Pratchett i organizacja klanu, czyli wywiad z Adrianem 'Ziggy' Witkowskim

Autor: Coen
7 grudnia 2006

Tomasz 'Coen' Koralewski: Witam. Pierwszą rzeczą, o którą Cię poproszę, będzie przedstawienie się.

Adrian 'Ziggy' Witkowski: Cześć. Nazywam się Adrian Witkowski w „sieci” znany bardziej jako Ziggy. Mam 23 lata, na co dzień pracuje, a co dwa tygodnie w weekend staram się przebywać na uczelni, gdzie zgłębiam tajniki poprawnego zarządzania zasobami ludzkimi, co bardzo przydaje mi się w klanie FX.Simplus.

Coen: Zacznijmy od rzeczy w miarę świeżej. Jak wrażenia po PGA 2006? Czy uważasz, że impreza była udana? Jak oceniłbyś ją jako targi, a jak jako imprezę turniejową? Jak wypada w porównaniu do, na przykład, finałów Heyah Logitech Cybersport? Czy jesteś zadowolony z wyników, jakie FX osiągnęło na tym evencie?

Ziggy: Ostatnio opiniowałem tegoroczne PGA na łamach innego portalu, więc pozwól, że się powtórzę. Musze przyznać, że Poznań Game Arena 2006 było najlepiej zorganizowaną imprezą dla graczy w Polsce. Pomijam już szereg ciekawych rozrywek jak paintball, występy grup tanecznych i wiele innych. Oczywiście dla nas, graczy, najbardziej wartościowe były turnieje gier multiplayer, o czym za chwilę. Generalnie impreza nie ma sobie równych.
Jeżeli chodzi o połączenie targów multimedialnych z turniejami gier, to uważam, że przy takiej organizacji jest to bardzo dobre rozwiązanie, zresztą sprawdza się to nie tylko u nas w kraju. Zwykli ludzie przychodzący pooglądać, pograć, potestować lub też zwyczajnie pokręcić się mają okazję poobserwować graczy z ‘wyższej półki’, spojrzeć na e-gaming z trochę innej strony, poczuć klimat rozgrywek, posłuchać profesjonalnego komentarza i, kto wie, może z czasem obalimy w ten sposób stereotyp graczy komputerowych.
Porównując PGA 2006 do HLCS na myśl przychodzi mi przede wszystkim ilość ludzi, która zjawiła się na miejscu. Trudno powiedzieć, z czego wynika taka różnica, ale efektem tego jest super klimat na PGA, którego brakowało HLCS, a przecież organizatorzy Heyah też stworzyli niemałe widowisko.
Wracając do turniejów, pytasz mnie czy jestem zadowolony z występu naszych graczy. Wygraliśmy w klasyfikacji medalowej – 1 złoty, 1 srebrny, 2 brązowe. Zdominowaliśmy podium turnieju głównego Quake’a 4. Naszych dwóch graczy zostało zaproszonych do turnieju Creative Polish Invitational , gdzie mieli okazje pograć z najlepszymi. Drużyna FX.SimplusCounter-Strike pierwszy raz w historii polskiego CSa nie przegrała na turnieju lanowym z Pentagram G-Shock, mało brakowało do przechylenia szali zwycięstwa na nasza stronę, no, ale remis też jest sukcesem. Tak wiec kłamstwem byłoby, gdybym powiedział, że nie jestem zadowolony z występu graczy FX.Simplus na PGA2006.

Coen: Czy uważasz, że e-sport w Polsce się rozwija czy może wszedł w stan nazywany stagnacją?

Ziggy: Oho, trafiła kosa na kamień, ostatnio na ten temat prowadzi się wiele żywych dyskusji. Moja opinia jest taka. Rozwój e-sportu w Polsce zależy głównie od czterech czynników:
- zainteresowanie poważnych firm inwestowaniem w drużyny e-sportowe.
- eventy e-gamingowe powinny być organizowane przynajmniej jeden na kwartał.
- poważne podejście organizatorów/managerów drużyn do sprawy.
- więcej graczy myślących o graniu w sposób, jaki to robią gracze PGS.CS
Oczywiście jedno wiąże się z drugim i tak na prawdę tylko w momencie spełnienia wszystkich czterech warunków można mówić o prawdziwym rozwoju e-sportu w Polsce. Ale tak jak mowie, jest to moja subiektywna opinia.

Coen: Jak, wg Ciebie, prezentuje się czołówka (pierwsza trójka) polskich drużyn w WarCraft3/Counter-Strike/Enemy-Territory? Jak oceniasz występ Polaków na tegorocznych finałach WCG?

Ziggy: WarCraft3 – może tu wymienię w moim odczuciu trzech najlepszych polskich graczy. Są to: gracze klanu Pretorians – TeRRoR i Palladyn oraz gracz VooDoo Gaming – Łysy.
Counter-Strike
1. Pentagram G-Shock
2. Frag eXecutors Simplus
3. The Netrunners/Easyteam/Team Wilda
Enemy Territory - tutaj nie jestem osobą kompetentną, bo nie znam sceny ET, ale wydaje mi się wiodące klany w PL to:
• The Netrunners
• Fear Factory.X-Fi
• Logitech UVM

Popularne Pentosy mają swoje pięć minut, począwszy od londyńskiego WSVG po WCG grają pięknego CSa. Nie mogli tego przegrać, po prostu byli najlepsi. Jeżeli chodzi o inne dyscypliny, to jesteśmy jeszcze bardzo daleko w tyle, choć jest mała iskierka nadziei w młodziutkim Maćku „Avku” Krzykowskim.

Coen: Traktujesz e-sport jako pracę czy hobby?

