Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Autor: Girwan
Korekta: Patrycja Ziemińska
30 października 2009

Bez wątpienia Gwiezdne Wojny Georga Lucasa pokazały światu jak od filmu przejść do całej gamy produktów obejmujących praktycznie każdą gałąź biznesu. Kiedy 25 maja 1977 roku pierwsi widzowie oglądali wspomniany film, nikt nie przypuszczał, że logo Star Wars stanie się znakiem wszechobecnym. Z biegiem lat Gwiezdne wojny trafiły do literatury, komiksu, gier komputerowych, gier video, gier planszowych, gier RPG, karcianek i oczywiście wszelkiej maści gadżetów jak T-shirty, pełne kostiumy, maski, breloczki, szklanki itp Tematem tych rozważań są jednak gry komputerowe i video, skupmy się więc na nich.

Pierwsze gry powstawały razem z pierwszymi komputerami. Pomimo tego, że założeniem tych urządzeń było wesprzeć człowieka w codziennej pracy, to jednak po obowiązkach służbowych tenże człowiek mógł się przecież zrelaksować przy grze. ATARI, Commodore czy ZX Spectrum, to dziś archiwalne nazwy urządzeń, które pamiętają tak stare dinozaury jak ja. Wgrywanie programów, które znajdowały się na zwykłych taśmach magnetofonowych wydaje się dziś w dobie pendrivów, Blu-rayów i empeczwórek epoką kamienia łupanego. To wtedy jednak powstawały pierwsze gry – paragrafówki, zręcznościowe i platformówki. Na początku lat 80-tych nikt jeszcze nie marzył o grach strategicznych czy MMO.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Wcześniej jednak dostępne były gry telewizyjne. Skrzynki, wzorem dzisiejszych konsol, podłączane do telewizorów oferowały nam proste gry. Najpopularniejszą była „piłkarzyki”, w której sterowało się jednym lub dwoma prostokątami symulującymi piłkarzy, których zadaniem było tak odbić piłeczkę by wpadła do bramki przeciwnika. Biorąc pod uwagę, że mogliśmy je ruszać początkowo tylko w górę i w dół funkcjonalność gry nie była zbyt wielka, jednak wciągała niemiłosiernie. Premiera Gwiezdnych wojen zaowocowała szybko wersją gry na tego typu urządzenia. Grafika, w porównaniu do dzisiejszych możliwości to prawdziwa prehistoria. Również efekty dźwiękowe najczęściej generowane były przez trzy kanałowy generator dźwięku, który sterował głośnikiem przy pomocy 1 bita. Możliwości nie były więc imponujące.

Pierwsze gry firmowane logo Star Wars pojawiły się po premierze Epizodu V – Imperium Kontratakuje. Jedną z pierwszych gier komputerowych było Star Wars: The Empire Strikes Back. Jej wydawcą została firma braci Parker, którzy zasłynęli grą planszową Monopoly. Jak na owe czasy, to gra oferowała standardowe możliwości. Wcielaliśmy się w pilota snowspeedara, którego zadaniem było zniszczenie jak największej ilość AT-AT. Akcja oczywiście osadzona była na planecie Hoth. Celem gry było powstrzymanie pojazdów Imperium przed zniszczeniem generatora osłon. Poziomy trudności przekładały się na prędkość z jaką poruszały się łaziki. Trzy strzały łazika eliminowały nas z gry. My musieliśmy trafić 30 razy. Mieliśmy za to możliwość reperacji uszkodzeń – wystarczyło tylko wylądować na powierzchni. Uszkodzenia naszego speedera były odzwierciedlane przez odpowiedni kolor jaki przyjmował. Wraz z akcją zyskiwaliśmy nową broń w postaci inteligentnej bomby. Gra kończyła się na dwa sposoby – gdy straciliśmy 5 speederów lub gdy łaziki dotarły do generatora. Jak większość gier typu arcade, gra nie miała zakończenia.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

W roku 1982 powstała Star Wars Arcade stworzona przez japońską firmę Namco. Była to zabawa przeznaczona na automaty i jednocześnie jeden z pierwszych symulatorów kosmicznych. Grafika wektorowa, ruch statku kierowany specjalnym joistickiem i fabuła polegająca na niszczeniu kolejnych celów i przechodzeniu poszczególnych poziomów. Takie „atrakcje” musieliśmy przejść,  by w końcu znaleźć się w tunelu Gwiazdy Śmierci i celnym strzałem zniszczyć tą potężną stację bojową. Developerzy zasymulowali kokpit X-winga, z którego widzieliśmy cztery działka blasterowe, w które wyposażono nasz myśliwiec.

Kolejną grą była stworzona w 1983 roku Star Wars Jedi Arena. Platformą, na której można było się bawić tą gra był komputer ATARI 2600. Idea zabawy była prosta. Droid szkoleniowy strzelał błyskawicą, a my sterując mieczem świetlnym mieliśmy ją odbić. Dużej popularności gra nie zdobyła. Kiepska grafika, kiepski dźwięk i mała grywalność powodowały, że mało kto interesował się tym tytułem. Warto jednak wspomnieć o trybie multiplayer, który pozwalał na zabawę dwóch osób, które mogły sterować dwoma joystickami. Dużym plusem Star Wars Jedi Arena było banalne wręcz sterowanie. Na podstawie tej gry powstał w późniejszym okresie wirtualny tenis.

