Recenzja gry "Assassin’s Creed II"
Pierwsza część Assassin’s Creed pojawiła się w 2007 roku i była dostępna tylko na konsolę. Spragnieni pecetowcy musieli na nią poczekać parę miesięcy dłużej. W tym czasie Ubisoft udowodnił, że nie tylko zna się na robieniu gier, lecz również na marketingu. Ich akcja reklamująca nową produkcję była na tyle udana i przekonywująca, że wpłynęło to w znaczący sposób na bardzo szybkie osiągnięcie ogromnego sukcesu, gdy tylko gra trafiła do sprzedaży. W pewien sposób do jej popularności przyczyniła się również urocza Jade Raymond, producentka Ubisoftu. Swym wdziękiem, urodą oraz znajomością gier wywarła bardzo pozytywne wrażenie na wszystkich, którzy byli obecni na imprezach promocyjnych tej produkcji. Po premierze gry już tak różowo niestety nie było. Mimo, że zdobyła popularność, to nie obyło się bez fali krytyki ze strony graczy. Szczególnie za niedopracowany poziom AI oraz powtarzające i nudne misje do wykonania. Miała być gra roku, a wyszła co najwyżej dobra produkcja z niewykorzystanym potencjałem. Twórcy wzięli się ostro do roboty i postanowili naprawić swoje błędy w kolejnej części z serii, bowiem wiadomość o realizacji dalszych przygód Assasyna, była tylko kwestią czasu. Na Assassin’s Creed II trzeba było czekać prawie trzy lata. Czy okaże się lepszy od pierwowzoru? O tym przekonacie się czytając dalszą część mojej recenzji.
Na początku recenzji spróbuję w pewnym stopniu wyjaśnić, na czym polega nowy system zabezpieczający DRM. Niestety, aby pograć w Assassin’s Creed II, musimy być ciągle podłączeni do Internetu. W tym przypadku osoby nieposiadające dostępu do sieci nie uruchomią gry. Nawet szczęśliwcom dysponującym stałym łączem dzięki zabezpieczeniu może się przydarzyć coś bardzo kłopotliwego i nieprzyjemnego. Najbardziej denerwujące są sytuacje, gdy wykonujemy dość długą misję, a tu nagle pojawia się informacja na monitorze „brak dostępu do Internetu, prosimy sprawdzić połączenie z siecią”. Wtedy jesteśmy zmuszeni powrócić do pulpitu i załadować grę ponownie. Wystarczy mały problem na linii bądź u usługodawcy internetowego i sobie już nie pogramy. Dlatego przed zakupem gry lub innych produkcji, które mają zaimplementowany ten antypiracki program, proponowałbym na spokojnie zastanowić się nad ich kupnem. System DRM posiada też dobre strony, na przykład sposób zapisywania stanu gry na serwerze producenta. Problemów nie sprawia również aplikacja, której zadaniem jest sprawdzenie, czy nasze dane są poprawne. Pamiętam doskonale kontrowersyjne zabezpieczenia typu StarForce bądź Securom, które powodowały koszmarne problemy z systemem operacyjnym. Ciężko byłoby mi zliczyć, ile razy ekrany śmierci wyświetlały mi się na monitorze. Dzięki nowej usłudze Ubisoftu takich błędów nie doświadczymy. Ogólnie mówiąc, nowe zabezpieczenie nie jest aż takim złym pomysłem. W pewien sposób może przyczynić się do zmniejszenia piractwa na świecie, o ile już tego nie zrobiło.
