stronach wywołali u mnie opad szczęki. Po otwarciu drzwi ujrzałem duża jaskinię, a w niej stara, paskuda harpia z obwisłym biustem. Normalnie nie pisałbym o tym, jednak w grze zostało to tak dobitnie pokazane, że do dzisiaj mam ten straszny widok przed oczami. Dobrze, iż o chwili dopadamy ową kreaturę i dzięki niej możemy dostać się na wyższy poziom. Dźganie jej Ostrzami Ateny było całkiem przyjemne, jednak po kilku ciosach harpia pada na ziemie, zatem zabawa była krótka. Nadszedł czas na jakieś większe wyzwanie, po całej fali umarlaków na arenę wkracza centaur. Bydlak jest mocniejszy, a zwykłe ataki nie robią na nim wrażenie. Musiałem go trochę osłabić, aby potem w szybkim QTE dobić skurczybyka. Po ostatnim ataku Kratos w swej złości wyrywa z niego wnętrzności i pozostawia na posadce. Chłopak nie miał szczęścia i tyle, podobny los spotkał chimerę, która także chciała mi przeszkodzić w mojej wędrówce. Wyeliminowanie każdej z głów to dziecinna igraszka, tym bardziej, że obok leży skrzynia z zielonymi „kulkami życia”. Bóg Wojny to typowy madafaka, któremu nikt nie podskoczy, nawet Achillios, który cały czas krzyczy, że nie da mu rady musiał odszczekać te słowa. W nie humanitarny sposób, urwałem mu głowę i wykorzystałem jako „latarkę”. Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem w grach video, widocznie twórcy mają jeszcze wiele nietypowych pomysłów. Dobrze, że lot na skrzydłach Ikara był bardziej przemyślany, dzięki czemu zakończenie dema jest naprawdę spektakularne i pozostawiające niedosyt. Dzięki niemu, aż chce się włączyć komputer i zamówić pre-ordera God of War III. Pragnę jeszcze powiedzieć kilka słów nt. oprawy wizualnej.

God of War III God of War III God of War III

Grafika HD ma swoje uroki i z każdym tytułem człowiek czuje się coraz bardziej zagubiony, bo nie wie w którą stronę patrzeć. Wiele osób na forach internetowych zarzucało, iż najnowsza odsłona GoW wypada blado przy takich hiciorach jak Gears of War 2 czy też Killzone 2. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, iż rzeczywistość jest zupełnie inna. Stałe 30 FPSów, masa nałożonych filtrów i antyalising naprawdę dają radę. Sam bohater został idealnie zaprojektowany, ta ilość poligonów, którą chwalili się twórcy to nie żadna bujda. Kratos wygląda jak żywcem wyjęty z mitologii greckiej, na dodatek jego język ciała, mimika twarzy poszły o krok naprzód. Czułem się tak, jak po przejściu Heavenly Sword, gdzie te elementy odgrywały kluczową rolę. Po raz kolejny PS3 pokazuje, iż moc jaką ukrywa ta konsola jest naprawdę przeogromna. Warto posiedzieć dłużej przy tym sprzęcie i dobrze go poznać, gdyż dopiero wtedy uzyskamy takie efekty, jakich pragną wszyscy gracze. Do tego grona dołącza teraz God of War III, gdyż pobija on dzieło Guerilla Games i prawie dorównuje Uncharted 2. Proszę pamiętać, że to wersja demo, w maju może się okazać, że nawet gra Naughty Dog spadnie z pierwszego miejsca na podium.

Podsumowując, nowa odsłona przygód Kratosa zapowiada się wspaniale. Na obecną chwilę nie wyłapałem żadnych błędów, które należałoby wyeliminować . W tym momencie lecę zamówić sobie egzemplarz przed premierowy, abym jak najszybciej dostał swoją „kopię”.

God of War III (PS3)

Gatunek gry: akcja
Wydawca polski: Sony Computer Entertainment Polska
Wydawca oryginalny: Sony Computer Entertainment Europe
Data wydania polskiego: 3/2010
Data wydania oryginału: 3/2010
Oryginalna strona gry: http://www.godofwar.com
Języki gry: angielski, polski
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PS3
System operacyjny: nie dotyczy




--- Reklama ---