Kolejna gra, również arcade powstała w roku 1984 i nosiła tytuł Return of the Jedi.W zabawie wcielaliśmy się w pilota trzech pojazdów: Sokoła Millenium, AT-ST i spiderbika. W trakcie zabawy, jako kierowca skutera musieliśmy dotrzeć do wioski Ewoków,  jako Chewbacca pilotowaliśmy z kolei AT-ST strzelając do szturmowców podczas pokonywania trasy do bunkra na Endorze. W końcu jako Han Solo pilotujący Sokoła musieliśmy przebić się przez eskadry myśliwców Imperium by ostatecznie wlecieć w tunel Gwiazdy Śmierci.

W roku 1985 powstało Star Wars: The Empire Strikes Back. Był to sequel gry wektorowej z roku 1982. Gra dostępna była na automatach dzięki Atari Games. Odświeżona grafika, tak naprawdę nie różniła się zbytnio od poprzedniczki. Tak to przynajmniej wygląda dziś z perspektywy wielu lat. W tamtych ladach, być może różnica była kolosalna. Jako Luke Skywalker i Han Solo braliśmy udział w kilku znanych z filmów potyczkach. Do spektakularnych scen należały Bitwa na Hoth i ucieczka Sokołem z pola asteroidów. Na starcie można było wybrać poziom trudności, dodatkowo dostawaliśmy podpowiedzi w postaci zaznaczenia miejsc, w które powinniśmy celować by wyeliminować dany obiekt. Luke walcząc na Hoth rozpoczynał od eliminacji droidów, by ostatecznie przejść do niszczenia AT-ST. W kolejnym etapie wcielając się w pilota Sokoła niszczyliśmy najpierw myśliwce Imperium, a potem próbowaliśmy unikać asteroid. Podobnie jak w poprzedniej części gry, jeśli udało się nam skolekcjonować napis „Jedi” otrzymywaliśmy bonus – strzały nieprzyjaciela ginęły nie docierając do naszego statku. Była to namiastka pól energetycznych statku.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

W roku 1987 fani Gwiezdnych Wojen otrzymali od Namco pierwszą platformówkę utrzymaną w konwencji Gwiezdnych Wojen – Namco Star Wars. Gra w dużej mierze opierała się na Epizodzie IV, chociaż czerpała również z pozostałych dwóch filmów. W grze wcielaliśmy się w Luka Skywalkera, który przemierzając poszczególne poziomy gry uwalniał bohaterów znanych nam z dużego ekranu. Każdy z nich posuwał akcję do przodu, Dzięki za wszystko nowym zadaniom, które generował – np. znalezienie R2-D2 narzucało cel do wykonania- uwolnienie Lei. Pojawiły się też pierwsze dialogi, które zapoczątkowały pierwsze interakcje pomiędzy postaciami w grze. Luke używając mocy i oczywiście miecza świetlnego eliminował wrogów w postaci szturmowców, łowców nagród (m.in. Boba Fetta) i różnych potworów w postaci latających ptaków czy żab  i oczywiście samego Darta Vadera, który pojawiał się jako Boss na zakończenie każdego epizodu. Developerzy postanowili zmodyfikować historię zmieniając Mrocznego Lorda w różne potwory – np. olbrzymiego skorpiona. Gra była innowacyjna, ponieważ oferowała nam bieganie, skakanie, pływanie, jazdę poduszkowcem i lot Sokołem Millenium. W rezultacie walczyliśmy na pustyni, w wodzie, na śniegu i w przestrzeni kosmicznej. Nie zapomniano oczywiście o Gwieździe Śmierci, która stała się świadkiem wielkiego finału. Gra posiadała również pierwsze elementy RPG, ponieważ z czasem mogliśmy wyposażyć naszego bohatera w nowe umiejętności Mocy - przyspieszenie, chwilowe zamrożenie i latanie to ich przykłady. Gra nie była łatwa. Luke miał tylko trzy życia, które mógł zwiększyć o koleje dwa w czasie rozgrywki, a transportowiec Hana, jak na „latającą kupę złomu” przystało wytrzymywał raptem jeden celny strzał.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Na wspomnianej grze wzorowali się programiści z JVC, którzy w roku 1991 przygotowali ją w wersji na Nintendo Entertainment System, Sega Master System, Game Boy and Sega Game Gear. Gra swoją fabułą była zbliżona do akcji z Nowej Nadziei. Jako Luke Skywalker przemierzaliśmy Tatooine, „kolekcjonując” Obi-wana, robota R2-D2 i oczywiście Hana Solo, który znajdował się w kantynie w Mos Eisly. Następnym zadaniem był lot przez pole asteroidów Sokołem Millenium. Potem pozostało już tylko lądowanie w hangarze Gwiazdy Śmierci, uratowanie Lei i zniszczenie stacji bojowej wraz z innymi myśliwcami rebeliantów. Gra pozwalała już na zmianę postaci, mogliśmy wcielić się w Hana lub Leję, jednak Luke miał olbrzymi bonus – kilka żyć. Han i Leja, tylko po jednym. Na szczęście Obi Wan mógł wskrzeszać obydwoje bohaterów. W grze nie pojawiali się Chewbacca i Darth Vader.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Rok później powstała kolejna wersja Star Wars: The Empire Strikes Back. Platformówka w dużej mierze opierała się na Epizodzie V. Jako Luke zaczynaliśmy swoją przygodę od zniszczenia droida zwiadowczego, potem developerzy serwowali nam kolejno ucieczkę z jaskini Wampy, walkę z AT-ST, spotkanie z Yodą na Dagobah i w końcu akcję ratunkową na Bespin. Naszym uzbrojeniem był pistolet blasterowy i miecz świetlny. Z rozwojem akcji Luke poznawał Moc co przejawiało się w nowych umiejętnościach. R2-D2, Leia, Yoda i Lando to postacie, które fizycznie spotykaliśmy w grze. Obi-Wan i Han współpracowali z nami, udzielając nam jednak tylko rad. Fizycznie, niestety nie mieliśmy szansy ich spotkać.