Wracając do samej gry muszę szczerze przyznać, że rozrywka w Assassin’s Creed II jest ciekawsza i, co za tym idzie, jeszcze bardziej emocjonująca. W pierwszej części fabuła posuwała się do przodu dość topornie, a dopiero przy trzecim akcie nabrała odpowiedniego tempa. Teraz akcja rozkręca się już od samego początku i nie zwalnia aż do końca. Tym razem wydarzenia mają miejsce we Włoszech, kiedy w Europie panuje okres odrodzenia kulturalnego. Wcielamy się w postać młodego, włoskiego szlachcica Ezio Auditore da Firenze, który dzięki naszej pomocy odkrywa swój talent w sztuce zabijania. Scenariusz gry jest interesujący, ale tylko w pierwszych godzinach zabawy, w których poznajemy spokojne i sielankowe życie naszego bohatera. Uganianie się za atrakcyjnymi dziewczętami czy figlowanie, to tylko część jego „beztroskich” obowiązków. Niestety sytuacja się diametralnie zmienia, gdy Ezio przeżywa koszmarną tragedię, stając się świadkiem zdrady i śmierci bliskich mu osób. Po tym okropnym zdarzeniu postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Nie będę zbyt dużo wyjawiał, ponieważ nie zamierzam wam psuć zabawy. Losy protagonisty powinniście dokładniej poznać sami. Muszę z przykrością stwierdzić, że wątek fabularny w grze jest mocno niedopracowany przez twórców. W połowie rozrywki poczułem, jakby gdzieś ten czar prysł. Postanowiłem szybko wykonywać tylko główne misje aby dotrwać do samego końca. Assassin’s Creed II wyróżnia się pasjonującym światemoraz klimatem, mimo tego w dalszej części opowiadanej historii zacząłem się po prostu nudzić.
Jeżeli jestem obecnie na etapie krytykowania, mogę śmiało powiedzieć parę słów o irytujących elementach występujących w grze. Jeden z nich to wskaźnik rozgłosu napełniający się tylko wtedy, kiedy masz na koncie spektakularne wyczyny. W celu zmniejszenia popularności powinniśmy usuwać listy ze ścian z naszym wizerunkiem. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie ich rozmieszczenie w dość nietypowych miejscach (na przykład na dachach). Nie sądzę, aby one były widoczne dla publiczności. Oprócz tego drażni słabo dopracowany AI komputera. Gra jest stanowczo za prosta i naprawdę trzeba się mocno wysilić, by w niej zginąć. W biały dzień możemy szybko zabić 10 chłopów i spokojnie uciec w zaledwie parę sekund. Ostatnim rzucającym się w oczy złym rozwiązaniem jest umieranie przeciwników wrzuconych do wody. Okazuje się, że pływać potrafi tylko nasza postać. Wygląda to bardzo komicznie oraz sprawia wrażenie, jakby twórcom zabrakło odpowiednich skryptów podczas tworzenia produkcji.
Czym wyróżnia się Assassin’s Creed II na tle poprzedniej części? W tej kwestii pracownicy ze studia Ubisoftu wykonali kawał dobrej roboty. Warto przypomnieć, że największą bolączką w pierwszej odsłonie gry były nudne i powtarzające się zadania do wykonania. Nie musicie się już tym martwić; teraz zlecenia są interesujące oraz bardziej zróżnicowane. Do dyspozycji gracza oddano misje ściśle związane z fabułą oraz questy poboczne (na przykład wyścigi po dachach, dostarczanie w określonym czasie przesyłki listownej lub zabijanie przedstawicieli władz). Wprowadzono także system ekonomiczny. Będziemy zarabiać floreny, czyli walutę występującą w grze, na różne możliwe sposoby. Może to być kradzież kieszonkowa, przeszukiwanie odnalezionych skrzyń ze skarbami czy otrzymywanie procentów od zysków ze wszystkich wyremontowanych sklepów. To ostatnie wydaje się najrozsądniejszym pomysłem łatwego zarobku. Odnawianie budynków zostanie umożliwione dopiero, gdy trafimy do miasta Auditore i przejmiemy rodzinną willę Monteriggioni. Floreny możemy wydawać na odpowiednich stoiskach handlowych rozmieszczonych w poszczególnych miastach. W kuźni kupimy bronie, pancerze oraz ostre narzędzia do rzucania, a co więcej kowal za niewielką dopłatą ulepszy twoją zbroję. Nagolenniki, karwasze czy choćby napierśniki, to tylko część elementów, które wzmocnią twój pancerz oraz rozszerzą pasek zdrowia. W pozostałych sklepach można zaopatrzyć się w lekarstwa, fiolki z trucizną, a także mapy ze skarbami.