Ziggy: W klanie wykonuje prace, ale jest to moja pasja i traktuje to jako hobby. Prawdziwa praca stanie się to w momencie, gdy podpisze z klanem stosowny kontrakt i będę otrzymywał wynagrodzenie.

Coen: Ostatnio mieliśmy okazję podziwiać nową odsłonę strony Frag eXecutors. Czy to wersja ostateczna? Czy planujecie jakieś niespodzianki? I najważniejsze: Jak widzisz przyszłość FX na polskiej scenie rozrywki elektronicznej?

Ziggy: Po wielu miesiącach problemów związanych z koderami i grafikami w końcu upubliczniliśmy coś, co można nazwać strona internetowa. Niestety, pewne zobowiązania kazały nam włączyć stronę przed PGA, toteż nie mogliśmy zdążyć na czas ze wszystkim. To, co aktualnie widzisz to zaledwie zbugowane 20% tego, co mamy w planach pokazać ludziom w przyszłości. Niespodzianek będzie bardzo dużo, ale nauczony doświadczeniami wstrzymam się póki co od udzielania informacji na ten temat. Strona będzie rozwijana i, mam nadzieje, że w pierwszym kwartale przyszłego roku osiągnie 100% zaplanowanej funkcjonalności.
Odnośnie przyszłości FX odpowiem troszkę inaczej. Zarówno ja, jak i Mateusz „OzoN” Głowiński – drugi manager FX, mamy plany wypłynięcia na szerokie wody Europy i całego świata, bynajmniej nie chcemy się ograniczać do rozwoju i promowania marki Frag eXecutors w Polsce. Naszym celem jest dołączenie do elit najlepszych klanów z całego świata.

Coen: Jaka jest Twoja opinia odnośnie klanów z silnymi sponsorami? Czy wkrótce polską scenę czeka zdziesiątkowanie, po którym pozostaną jedynie klany mające sponsorów?

Ziggy: E-gaming był, jest i będzie zawsze podzielony na profesjonalistów i amatorów, toteż nie ma możliwości żeby amatorskie klany przestały istnieć. Można też wyznaczyć inny podział na scenę światową i krajowa, tu głownie wszystko zależy od sponsoringu. Jest za duże zróżnicowanie scen, żeby mówić o wyparciu mniejszych klanów przez te większe i bardziej dosponsorowane. Póki, co nam, w Polsce, tego typu problemy nie grożą =)

Coen: Jako, że Nowa Gildia jest portalem nastawionym na szeroko pojętą fantastykę, dwa pytania odnośnie profilu portalu. Czy masz jakieś hobby poza grami komputerowymi, na przykład bitewniaki, książki, planszówki? Jaki jest Twój ulubiony pisarz tworzący w światach fantastycznych (i jaki to świat)?

Ziggy: Przed erą kafejek internetowych i sieci osiedlowych zdarzało mi się grać w planszówki serii "Magia i miecz". Do dzisiaj mam chyba w domu planszówkę "Wampir”. W tej chwili nie mam za dużo czasu wolnego, ale kiedyś studiowałem twórczość Terence’a Pratchett’a.

Coen: Co zadecydowało, że to właśnie ta, a nie inna, gra wciągnęła Cię w e-sport?

Ziggy: To nie gry wciągnęły mnie w e-sport, tylko rzesza ludzi, która w nie grała/gra. Kiedyś masa ludzi grała w Quake’a 3 to i ja grałem, potem przesiadłem się na America’s Army, później to już tylko Counter Strike i Quake 4, choć pojawił się też epizod związany z FEARem.

Coen: Ile godzin na dobę poświęcasz na sen? Czy przy okazji eventów zarywasz nocki?

Ziggy: Dla mnie skończyły się juz czasy, że zarywałem standardowy czas, jaki się poświęca na sen, przez granie, oczywiście, nagminnie. Dzisiaj zdarza mi się to robić, ale niezwykle rzadko, teraz bardziej zarywam nocki siedząc nad czymś związanym z organizacja w klanie bądź stroną klanową. Moje absolutne minimum to cztery godziny, choć staram się spać sześć godzin.
Niestety, w moim fachu albo też aktualnym zajęciu nie muszę zarywać specjalnie nocek przed ważnymi eventami, ludzie, z którymi musze załatwiać sprawy organizacyjne, nie odbierają telefonów w nocy =) Oczywiście nie dotyczy to naszych graczy.

Coen: Czy możesz zdradzić czytelnikom Twoje plany na przyszłość? Zarówno tą bliską, jak i tą bardziej odległą.

Ziggy: Ta bliska. Chcemy pozyskać odpowiednią liczbę sponsorów, którzy zapewnią nam stabilność finansową i odpowiednie finansowanie wyjazdów w 2007 roku, na tym skupiamy się teraz. Ta bardziej odległa. Chciałbym, żeby z prowadzenia klanu FX w przyszłości móc wyciągać 5 tyś złotych miesięcznie hehehe. No nic, pozostaje mi tylko wytrwale dążyć do tego abyśmy wykreowali z FX drugie SK Gaming.

Coen: Dziękuje za wywiad. Jeśli chcesz kogoś pozdrowić, to właśnie masz okazję.

Ziggy: Dzięki. Chciałbym pozdrowić i podziękować naszym sponsorom – firmie Polkomtel S.A., właścicielowi marki Simplus, oraz firmie Everglide Polska za wsparcie. Dziękuję również naszym partnerom: firmie GamesNet.pl i DESK.pl. Pozdrawiam również wszystkich bliskich i znajomych. Trzymajcie za nas kciuki.



blog comments powered by Disqus