W roku 1992 powstała pierwsza z trzech gier na Super Nintendo. Super Star Wars opierała się już na wszystkich trzech epizodach, chociaż główny wątek należał do Nowej Nadziei. Finałowym bossem, którego musieliśmy pokonać był Darth Vader w swoim Tie Advance. Gra została uhonorowana tytułem najlepszej gry akcji roku 1992. Zdecydowanie mamy tu już lepszą, bardziej wyrazistą grafikę. Co więcej, mogliśmy sobie wybrać bohatera, którym chcieliśmy pokonać przygotowane dla nas przez autorów przeciwności. Kolejne postaci mogliśmy odblokować po osiągnięciu określonych punktów kontrolnych. Przykładowo, po przejściu przez pustynie Tatooine, pokonaniu Sarlacca i dotarciu do Mos Eisly mogliśmy przełączyć się na Chewbacce. Po dotarciu i eksploracji kantyny nasz wybór zwiększał się o Hana Solo. Gra charakteryzowała się dużym stopniem trudności.

W roku 1993 JVC opublikowała kolejną część Super Star Wars: The Empire Strikes Back. Tak jak w pierwszej części, grywanymi postaciami byli Luke, Chewbacca i Han. Każdy z nich był obecny na innych mapach. Luke był na Dagobah, Han na Bespinie a Chewbacca … Chebacca walczył z Boba Fettem. Nowością była możliwość wykorzystania dwóch broni. Ponieważ gra, tak jak i poprzedniczka oferowała duży stopień trudności, zaimplementowano w niej system haseł, który pozwalał miedzy innymi na „przeskakiwanie” poziomów. Jako ciekawostkę wspomnę, że gra zajmowała 2 MB pamięci. Gra kończyła się tak jak film – grafiką przedstawiającą Luka, Leię i droidy wpatrujących się w okno na statku szpitalnym Republiki.

Super Star Wars: Return of the Jedi powstała rok później, czyli w 1994. W zasadzie gra nie wnosiła nic nowego, oprócz oczywiście samej fabuły wzorowanej na Epizodzie VI. Nowością była postać Lei, która również stała się grywalna, mogliśmy więc jako księżniczka Alderaanu eksterminować setki nowych przeciwników. Po raz pierwszy też chyba Ewoki na poważnie zaistniały w grze. Mały futrzany miś o imieniu Wicket również stał się grywalną postacią, która pod naszą kontrolą mogła walczyć ze złymi Rebeliantami .. przepraszam Imperialistami. Lukowi zmniejszono ilość dostępnych umiejętności Mocy z 9-ciu do 5-ciu, dzięki czemu można było je wykorzystywać częściej a tym samym bardziej efektywnie. Darth Vader jako Boss nie stwarzał dużego zagrożenia. Inaczej sytuacja wyglądała z finałowym przeciwnikiem czyli samym Imperatorem. Potrafił on latać, strzelać błyskawicami Mocy dezintegrując całe platformy i przejścia. Gra tak jak i pozostałe wersje Super Star Wars dostępna była na Game Boya i Game Gear Segi.

Cała seria Super Star Wars według planów Nintendo miała zostać reaktywowana i przeniesiona na konsolę Wii. Na razie jednak jest to jeszcze w planach, choć rok się już prawie kończy..

W roku 1998 SEGA ponownie zaoferowała gry osadzone w świecie Gwiezdnych Wojen. Ponownie były to gry typu arcade, tym razem jednak technologia pozwoliła developerom na przedstawianie grafiki w 3D. Wirtualny świat nabrał więc głębi, która pozwoliła na znacznie bardziej widowiskowe przedstawienie gry. W tej wersji zabawy sterowanie odbywało się za pomocą joysticka i oczywiście przycisku Fire. Ciąg akcji powodował, że odwiedzaliśmy wszystkie kluczowe zdarzenia z gwiezdnej sagi. Tytuły poszczególnych misji, takie jak: Star Wars Episode IV: A New Hope, Star Wars Episode V: The Empire Strikes Back czy Star Wars Episode VI: Return of the Jedi mówią same za siebie. Gra nigdy nie trafiła na domowe konsole, chociaż chodziły słuchy o przygotowaniu wersji na platformę Dreamcast. Nigdy jednak do tego nie doszło.