Co do sterowania w Assassin’s Creed II, nie mam żadnych zarzutów. Ezio zachowuje się niemal identycznie jak Altair z poprzedniej części. Biegamy, skaczemy i walczymy w zasadzie w ten sam sposób. Styl walki także nie przysparza jakichkolwiek problemów. Podczas, gdy zostajemy otoczeni przez wrogie oddziały, atakowani jesteśmy przez pojedyncze jednostki. Dzięki temu uzyskujemy pełną swobodę podczas wykonywania ciosów specjalnych. Możemy łatwo złapać oponenta i uderzyć go „z główki” bądź nawet kopnąć go w intymną część ciała. A czym będziemy walczyć? Na szczęście do dyspozycji gracza oddano bogaty zestaw ekwipunku. Oprócz podręcznego, podwójnego ostrza do naszych rąk trafią również bułaty, buzdygany, miecze oraz młoty. Każde z nich charakteryzuje się szybkością, parowaniem, a także zadawanymi obrażeniami.
Pod względem oprawy graficznej druga odsłona prezentuje się właściwie podobnie do tej, wydanej dwa lata temu. Modele postaci i obiekty wypadają dobrze ale bez większego zachwytu. Najskuteczniej przykuł mnie do ekranu widok Wenecji, a w tle przepięknie wyrenderowana woda. Grafika momentami urzeka, ale na dłuższą metę spodziewałem się lepszego dopracowania Mam wrażenie, że na zwiastunach prezentowała się znacznie efektowniej. Tego samego nie mogę powiedzieć o przerywnikach filmowych, pojawiających się w istotnych dla fabuły momentach. Wizualnie prezentują się perfekcyjnie – gdyby je złączono w jedną całość, otrzymalibyśmy znakomity film fabularny.
Silnik graficzny w grze sprawuje się bez problemów oraz znakomicie radzi sobie z wygenerowaniem ogromnego miasta wypełnionego ludźmi. Co warto podkreślić, nie zauważyłem żadnych spadków płynności. Assassin’s Creed II testowałem na komputerze, składającym się z następujących podzespołów: Procesor Phenom II x4 955, 4 GB pamięci operacyjnej oraz karty graficznej - Gainward GeForce GTX 260. Po ustawieniu wszystkich możliwych detali oraz pozostałych opcji na najwyższym poziomie, gra śmiga jak szalona. Jedynie zalecam wyłączenie funkcji ”synchronizacja pionowa” (Vsync), ponieważ nawet na najszybszych maszynach potrafi ograniczyć ilość klatek na sekundę.
Podsumowując: Assassin’s Creed II jest grą dobrą i warto na pewno poświęcić jej trochę czasu. Nie ukrywam, że spodziewałem się lepszej produkcji. Niestety, po przejściu połowy gry powoli zaczęła mnie nudzić. Dla mnie w tego typu grach liczy się głównie fabuła, a tu niestety daleko jej do ideału. Mam nadzieję, że przygody Ezio przypadną wam do gustu, bo zdecydowanie są ciekawsze i lepiej dopracowane niż w części pierwszej.
Plusy:+ wygodne zabezpieczenie DRM
+ przerywniki filmowe
+ dopracowany silnik graficzny
+ sposób zapisywania stanu gry
+ odnawianie rodzinnego miasta Auditore
+ ciekawe i różnorodne misje
Minusy:
- irytujące i zarazem komiczne elementy w grze
- bardzo niski poziom AI
- nie do końca udany wątek fabularny
- niedopracowany element z wrzucaniem wrogich jednostek do wody
- synchronizacja pionowa zmniejsza płynność
Assassin’s Creed II
Gatunki gry: TPP, akcjaWydawca polski: Cenega Poland
Wydawca oryginalny: Ubisoft
Data wydania polskiego: 3/2010
Data wydania oryginału: 3/2010
Oryginalna strona gry: http://www.assassinscreed2.com/
Języki gry: angielski, polski
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows 7, Windows Vista, Windows XP
- Procesor: Core 2 Duo 2.6 GHz
- Pamięć operacyjna: 1.5 GB RAM
- Karta graficzna: karta grafiki GeForce 8800 lub lepsza
- HDD: 8 GB HDD
- Napęd: DVD
- Dodatkowo: stałe połączenie z Internetem
Sklep
Forum