W roku 2003 na zlecenie THQ Inc. powstała gra Star Wars: Flight of the Falcon. Jedyną platformą, na której była dostępna to Game Boy Advanced. Była to, a właściwie jest bo gdzie niegdzie jeszcze GBA jest w użyciu, prosta strzelanka, w której stajemy się pilotem Sokoła Millenium. Dostępne były również misje, w których zasiadaliśmy w kokpicie innego pojazdu. Gra dość wyraźnie wzorowała się na wcześniej wydanej Star Wars Rebel Assault i jak każda z tego okresu była do bólu liniowa. Poruszaliśmy się po wyznaczonej trasie strzelając do wyznaczonych celów, którymi były zarówno myśliwce Imperium jak i fragmenty krążowników. Akcję obserwowaliśmy z perspektywy trzeciej osoby.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Rok później na GBA trafiła kolejna gra. Była to produkcja Ubisoftu nosząca tytuł Star Wars Trilogy: Apprentice of the Force. Jej akcja opierała się na wszystkich epizodach. Trzy rozdziały, w sumie dziewiętnaście misji, zaprojektowane zostało jako proste, dwuwymiarowe platformówki znane sprzed lat. Developerzy zdając sobie sprawę, że rok 2004 wymaga już jednak pewnych unowocześnień zaoferowali graczom kilka misji w kosmosie, w trakcie których zasiadaliśmy za sterami myśliwca. Nowością tutaj były misje, w których trzeba było eskortować przyjaciół: Leję lub droidy do określonego miejsca.

Graficznie gra prezentuje się dobrze, postaci zaprojektowano przy pomocy techniki cel-shading i ożywiono wykorzystując wiele klatek animacji. Bohater, w którego się wcielamy czyli Luke ma bogate możliwości ruchowe: wślizgi, skoki, salta, padnięcia itd. W sukurs sprawności mobilnej idą niezwykle efektowne, pełne rozbłysków ataki specjalne i używanie mocy Jedi. Zaoferowano nam również wysokiej jakości cut-scenki, pilnujące spójności fabuły. Ścieżka dźwiękowa została przygotowana na wzór innych gier. Odgłosy wystrzałów z miotaczy, świst mieczy świetlnych czy niepokojący oddech Vadera brzmią dokładnie tak, jak w filmach.

Rok 2006 to rok Lego Star Wars. Klockowate ludziki i zabawna fabuła szybko zyskały sympatię szerokiej rzeszy fanów. W początkowym okresie produkcja Traveller's Tales trafiła

na konsolę Microsoftu i Sony. Również posiadacze komputerów stacjonarnych mieli okazję cieszyć się swoją wersją tej gry. Jednak to posiadacze Game Boy Advanced mogli za przyczyną studia Griptonite Games cieszyć się nią jako pierwsi. Otrzymali ją do zabawy już w 2005 roku. Warto wspomnieć, że produkcja otrzymała tytuł „Gry roku”. We wrześniu 2007 powstał sequel zatytułowany Lego Star Wars II: The Original Trilogy, natomiast w listopadzie 2007 roku odbyła się premiera Lego Star Wars: The Complete Saga. Dużą zaletą gry, oprócz zabawnych klockowatych postaci była duża ilość grywanych postaci. Ich ilość sięgnęła .. pięćdziesięciu sześciu.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Podczas zabawy można wcielić się w postacie z: Mrocznego Widma, Ataku Klonów i Zemsty Sithów. Do dyspozycji dostajemy takie postacie jak Qui-Gon Jinn, Obi-Wan Kenobi, Yoda, Anakin Skywalker, Padme Amidala, Mace Windu itp. Gra przeznaczona jest dla graczy powyżej 3 lat. Po rozegraniu planszy w Trybie Fabularnym (Story) można przejść planszę w Trybie Dowolnym (Free Play), gdzie można już grać dowolną postacią. W Restauracji Dextera, która pełni rolę głównego menu gry, za zebrane pieniądze można kupić dodatkowe postacie i dodatki, które ułatwiają grę. Każdy poziom zawiera 10 ukrytych Minikitów, które są częścią. statku kosmicznego. Po odnalezieniu wszystkich Minikitów na każdym poziomie, na zewnątrz Restauracji Dextera można znaleźć nowy statek. Kiedy na każdym poziomie uzyska się określą liczbę pieniędzy, dostaje się jedną z siedemnastu części super zestawu. Po jego skompletowaniu odblokowuje się dodatkowa plansza - pierwszy poziom czwartej części Gwiezdnych wojen.

Sequel umożliwiał dodatkowo tworzenie własnego bohatera z wcześniej odblokowanych postaci, oraz przeniesienia uaktywnionych z części pierwszej.

Rok 1999 to premiera video gry opartej na pierwszej części nowej trylogii. Grę Star Wars Episode I: The Phantom Menace przygotowano z myślą o posiadaczach komputerów stacjonarnych oraz pierwszej konsoli PlayStation. Za jej produkcję odpowiadało studio Big Ape Productions. Wizualnie gra była podobna do Tomb Ridera, oferowała widok z perspektywy trzeciej osoby. Chociaż graficznie odstawała od przygód Lary Croft, to jednak takie porównania można znaleźć w sieci. Developerzy ograniczyli nam możliwości ruchowe, nie mogliśmy skakać, wspinać się czy przesuwać obiektów tak jak pani archeolog. Mieliśmy za to większe możliwości interakcji. Do naszej dyspozycji oddano cztery postacie: Obi-Wan Kenobiego, Qui-Gon Jinna, Padmé Amidalę i Kapitana Panakę. Oczywiście dostępne były również różne bronie. Fabuła w zasadzie była zgodna z tym co nam pokazano w filmie, chociaż uzupełniono ją o kilka wydarzeń, które wycięto z filmu (np. akcję Padme i Panaki podczas przesłuchania Anakina w Świątyni Jedi). Oczywiście specyfika gry komputerowej wymusiła pewne zmiany względem tego co znaliśmy z filmu. Wiele zadań musieliśmy wykonać sami, co było widoczne zwłaszcza na pierwszych czterech poziomach gry. Widać to już na początku, kiedy Obi-Wan zostaje rozdzielony z Qui-Gon Jinnem i musi sam torować sobie drogę przez rzesze wrogów. Z kolei w trzeciej misji podróżujemy przez podwodne miasto z zadaniem uratowania Jar Jara.

Ogólnie gra nie przypadła do gustu graczom, nie zebrała pochlebnych opinii, a różne serwisy plasowały ją w swoich rankingach albo nisko, albo wysoko jeśli były to rankingi najgorszych gier.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Na bazie pierwszej części Gwiezdnych wojen powstały również: Star Wars Episode I: Obi-Wan's Adventures na Game Boya oraz Star Wars: Obi-Wan na konsole Xbox. O ile w pierwszej grze obserwowaliśmy akcję znaną nam z Mrocznego Widma z punktu widzenia Qui-Gon Jinna, o tyle drugi tytuł oferował nam całkiem nową historię Kenobiego. Akcja tego tytułu została umiejscowiona w roku 32 BBY (Before Battle of Yavin) i prezentowała przygody młodego padawana jeszcze przed wydarzeniami znanymi nam z filmów. Dlatego też, gra była porównywana do Dark Forces II. Początkowo projektowana była na komputery osobiste, szybko jednak została zagarnięta przez Microsoft jako tytuł ekskluzywny na konsolę Xbox. Dostępny był tryb multiplayer, żeby jednak móc bawić się z przyjaciółmi w sieci, trzeba było wcześniej odblokować ten tryb. W tym celu trzeba było pokonać jedną z zaimplementowanych w grze postaci Jedi. Również i ta gra nie przypadła do gustu graczom.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Oprócz gier akcji powstawały również inne produkcje w rodzaju wyścigówek czy ..szachów. Do pierwszego gatunku, należy oparta na epizodzie pierwszym Star Wars Episode I: Racer, która trafiła do posiadaczy Nintendo 64, Dreamcastó, Game Boyów i oczywiście komputerów PC. W trakcie zabawy uczestniczyliśmy w różnego rodzaju wyścigach, na kilku planetach. Naszymi przeciwnikami byli znani z filmu Sebulba i jemu podobni „twardziele”. Dostępny był oczywiście tryb multiplayer, w którym mogliśmy się ścigać z przyjacielem. Gra dostępna była od roku 1999. Kilka lat wcześniej, bo już 1994 powstały szachy. Standardowe pionki zostały zamienione na postaci z filmów. Chewbaca to wieża, Luke to król, Leja to królowa a Han Solo na tautanie to odpowiednik konia. Z kolei po stronie imperium mogliśmy spotkać Imperatora, Vadera, roboty itp. .. Gra miała słabą SI, przez co nie stanowiła poważnego wyzwania dla osób mających pewne doświadczenie w rozgrywkach szachowych. Niemniej jako uzupełnienie kolekcji czy gatunków gier w jakich Gwiezdne wojny były obecne, znakomicie się nadawała.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Studio Factor 5 było odpowiedzialne za powstanie w 2000 roku kolejnej gry, tym razem symulatora kosmicznego. Star Wars: Episode I: Battle for Naboo to duchowy spadkobierca Star Wars: Rogue Squadron z roku 1998. Produkcja trafiła na komputery PC i konsole Nintendo 64. W zabawie, jako Gavyn Sykes, porucznik Naboo's Royal Security Forces zostaliśmy rzuceni w środek działań wojennych, które toczyły się podczas blokady planety przez Federację Handlową. W sumie do wykonania było 15 misji zarówno w kosmosie, jak i na powierzchni planety. Ostatnie minuty gry, to finałowa scena filmowa, w której siły Naboo dokonują abordażu na Droid Control Ship. Jak na tego typu grę przystało, każda misja miała 3 sekrety, które można było odkryć podczas wykonywania zleconego zadania. Odpowiednia ilość odblokowanych sekretów pozwalała na odblokowanie jednego z trzech bonusowych poziomów.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

W końcu nadeszła również era gier opartych na drugim epizodzie. Jednym z reprezentantów tytułów opartych na Wojnach klonów jest Star Wars Episode II: Attack of the Clones z Game Boy Advance. W czasie zabawy, pokonując 11 poziomów mogliśmy wcielić się w: Obi-Wana Kenobi, Mace Windu i oczywiście Anakina Skywalkera. Naszymi oponentami były takie „sławy” jak Hrabia Dooku czy Jango Fett. Przemierzaliśmy takie planety jak Coruscant, Geonosis czy Tatooine. Posługiwaliśmy się różnymi pojazdami i różnym śmiercionośnym ekwipunkiem, choć oczywiście dominował miecz świetlny. Gra nie zdobyła uznania, zdarzały się nawet oceny wskazujące, że jest to reprezentant ciemnej strony gamingu.

Reprezentantem gier strategicznych był Star Wars Rebellion. Była to pierwsza produkcja należąca do gatunku Real Time Strategy (strategia czasu rzeczywistego). Ukazała się w roku 1998 w studiu Coolhand Interactive. Fabuła zaczyna się po bitwie o Yavin i zniszczeniu Gwiazdy Śmierci. Imperium Galaktyczne szykuje się do kontrataku na rebeliancką bazę na powierzchni Yavina IV, podczas gdy Sojusz Rebeliantów przygotowuje się do przegrupowania w innym systemie. Opowiadając się po jednej ze stron bierzemy sterowanie losami świata w swoje ręce i dążymy do pełnej dominacji w galaktyce. Aby to zrobić musimy zniszczyć kwaterę główną przeciwnika (która może się przemieszczać) lub pojmać dwie kluczowe postaci w rodzaju Palpatina i Darta Vadera. Gra oferowała nam zabawę widzenia całych sektorów, jak również w momencie ataku planety starcie z jednostkami przeciwnika w czasie rzeczywistym. Sterowanie flotą nie oferowało wielu możliwości, ale jak na tamte czasu było bardzo dobrze rozwiązane. Jednostki mogły się przemieszczać w pionie i poziomie, nie zakręcały w miejscu tylko po łuku, co wskazuje na to, że developerzy starali się w miarę realistycznie odzwierciedlić kosmiczne pola bitwy. Inną cechą gry była możliwość przeprowadzania akcji w rodzaju szkolenia na Jedi, podżegania do buntów, przeprowadzania sabotaży i oczywiście dyplomacji. Gra cieszyła się duża popularnością zbierając pochlebne oceny i wysokie noty. Kolejne produkcje tego gatunku to Star Force Commander oraz seria Battlefront. Z tych dwóch tytułów ta ostatnia przypadła do gustu graczy, głównie dzięki trybowi multiplayer, który pozwalał na sieciową zabawę w kilka osób.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Spadkobiercą, kontynuacją lub jak inni nazywają sequelem Star Wars Rebellion stał się produkt zatytułowany Star Wars: Empire At War, którego premiera odbyła się na początku 2006 roku. Była to zupełnie nowa strategia czasu rzeczywistego umieszczona w świecie Gwiezdnych Wojen. Fabuła przeniosła nas kilka lat przed bitwą o Yavin, a kończy się zniszczeniem pierwszej Gwiazdy Śmierci (lub Sojuszu Rebelii o ile opowiemy się po stronie Imperium). W trakcie zabawy walczymy o wpływy w całej galaktyce. Zdobywamy planety walcząc zarówno na powierzchni jak i w kosmosie. Rozgrywka w Empire At War odbywa się na dwóch płaszczyznach: strategicznej – zarządzanie planetami wraz 'ekonomicznym' aspektem funkcjonowania Imperium lub Rebelii, i taktycznej – bitwy. Dodatkowo wprowadzono nieliniowy system kampanii, dzięki czemu gracz nie musi realizować zadań w kolejności założonej przez twórców gry. Mapa zawiera prawie 80 różnych lokalizacji, w tym 40 planet m.in.: Tatooine, Hoth, Naboo, Coruscant, Nal Hutta, Sullust, Kashyyyk, Mon Calamari Yavin IV, Tatooine czy Dagobah, a każda z planet posiada inną charakterystykę i daje inne korzyści aktualnemu władcy. Szpiegowanie, sabotaże, dyplomacja i bohaterowie w rodzaju Dartha Vadera, Mon Mothmy czy Chewbaccy, którzy wspierają nasze oddziały to oczywiście standard. Twórcy zadbali o graczy przygotowując trzy typy rozgrywek dla pojedynczego gracza: kampania, scenariusz, bitwa oraz wysoce innowacyjny tryb dla wielu graczy umożliwiający rozegranie całej kampanii pomiędzy 2 graczami lub zorganizowanie wieloosobowej potyczki (od 2 do 8 graczy). Novum jakie gra wprowadzała do gier komputerowych był tryb kinowy, który pozwalał nam na przełączenie się na kamerę, która z kilku ujęć pokazywała krótkie filmiki z aktywną jednostką.

 

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Kilka miesięcy później fani dostali rozszerzenie do tej gry noszące podtytuł Forces of Corruption. Do konfliktu dołączyła trzecia strona – przemytnicy. Fabuła dodatku osadzona została tuż po wydarzeniach z podstawowej wersji gry. Dostaliśmy 40 nowych jednostek, przy pomocy których mieliśmy w wielkim finale zniszczyć superniszczyciel.

Przejdźmy teraz do gatunku FPS czyli First Player Shooter. Jej przedstawicielem są cykle Dark Forces i Jedi Knight. Pierwsza gra nosząca tytuł Dark Forces powstałą w roku 1995. Dostępna była na komputerach osobistych oraz pierwszej konsoli Playstation. Fabuła opowiadała przygody Kyla Katarna – agenta Rebelii, który wpadł na ślad imperialnego projektu „Dark Trooper”. Produkcja oparta była na specjalnie dla niej stworzonym silniku – Jedi game engine. Sequel tego tytułu – Star Wars Jedi Knight Dark Forces zadebiutował w roku 1997 i od razu zdobył wysokie noty u grających. Fabuła rozwijała wątek z pierwszej części. Ojciec Katarna został zamordowany przez Dark Trooperów. Nasz bohater rusza tropem morderców, by pomścić swojego rodzica. Gra wykorzystywała już technologie 3D oferowaną przez Direct3D w wersji 5.0. Dostępny był już również tryb multipayer. Rok po premierze ukazał się dodatek do tej gry noszący tytuł: Star Wars Jedi Knight: Mysterious Sith. W tej produkcji w późniejszym etapie oprócz Katarna mogliśmy sterować również Marą Jade. Fabuła osadzona była 5 lat po wydarzeniach z poprzedniczki. Kontynuacją cyklu był Star Wars Jedi Knight II Jedi Outcast, w której graczom zaproponowano nowe, wygładzone tekstury, nowe modele i przede wszystkim bardziej zaawansowaną SI.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Pierwszą pozycją, która zaoferowała nam widok z pespektywy trzeciej osoby był Star Wars Jedi Knight Jedi Academy. Tytuł przygotowało studio Raven. Premiera odbyła się w 2003 roku. Silnik jaki wykorzystano w tej aplikacji był identyczny do tego, jaki zastosowano w Quake III: Arena, modyfikując go jedynie o opcje pozwalające na używanie miecza świetlnego. Fabuła pozwalała nam wcielić się w rolę Jadena Korr, młodego adepta w Akademii Jedi. W trakcie swojego szkolenia wykonuje misje zlecone przez Kyle Katarna i samego Luka Skywalkera. Dużą zaletą tego tytułu był tryb multiplayer.

Omawiając gry sygnowane logo Star Wars nie sposób nie wspomnieć o gatunku RPG, którego przedstawiciele Knight of the Old Republic i Knight of the Republic II: The Sith Lords stały się wzorem dla wielu developerów. Pierwsza z nich ukazała się w roku 2003, druga w 2005. Oprócz ciekawej fabuły gracze otrzymali możliwość samodzielnego rozwoju postaci. To od nich zależało co ich bohater miał robić i w czym się miał specjalizować. Nie zabrakło różnego rodzaju broni i oczywiście zróżnicowanego otoczenia. W tracie zabawy przemieszczamy się pomiędzy takimi planetami jak Coruscant, Tatooine czy Kashykk.

W pierwszej części gry gracz ląduje w samym środku wojny pomiędzy Republiką a Imperium Sithów. Krążownik, którym podróżuje bohater, zostaje zaatakowany przez siły Sith. Okazuje się, że na tym samym statku znajduje się Bastila - cenna "tajna broń" Republiki, która ma przechylić szale wojny. Pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić zaraz po awaryjnym lądowaniu, jest jej odnalezienie. Jednak to dopiero początek historii obfitującej w zaskakujące zwroty akcji. W trakcie zabawy okazuje się, że nasza postać jest wrażliwa na Moc, dzięki czemu po zaliczeniu serii nauk i testów zostaje przyjęta do grona rycerzy Jedi.

W trakcie podróży i zwiedzania różnych miejsc grający będzie m.in. mógł wziąć udział w śledztwie kryminalnym (taka mini zabawa w detektywa), odnaleźć i uratować wiele osób i nie-osób, odkryć historię zaginionych Jedi, którzy wyruszyli wiele lat temu z krucjatą przeciwko pewnym stworzeniom, już nie wspominając o rozwiązywaniu problemów postaci, które przyłączyły się do nas (jedną z bardziej interesujących jest tajemnicza historia maniakalnego droida-zabójcy żywiącego głęboką pogardę do wszystkiego co organiczne). Większość z tych zadań ma więcej niż jedno możliwe rozwiązanie, w zależności od tego czy opowiadamy się po stronie dobra czy zła lub czy preferujemy sposoby siłowe czy bardziej finezyjne. Dodatkowo fabułą zmusza do rozwiązania wielu zagadek logicznych, całkiem ciekawych i interesująco wkomponowanych w realia świata. Oprócz rozgryzania łamigłówek otrzymaliśmy możliwości wzięcia udziału w paru mini-gierkach, np.: zagrać w hazardową karciankę znaną jako Pazaak lub pokazać mistrzowskie umiejętności w zawodach futurystycznych motorów, przywodzących na myśl wyścigi ścigaczy ze Star Wars: Racer

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych WojenPrzegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Druga część to w zasadzie rozwiniecie przygód znanych z poprzedniczki. Różnica polega na tym, że zaczynamy już jako Jedi. Reszta jest podobna. Możliwość modyfikacji broni, rozwój postaci, dodatkowe zadania poboczne. Spotykamy postaci z poprzedniczki – Bastillę, Malaka i Ravena. Sporym plusem obu KOTOR-ów byłą grafika i oprawa muzyczna stojąca na wysokim poziomie. Firma BioWare, która przygotowała oba tytuły zaoferowała produkty najwyższej jakości, co docenili gracze wystawiając wysokie noty obu tytułom.

Największą jednak popularnością cieszyła się gra Star Wars Galaxies, jedna z pierwszych gier należących do gatunku MMO (Massive Multiplayer Online). Tytuł zapowiedziano 29 listopada 2001 roku, a już w połowie 2002 roku pierwsi gracze mogli eksplorować wirtualny świat. Ciekawostką jest fakt, że gra miała również funkcjonować, na Xbox-ach i PS2. Szybko jednak wycofano się z tego pomysłu. Oficjalne otwarcie serwerów nastąpiło jednak w 2003 roku. Na przestrzeni lat SWG przeszło wiele modernizacji. Wydano również kilka dodatków: Rage of Wookie, Obi-Wan’s Trial itp. Sony Online Entertainment, firma która stworzyła ten tytuł i wciąż utrzymuje serwery zmniejszyła liczbę developerów pracujących nad tytułem co drastycznie obniżyło jakość udzielanego wsparcia i oczywiście jakość gry. Duża ilość błędów, niezbilansowane klasy postaci i brak większych perspektyw rozwoju świata spowodowało, że gracze zaczęli rezygnować z płacenia abonamentu. Nie pomogły rozszerzenia, które zaoferowały graczom Heoric Instancje w których walczyliśmy z wiedźmami na Dathomir, z Tuskanemi, którzy opanowali Mos Espe, z żołnierzami Imperium na pokładzie Super Star Destroyera i podczas Bitwy o Hoth. Plusami tej gry był na pewno olbrzymi świat, możliwość eksploracji świata zarówno na powierzchni planet, jak i w przestrzeni kosmicznej. Bardzo dużym plusem było umożliwienie budowania własnych domów i ich meblowania, budowanie fabryk, produkcje na szeroką skalę, polityka, handel galaktyczny … zalet naprawdę było wiele.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Miejmy nadzieję, że BioWare, firma która aktualnie pracuje nad drugą grą MMO Star Wars The Old Republic wyciągnie wnioski z błędów SOE. Na chwilę obecną nie ujawniono zbyt wielu informacji. Wiemy, że akcja osadzona będzie w czasach Starej Republiki, że dostępnych będzie 8 klas postaci, równo rozłożonych pomiędzy Republikę i Sithów. Na chwilę obecną ujawniono cztery z ich: wojownika Sithów, Bounty Hunter, Szmuglera i Żołnierza. Do naszej dyspozycji dostępnych będzie co najmniej 5 planet: Coruscant, Korriban, Tython, Ord Mandel i Hutta. Prace nad tym tytułem trwają od roku 2007, teoretycznie zakończyć się mają w roku 2010.

Jedna z najnowszych gier, o której wciąż się mówi, ostatnio nawet w naszym kraju wyszła książka pod tym samym tytułem to The Force Unleashed. W roku 2008 dostępna była w wersji tylko na konsole Xbox 360 i PS3. Niedługo również posiadacze komputerów stacjonarnych otrzymają swoją wersję tej gry. Gra jest reprezentantem gatunku hac’n’slash. Wcielając się w tajnego ucznia Vadera, wykonujemy zlecone nam zadanie wytropienia mistrzów Jedi, którzy uniknęli śmierci w wyniku Rozkazu 66. Naszą główną bronią jest oczywiście miecz świetlny. W czasie swoich misji dziesiątkujemy wrogów, wśród których znajdą się również żołnierze imperium. Jednym z zadań jest ściągnięcie z użyciem Mocy gwiezdnego niszczyciela z orbity na powierzchnię planety. Gra szyba, dynamiczna, cieszyła się popularnością posiadaczy konsol.

Przegląd gier komputerowych osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen

Omówione powyżej tytuły, to nie wszystkie pozycje, jakie zrealizowano opierając się na filmach z Gwiezdnych wojen. Nie wspomniano o takich pozycjach jak Star Wars: Lightsaber Video Game, która była potem kontynuowana na konsoli Wii pod tytułem Star Wars: The Clone Wars - Lightsaber Duels.

Co nas czeka? W najbliższym okresie ukaże się The Force Unleashed w wersji na PC. Poza tym czekamy na Star Wars: The Clone Wars – Republic Heroes – grę opartą na serialu animowanym, który od roku gości na małych ekranach. Będzie to typowa gra zręcznościowa, w której będziemy mogli się wcielić w Anakina lub w kapitana Rex-a. Akcja osadzona została w czasie pomiędzy wydarzeniami z pierwszego i drugiego sezonu.

Podsumowując. Na przestrzeni lat widać, że gry ewoluowały z opartych na fabułach filmów, do takich w których developerzy mogli popuścić wodze fantazji. Pierwsze gry, generowane wektorowo, pracujące na z dzisiejszego punktu widzenia kalkulatorach, oferowały zabawę z fabułą opartą na Gwiezdnych wojnach, Imperium Kontratakuje czy Powrocie Jedi. Były to gry platformowe, zręcznościowe czy symulacyjne. Z czasem gdy gracze i developerzy zaopatrzyli się w mocniejsze maszyny zaczęto od nich wymagać więcej. Poprawiła się grafika, efekty… Pojawiły się nowe gatunki gier – strategie, RTS-y, MMO. Rozpowszechnienie się komputerów osobistych również wpłynęło na trendy rozwojowe – produkcje przeniosły się z automatów na PC-ety. Trzeba było zmienić sterowanie, pomyśleć nad interfejsem użytkownika.

Dodatkowo, zmęczenie materiału, czyli kolokwialnie mówiąc „wałkowanie” tego samego tematu powodowało, że pomimo ciekawej marki jaką było i jest Star Wars, potrzeba było czegoś nowego co przyciągnęłoby graczy do tego właśnie tytułu. Zwłaszcza, że konkurencja nie spała i wciąż generowała nowe produkcje.



blog comments powered by Disqus